WP SportoweFakty / Krzysztof Porębski / Na zdjęciu: Wilfredo Leon

Dramat na boisku. Było widać, że Leon stracił przytomność

Arkadiusz Dudziak

Dramatyczne chwile podczas finału Superpucharu Włoch. Leon z dużą siłą uderzył głową w boisko i przez dłuższą chwilę leżał na placu gry.

W niedzielę odbywał się finał Superpucharu Włoch. Sir Safety Susa Perugia, której barw bronią Wilfredo Leon i Kamil Semeniuk mierzyła się z Cucine Lube Civitanova. Lepsza okazała się drużyna Polaków, która pokonała rywali po tie-breaku.

Pod koniec decydującej odsłony byliśmy świadkami dramtycznych scen. Po jednym z ataków z drugiej linii Wilfredo Leon się poślizgnął i uderzył z całym impetem głową w boisko. 

Publiczność zgromadzona w hali w Cagliari zamarła, gdy Polak przez dłuższą chwilę się nie podnosił. Komentatorzy telewizji Polsat Sport poinformowali, że najprawdopodobniej stracił przytomność. Podbiegli do niego lekarze. 

Na szczęście, po chwili Polak się podniósł i o własnych siłach zszedł z boiska. Po kilku minutach, gdy nastąpił koniec meczu, Leon podszedł do kółeczka z resztą drużyny, ale widać było, że dalej jest zamroczony.

O dalszym stanie naszego przyjmującego będziemy informować na bieżąco.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Siatkarz romantyk. Taką niespodziankę sprawił partnerce 

Czytaj więcej:
Pamięć o nich wiecznie żywa. Wspominamy siatkarskie legendy, które odeszły
Znakomicie weszły w sezon. Szóstka 1. kolejki Tauron Ligi

< Przejdź na wp.pl