Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Pacquiao znów z mistrzowskim pasem! "PacMan" wypunktował Bradleya

[tag=12174]Manny Pacquiao[/tag] pokonał jednogłośnie na punkty Timothy Bradleya w Las Vegas i zdobył pas mistrza świata WBO w wadze półśredniej. Był to rewanż Filipińczyka za niezasłużoną porażkę sprzed dwóch lat.
Piotr Jagiełło
Piotr Jagiełło

Tym razem "PacMan" nie zostawił sędziom wątpliwości i na dystansie dwunastu rund był wyraźnie lepszy od Amerykanina. Pacquiao górował nad rywalem pod względem szybkości, pracy nóg i ofensywnego arsenału.

W trzeciej rundzie Pacquiao przypomniał wszystkim, dlaczego uznawany jest za jednego z najwybitniejszych zawodowych pięściarzy w historii. Wielokrotny mistrz świata przez 180 sekund nie dał nawet chwili wytchnienia przeciwnikowi, ciągle boksując na olbrzymim pressingu i agresji. Taki styl kosztował go wiele sił i w czwartej rundzie do głosu zaczął dochodzić Bradley. 30-latek dwukrotnie trafił bezpośrednim prawym, a po jednym z nich ugięły się nawet nogi Filipińczyka, który chwilowo sprawiał wrażenie zmęczonego.

Kibice zgromadzeni w kasynie MGM Grand w Las Vegas ponownie wpadli w ekstazę w siódmej odsłonie, gdy Pacquiao znów zerwał się do frontalnego ataku, nie pozwalając Bradleyowi na odpowiedź. Co prawda Timothy stosował świetne uniki przy linach, ale mimo to zebrał parę mocnych uderzeń i przegrał wyraźnie tamto starcie.

Do samego końca utrzymywała się przewaga Pacquiao, a z każdą kolejną upływającą minutą szanse na sukces "Pustynnej Burzy" malały. Na szczęście tym razem na wysokości zadania stanęli arbitrzy punktowi. Manny wygrał jednogłośnie, 118-110, 116-112, 116-112 i wrócił na tron organizacji WBO w dywizji półśredniej.

Ranking najciekawszych bokserskich walk. Mistrzowska szansa Polaka doceniona!

Polub Sporty Walki na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (3):

  • - - - Zgłoś komentarz
    trzeba bedzie nadrobic :)
    • Szymonn Zgłoś komentarz
      Wspaniała walka. Warto było wstać na tą galę w nocy i zobaczyć. Po pierwszych 3 rundach nie zanosiło się, żeby ta walka trwała 12 rund. Niesamowite tempo na początku. Obaj byli w tej
      Czytaj całość
      walce w trudnej sytuacji. Bradley trochę chyba za bardzo skupił się na swoim prawym sierpowym, z którego korzystał bardzo często. Pacquiao odebrał to co stracił niekoniecznie ze swojej winy w 2012 roku.
      • kowalskix3 Zgłoś komentarz
        mam dosyć stronniczych komentatorów dotyczy pols....u
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×