KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Albert Sosnowski zszokowany zakończeniem walki Adamek - Molina. "To była petarda"

Albert Sosnowski był w szoku, gdy Eric Molina w dziesiątej rundzie wyprowadził potężny cios i znokautował Tomasza Adamka w Krakowie. Zdaniem "Dragona" pretensje do sędziego ringowego są nieuzasadnione.
Piotr Jagiełło
Piotr Jagiełło
WP SportoweFakty / Krzysztof Porębski

Adamek zmierzył się z Moliną w głównej walce wieczoru gali Polsat Boxing Night. Prowadził na punkty, ale w samej końcówce dziesiątego starcia dał się złapać na wyjątkowo silny cios Amerykanina.

- To był dla mnie wielki szok. Cios kończący jak petarda, Adamek naprawdę ciężko upadł. Z wielkim trudem zbierał się z desek. Akcja wydarzyła się praktycznie równo z gongiem, ale "Góral" wyglądał słabo, nie przejawiał chęci do dalszego boksowania - powiedział w rozmowie z portalem WP SportoweFakty były mistrz Europy wagi ciężkiej.

Przez część widzów i obserwatorów krytycznie została oceniona praca sędziego Leszka Jankowiaka, który zastopował 39-latka z Gilowic, choć teoretycznie mógł odesłać go na minutową przerwę. Czy to była słuszna decyzja?

- Oczywiście, można brać pod uwagę to, że przez minutę doszedłby do siebie. Sędzia Leszek Jankowiak zadziałał instynktownie, spojrzał na Adamka, zobaczył, że to był mocny cios, te wcześniejsze uderzenia też robiły na nim wrażenie. Każdy prawy Moliny był widoczny, Tomasz musiał koncentrować się na obronie. Wydaje mi się, że decyzja arbitra była słuszna - dodał Sosnowski.

Sosnowski, komentator gali Polsat Boxing Night "Final Call", potyczkę obserwował przy ringu i nie dostrzegł, by w chwilę po decyzji Jankowiaka team Adamka miał do niego pretensje.

- Wszyscy byli zaskoczeni takim obrotem sprawy, ale na ringu nie było żadnych protestów. Każdy widział, że to było potężne uderzenie, Adamek przeleciał przez pół ringu. Nigdy wcześniej nie był znokautowany w taki sposób, a tu nagle taka bomba… Był zaskoczony, miał opuszczone ręce. Molina boksował sprytnie, straszył ciężkimi prawymi po dole, dokładał ciosy na górę, a Polak odczuwał te próby - zakończył.

Zobacz wideo: #dziejesienazywo: Dlaczego Adamek przegrał z Moliną? "Brakowało racjonalnego myślenia"

Polub Sporty Walki na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×