WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Marit Bjoergen znowu najlepsza. Norweżka mistrzynią świata w skiathlonie

Marit Bjoergen wygrała rozgrywany na mistrzostwach świata w Lahti skiathlon 7,5+7,5 km. Norweżka skutecznie zaatakowała w końcówce Kristę Parmakoski i po raz kolejny w swojej karierze zdobyła złoty medal.
Daniel Ludwiński
Daniel Ludwiński
Reuters / REUTERS / Na zdjęciu: Marit Bjoergen

Szybkie trasy w Lahti sprzyjały narzuceniu ostrego tempa. Już po 1/3 dystansu faworytki skutecznie rozerwały narciarski peleton - na czele uformowała się grupka w składzie Marit Bjoergen, Krista Parmakoski, Charlotte Kalla i Heidi Weng. Dwie ostatnie już po zmianie techniki również nie wytrzymały tempa i w tym momencie wiadomo już było, że złoto wpadnie albo w ręce Norweżki, albo Finki.

Bjoergen i Parmakoski długo pilnowały się wzajemnie i o losach złotego medalu rozstrzygnęła dopiero walka na finałowym kilometrze. Wtedy właśnie, już na ostatnim podbiegu, utytułowana Norweżka w swoim stylu radykalnie przyspieszyła. Atak okazał się być prawdziwie nokautującym, gdyż Parmakoski nie była w stanie nic zrobić. Przewaga uzyskana przez Bjoergen była już bezpieczna i na ostatnich metrach bezpośredniej walki zabrakło.

Parmakoski mimo to nie martwiła się jednak porażką. Co więcej, to na jej twarzy widać było największą radość. Finka nie ma jeszcze w swym dorobku tytułu mistrzowskiego, więc drugie miejsce zajęte w skiathlonie oznacza dla niej wyrównanie najlepszego wyniku w karierze w zawodach tej rangi, w dodatku przed własną publicznością.

Brąz wywalczyła Charlotte Kalla. Szwedka bez większych problemów zgubiła Heidi Weng. Ta ostatnia w końcówce dała się jeszcze doścignąć kolejnej grupce. Na mecie czwartą pozycję wywalczyła Nathalie Von Siebenthal, która jeszcze nigdy nie była na mistrzostwach świata tak wysoko. Weng była dopiero piąta.

Justyna Kowalczyk nie startowała. W biegu łączonym wzięły za to udział Kornelia Kubińska i Martyna Galewicz, które zajęły odpowiednio trzydzieste siódme i czterdzieste piąte miejsce. Sklasyfikowanych zostało czterdzieści dziewięć narciarek.

Wyniki skiathlonu kobiet:

Miejsce Zawodniczka Kraj Czas
1 Marit Bjoergen Norwegia 37:57,5
2 Krista Parmakoski Finlandia +4,8
3 Charlotte Kalla Szwecja +32,0
4 Nathalie Von Siebenthal Szwajcaria +1:05,0
5 Heidi Weng Norwegia +1:05,1
6 Teresa Stadlober Austria +1:05,4
7 Julia Czekaliewa Rosja +1:05,7
8 Astrid Jacobsen Norwegia +1:11,1
9 Anastazja Siedowa Rosja +1:15,3
10 Masako Ishida Japonia +1:21,8
37 Kornelia Kubińska Polska +4:26,8
45 Martyna Galewicz Polska +6:07,7

 

ZOBACZ WIDEO Chorąży z Tonga specjalnie dla nas z Lahti! "Mam wielu fanów w Polsce"

Czy Marit Bjoergen zdobędzie w Lahti kolejne medale?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (30):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Krzysztof Sobota 0
    Wczorajszy bieg był bardzo ciekawy, chociaż ja wciąż nie mogę w to uwierzyć, że prawie 37 latka, jest lepsza od dziewczyn co mają po 25-30 lat. To jest po prostu niemożliwe. Obserwując Marit, można stwierdzić że ona pewnie pokonałaby Therese Johaug na te 15 km. Parmakoski spisał się bardzo dobrze. Nie dość, że świetnie poradziła sobie w stylu klasycznym, to jeszcze świetnie zaprezentowała się w stylu dowolnym. Szkoda, trochę że nie wygrała tego biegu. Myślę, że ta 10 km będzie jej celem. Kalla również nie zawiodła. Trzecie miejsce jest bardzo dobre. Kalla od lat ma taki plan treningowy. W PŚ formą nie imponuje, a na największe imprezy zbiera medale. Weng, Oestberg i Nilsson, chyba są przemęczone tym Tour de Ski. Myślę, że Weng będzie się jeszcze o medale biła, ale dla Oestberg i Nilsson może być trudno. Świetnie spisała się również Szwajcarka. Jest to młody talent szwajcarski. Mam nadzieję, że Szwajcarzy nie zmarnują tej okazji i za kilka lat to Siebenthal będzie bić się o najwyższe miejsca. Polki ... niestety słabo. Ale co tu dużo mówić. Tajner nadal uważa, że jest kolorowo.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • yes 0
    Bjoergen jednak wygrała, inne chore Norweżki nie dały rady.
    Czuła się jak na golasa? http://sportowefakty.w...h-norwezek
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • von mahlberg 0
    No az dziw ze ciebie nie powołali do reprezentacji .A tak wieczorem przy bajeczce porównaj sobie swoje osiągnięcia życiowe z osiągnięciami Kowalczyk...:)
    Randy [Komentarz usunięty]
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (27)
Pokaż więcej komentarzy (30)
Pokaż więcej komentarzy (30)
Pokaż więcej komentarzy (30)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×