KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Biegi narciarskie. Ten finisz do dziś pamiętają kibice. 10 lat temu Justyna Kowalczyk zdobyła złoty medal olimpijski

Dokładnie 10 lat temu Justyna Kowalczyk wywalczyła swój pierwszy w karierze złoty medal olimpijski. Finisz biegu na 30 kilometrów stylem klasycznym do dziś pamiętają polscy kibice.
Łukasz Witczyk
Łukasz Witczyk
Justyna Kowalczyk Newspix / Martyna Szydlowska / PressFocus / Na zdjęciu: Justyna Kowalczyk

Na ostatnich metrach Justyna Kowalczyk walczyła o złoty medal z Marit Bjoergen. Ich pojedynki przez lata rozgrzewały kibiców biegów narciarskich do czerwoności. W biegu na 30 kilometrów stylem klasycznym w Vancouver górą była Polka. Kowalczyk na ostatnich metrach odparła atak swojej najgroźniejszej rywalki i spełniła swoje marzenie o olimpijskim złocie. 

27-letnia wtedy zawodniczka dołączyła do elity polskiego sportu. Już cztery lata wcześniej w Turnie zdobyła brązowy medal w biegu na 30 kilometrów stylem klasycznym. W Kanadzie była najlepsza na tym samym dystansie w klasyku, a do tego zdobyła srebro w sprincie stylem klasycznym i brąz w biegu łączonym. To były najlepsze igrzyska w jej karierze.

Finisz złotego biegu w Vancouver zapadł w pamięci polskim kibicom. Bjoergen do ostatnich metrów atakowała, ale Polka obroniła się. To był drugi w historii złoty medal zimowych igrzysk olimpijskich wywalczony przez sportowca z naszego kraju. Pierwszym był Wojciech Fortuna.

ZOBACZ WIDEO: Rafał Kot o problemach Macieja Kota. "Coś złego się dzieje w sferze mentalnej. Musi wyluzować"

"Może będzie złoty medal. Justyna mocno kijkami. Bjoergen nie odpuści do ostatniego centymetra. Będzie walka na śmierć i życie. Bjoergen czy Kowalczyk? Justyna mocniej, jesteś silniejsza, potrafisz to zrobić! Justyna Kowalczyk czy Bjoergen? Justyna Kowalczyk minimalnie. Polka! Będzie złoty medal! Jest! Wyrwała to złoto! Zrobiła to!" - komentował na antenie TVP Marek Jóźwik. Jego komentarz przeszedł do historii.

- Relacjonować taki sukces, z tak niesamowitym finiszem, to zdarzyć się może chyba tylko raz w karierze. Komentowałem przecież mnóstwo imprez lekkoatletycznych, chociażby biegi na 100 metrów z udziałem Bolta. Też przecież wyścigi na ułamki sekund, ale to nie jest to samo. W narciarskim biegu na 30 km przygotowanie do finiszu trwało półtorej godziny. Widowisko w Vancouver stworzyło się samo i ja musiałem za tym pójść - wspominał po latach Jóźwik w rozmowie z portalem sportsinwinter.pl.

Sama Kowalczyk była wtedy zaskoczona sukcesem. Na mecie nie wiedziała, co się dzieje. - Ja nie widziałam tego, co było wokół, jak reagują ludzie. Po prostu walczyłam. Byłam strasznie zmęczona, ale Marit była zmęczona jeszcze bardziej. Dokładnie o 0,3 sekundy bardziej. Gdy dogoniłam Bjoergen po jej ucieczce, to po prostu się za nią trochę wiozłam. Starałam się jak najbardziej odpoczywać, o ile przy takim tempie było to w ogóle możliwe. Na zjazdach próbowałam posiedzieć dłużej na nartach, żeby złapać oddech - mówiła w rozmowie z "Super Expressem".

Kowalczyk to jedna z najbardziej utytułowanych biegaczek w historii. Oprócz pięciu olimpijskich medali (w tym dwóch złotych), wywalczyła dwa tytuły mistrzyni świata, cztery Kryształowe Kule i cztery triumfy w Tour de Ski.


Czytaj także:
Skoki. Fani zapytali Kamila Stocha o koniec kariery. Tajemnicza odpowiedź polskiego skoczka
Łyżwiarstwo szybkie. Luiza Złotkowska zakończyła karierę. "Spełniłam sportowe marzenia, teraz czas na inne"

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (4)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×