Newspix / Kamil Świrydowicz / Na zdjęciu: Dariusz Żuraw

Rezerwy Lecha Poznań przed historyczną szansą. Mogą zagrać na szczeblu centralnym

Szymon Mierzyński

To byłby przełom w akademii Lecha. Rezerwy poznańskiego klubu mają za sobą znakomitą rundę jesienną i po raz pierwszy w historii mogą awansować na szczebel centralny.

Drużyna, którą prowadzi na co dzień Dariusz Żuraw (ostatnio tymczasowo oddelegowany do pierwszego zespołu) zakończyła 2018 rok z dorobkiem 39 pkt. (12 zwycięstw, 3 remisy, 2 porażki). Tyle samo ma Mieszko Gniezno, z którym Lech II zremisował w bezpośrednim meczu 3:3. Poznaniacy legitymują się lepszą różnicą bramek i to oni są teraz najbliżej kwalifikacji do II ligi.

Awans byłby wydarzeniem przełomowym, bo dotąd rezerwy nie występowały na szczeblu centralnym. Grały już wprawdzie na trzecim poziomie (po raz ostatni w edycji 2006/2007), ale wtedy były to rozgrywki, w których analogicznie jak teraz obowiązywał podział na cztery grupy.

W niedzielę druga drużyna Kolejorza pokonała we Wronkach Bałtyk Gdynia 1:0 i właśnie to spotkanie zdecydowało, że po rundzie jesiennej znajduje się w bardzo dobrym położeniu. Rezerwy zasiliło w tym starciu sporo zawodników pierwszego zespołu, m.in. Maciej Orłowski, Nikola Vujadinović, Vernon De Marco, Tomasz Cywka, Mihai Radut, Tymoteusz Klupś oraz Paweł Tomczyk. Ten ostatni w 4. minucie zdobył decydującego gola.

Rozgrywki III ligi gr. 2 zostaną wznowione na początku marca. Lech II rozpocznie wiosnę od domowej potyczki z Bałtykiem Koszalin.

ZOBACZ WIDEO Pewna wygrana Interu. Salamon na ławce Frosinone [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

< Przejdź na wp.pl