WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

"To mój Tato...". Kowalczyk zamieściła w sieci bardzo osobisty wpis

Justyna Kowalczyk podziękowała internautom za życzenia urodzinowe dla swojego trenera Aleksandra Wierietielnego. Biegaczka zdobyła się przy tym na wzruszające słowa.
Piotr Bobakowski
Piotr Bobakowski

- Aleksander Wierietielny przeczytał z uwagą wszystkie od Państwa życzenia. Wzruszył się i poprosił, bym w Jego imieniu bardzo podziękowała!!! - napisała na swoim fanpage'u na Facebooku Justyna Kowalczyk.

Biegaczka z Kasiny Wielkiej opublikowała na portalu społecznościowym zdjęcie szkoleniowca (z szampanem w ręku), który w poniedziałek (31 lipca) obchodził 70. urodziny. W odpowiedzi na pytanie jednego z internautów, który zaproponował, żeby trener pochodzenia białoruskiego założył konto na Facebooku, Kowalczyk zamieściła piękny, wzruszający i bardzo osobisty wpis.

- Co to to nie! Żadnych Internetów! Są jeszcze szczęśliwi ludzie na świecie, którzy nie wiedzą, że tyle nienawiści jest. To mój Tato i mój Trener. I niech tak zostanie! - podsumowała dwukrotna mistrzyni olimpijska w biegach narciarskich.

Kowalczyk i Wierietielny przebywają obecnie w Słowenii, gdzie 34-letnia reprezentantka Polski przygotowuje się do sezonu zimowego. Sportsmenka trenuje nawet trzy razy dziennie, ale znajduje też czas na swoje ulubione górskie wycieczki.

ZOBACZ WIDEO Paweł Fajdek o rekordzie świata: Zaatakuję, ale to będzie bardzo trudne (WIDEO)



Polecamy:
2018 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland - KUP BILETY >>>

Justyna Kowalczyk zdobędzie złoty medal podczas IO 2018 w Pjongczangu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
Facebook/kibicujjustynie

Komentarze (5):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Godfather-Darth Vader 0
    Brawo Justynka - jesteś wielka również poza trasami biegowymi.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • margota 0
    Bardzo ładnie ze strony Justyny, że przeczytała swojemu trenerowi życzenia, a ten podziękował :))
    Tylko dlaczego redaktor dał w tytule "To mój tato ......" ?
    Jesli jest to wycinek to trzeba było prosić o możliwość skopiowania w całości.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Pietryga 0
    Wolność Tomku w swoim domku pani Justyno. I tyle.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)