Relacje na żywo
  • wszystkie
  • MŚ 2022
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Skoki

Mistrzostwo świata w League of Legends nie dla Europy

Nie tak tegoroczne Worldsy wyobrażali sobie fani europejskiego League of Legends. Ostatnia nadzieja zachodu odpadła bowiem już na etapie ćwierćfinałów.

 Redakcja
Redakcja
 Adrian 'Trymbi' Trybus Materiały prasowe / Lance Skundrich/Riot Games / Na zdjęciu: Adrian 'Trymbi' Trybus
Tegoroczna edycja Mistrzotw Świata w League of Legends wkracza w decydującą fazę. Zakończył się etap ćwierćfinałów, a w grze pozostały już zaledwie cztery zespoły. Niestety, nie znajdziemy wśród nich reprezentantów Europy z formacji Rogue, którzy po porażce 0:3 z JD Gaming wrócili do domu.

Wątpliwości wobec drużyny z League of Legends European Championship pojawiły się już po rundzie rewanżowej fazy grupowej. Tam Łotrzyki zdołały wygrać tylko jeden z trzech meczów (przeciwko GAM Esports) i choć taki rezultat zagwarantował im awans, to mało kto miał duże nadzieje na sukces w seriach Bo5.

Nie pomogło też losowanie. JD Gaming to aktualni mistrzowie Chin, którzy na Worldsach prezentują się jak jedna z najlepszych drużyn. Niesamowita stabilność i wysoka forma indywidualna pozwoliła JD na wyjście z pierwszego miejsca w swojej grupie, więc mistrzowie Europy z pewnością woleli uniknąć tej konfrontacji.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: plaża na Florydzie, a tam Polka. Zachwytom nie ma końca

Niestety, mimo kilku dobrych zagrań w pierwszych minutach gry, Rogue zostało zniszczone przez ekipę Seo "Kanaviego" Jina-hyeoka. 3:0 to faktyczna reprezentacja tego, co działo się w poszczególnych spotkaniach. Nie była to też najlepsza seria Adriana “Trymbiego” Trybusa, supporta Rogue. Nasz reprezentant nie przypominał samego siebie sprzed kilku dni, kiedy imponował mechanicznymi zagraniami i pewnością siebie - tym razem błędy pojawiały się już na etapie fazy linii.

Tym samym Europa straciła swojego ostatniego reprezentanta na Mistrzostwach, a w grze pozostały trzy drużyny z Korei i jedna z Chin. W półfinale pogromcy Rogue zmierzą się z T1, a w dolnej części drabinki czeka nas koreańsko-koreańskie starcie Gen.G z DRX.

Czytaj także:
"Wszyscy, którzy raz kopnęli prosto". Wyśmiał powołania Michniewicza
Meksykanin pisze o Lewandowskim. Jego słowa sprawdzą się na MŚ?

Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×