KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Dariusz Tuzimek: W sprawie zatrudnienia Sousy zostaliśmy nabrani metodą "na wnuczka" [FELIETON]

Mecz ze Szwecją wypadał akurat w Dzień Ojca, więc warto się zastanowić, kto jest ojcem chrzestnym totalnej klapy reprezentacji Polski na Euro 2020.
Dariusz Tuzimek
Dariusz Tuzimek
Paulo Sousa PAP / Adam Warżawa / Na zdjęciu: Paulo Sousa

Kilka minut po środowym spotkaniu Zbigniew Boniek udzielał wywiadu dla TVP. Prezes PZPN mówił bez ładu i składu. Kilka razy podkreślał, że nie ma żadnych pretensji do piłkarzy za ten turniej, co już pokazuje, jak dotkliwy był tego dnia upał w Sankt Petersburgu. Boniek wyglądał jak rolnik, któremu właśnie spłonęła stodoła. Wie, że nic się już nie da uratować, ale co gorsza ma świadomość, że jest to konsekwencja tego, że sam bawił się zapałkami w nieodpowiedzialny sposób. Choć oczywiście się do tego nie przyznaje.

Zwolnienie Jerzego Brzęczka - po tym jak wywalczył awans do mistrzostw Europy i po tym jak Boniek zapewnił publicznie, że selekcjoner spełnił warunki i zostaje do turnieju Euro 2020 - było szczytem tupetu i bezczelności. Arogancją, na jaką stać jedynie Zbigniewa Bońka. W programie "Prosto z mistrzostw" w Wirtualnej Polsce Grzegorz Mielcarski powiedział o tamtej sytuacji: - Tylko Polak Polakowi potrafi zrobić taką rzecz, potrafi tak go potraktować.

Dziś największym bankrutem w polskim futbolu jest Zbigniew Boniek. Jeśli prawdą jest, że Sousa zarobi 4 mln złotych za ten rok pracy z kadrą, a drugie tyle weźmie jego sztab, są to wręcz haniebnie zmarnowane pieniądze polskiej piłki.

ZOBACZ WIDEO: Co dalej z Paulo Sousą? Jasne stanowisko byłego reprezentanta

Podtrzymuję swój apel ze stycznia, kiedy w felietonie napisałem, że zamiana selekcjonera w takim momencie i takich okolicznościach, jest niczym innym niż jedynie kaprysem Bońka i jeśli się ten chory pomysł skończy klapą na Euro 2020, to proponuję, żeby prezes wpłacił wyrzucone w błoto pieniądze z powrotem do PZPN, ale teraz ze swojej prywatnej kasy. Wtedy to będzie honorowo i wtedy będę miał poczucie, że naprawdę wziął na siebie odpowiedzialność za ten kaprys. No więc czekam panie Boniek. Będę z uwagą śledził na doniesienia medialne w tym temacie.

Boniek kończy swoją prezesurę w PZPN haniebnie. Na szczęście pakuje już walizki i w sierpniu wraca do siebie, do Rzymu. Dobrze, jakby do jednej z tych walizek spakował swój portugalski wynalazek - Paulo Sousę. Nie jest tu do niczego potrzebny facet, który na osiem meczów wygrywa tylko jeden i to z Andorą. Opowiadanie, że może warto go zostawić (bo to, bo tamto), jest robieniem ludziom wody z mózgu. Czemu miałby zostać? Jakie za nim przemawiają argumenty? Czy bronią go wyniki? Ma zostać, bo ładnie mówi i nie ma innej roboty? Może niech spróbuje jako kaznodzieja?

Reprezentacji Polski potrzebne jest nowe otwarcie. Sousa nie może z tą drużyną pozostać już nawet dnia dłużej. Bo to czas stracony. Nie tylko nie wykorzystał fundamentu, który zbudował mu Jerzy Brzęczek, ale wręcz roztrwonił potencjał, jaki ma nasza kadra. Czy ktoś chce mnie przekonać, że mamy mniejsze umiejętności piłkarskie niż Węgrzy, którzy grając w "grupie śmierci" zostawili po sobie przynajmniej dobre wrażenie?

Absolutnie nie kupuję teorii, że Sousa świetnie czyta grę. Gdyby czytał, to by w meczu ze Słowacją zdążył zdjąć z boiska Krychowiaka, zanim ten dostał drugą żółtą kartkę. Gdyby Portugalczyk czytał grę, to by w meczu ze Szwecją zdjął z boiska Tymoteusza Puchacza już po 20 minutach. Gdyby czytał grę, to grałby Karol Linetty a nie Krychowiak itd.

W grze Polaków nie widziałem żadnego pomysłu na mecz ze Szwecją. Zmiany, które Portugalczyk robił, to było po prostu wpuszczanie na boisko kolejnych ofensywnych piłkarzy. Niestety, Sousa robił to bez żadnego planu, niczym pijany kucharz, który wrzuca do gara te warzywa, które akurat ma pod ręką i sam nie wie czy wyjdzie mu zupa pomidorowa czy ogórkowa. Doszukiwanie się w tym jakiejkolwiek koncepcji jest zajęciem jałowym.

Mam przekonanie, że gdyby Sousa zastąpił Brzęczka jeszcze wcześniej, to my byśmy na te mistrzostwa Europy w ogóle nie awansowali. Co gorsza, Portugalczyk wyraźnie traci kontakt z rzeczywistością. Jeden pomeczowy - ale przerażający - cytat z Paulo Sousy: - Czy teraz, z perspektywy czasu, coś bym zmienił w naszych przygotowaniach? Nie, nic. Ścieżka, którą podążamy, jest słuszna - tak mówi facet, który właśnie wyrżnął nosem w ścianę.

A że nawijanie makaronu na uszy to znak firmowy Sousy, to Portugalczyk nie przestaje: - Jesteśmy zawiedzeni, że nie wyszliśmy z grupy, bo nasza drużyna zasługuje na znacznie więcej niż teraz. Zadecydowały głupio stracone bramki, ale to nie jest tylko kwestia obrony, a całej drużyny, która w moim odczuciu i tak zrobiła progres. Nie jest łatwo zmienić pewne przyzwyczajenia, ale dużo rzeczy już i tak zmieniliśmy. Chociażby właśnie to, że lepiej bronimy. Znacznie dalej od własnej bramki, co zawodnicy rozumieją i coraz lepiej przyswajają" - opowiadał po meczu Sousa.

Tego się nie da spokojnie słuchać, bo to jest bezczelność, tupeciarstwo i obrażanie zdrowego rozsądku kibiców. Wszyscy widzimy, że jest inaczej. Co gorsza, Sousa wyraża nadzieję, że będzie mógł kontynuować swoje dzieło. Brr... Aż mnie dreszcze przeszły. Dlaczego? Za jakie grzechy? Przychylam się wyłącznie do jednego zdania pana Sousy: - Ta drużyna zasługuje na więcej. Pełna zgoda, o ile dotyczy to osoby trenera.

Niestety, z przerażeniem patrzę, że są w Polsce ludzie, których Portugalczyk zaczarował i chcą mu dawać kolejne szanse w pracy z reprezentacją. Przed nami eliminacje do mundialu. Źle zaczęte, ale przecież jest jeszcze co ratować. Na razie Sousa zostawił nas na 4. miejscu w grupie. Niezła rekomendacja (oprócz "sukcesów" na Euro 2020) do kontynuowania pracy selekcjonera, prawda? Niestety, w sprawie zatrudnienia Sousy zostaliśmy nabrani metodą "na wnuczka". Ale nabrać się na ten numer dwa razy?

Dariusz Tuzimek

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (138)
  • kert Zgłoś komentarz
    Przykro i to pisać ale autor jest chyba niespełna rozumu . Jego teorie bardziej szokują niż wnioski komisji smoleńskiej AM .Przypomnę że Brzęczek przez ponad 2 lata niczego nie zbudował
    Czytaj całość
    , drużyna cofnęła się w rozwoju a szczytem nieudolności Brzęczka były mecze w LN z osłabioną Holandią i rezerwami Włoch . Boniek liczył że mający marniutki warsztat i doświadczenie tylko w Wiśle Płock siostrzeniec rozwinie się .
    • teknokiller Zgłoś komentarz
      Sos się już zespuł .Nie mamy w Polsce trenerów bez siwizny na głowie ?Kogoś co coś osiągnął w tej dyscyplinie z młodzikami .
      • Wojtyła2 Zgłoś komentarz
        Drogi Panie redaktorze, manewrujący między krzakami pomidorów a ogórkami. Można się pokusić o porównanie : Pana tekst jest jak ostry sos z czaszką na opakowaniu , ale kiedy się go
        Czytaj całość
        użyje , jest po prostu pikantny i zalatuje pleśnią. Ta mentalność postsowiecka , że jak wynik jest zły to zmienimy trenera, to już wszystko było. Zamiast się pocić na kucharskie porównania , zrobiłby Pan coś pożytecznego: znalazł dane i zestawienie ilu selekcjonerów i na ile lat obejmowało w 21 wieku dobre drużyny europejskie. Jest Pan rozczarowany, ale to nie wina Sousy, że nie zna się pan na piłce. Polacy mieli pecha. Kontuzje , poprzeczki, samobój, czerwona kartka. Do tego dołożyli brak doświadczenia i krótki czas gry w innym systemie. Trójką obrońców zagrali lepiej niż w 2018. Jest młoda drużyna i pomysł na nią: gra szybsza , bardziej ofensywna, szybki odbiór piłki, zmiana ustawień, gra nie tylko z husarskiej kontry ale też atak pozycyjny. Na razie nie ma kto tego perfekcyjnie wykonywać. Tracimy za każdym razem bramki, bo gra w tym systemie ma mniej asekuracji i jest trudna. Na początku to normalne. Niestety 4-5-1 i gra Grosickim z kontry to już sentyment. W telewizji wygląda to inaczej. Ja też umiem wygrywać mecze oczami z puchą piwa w ręku. Szukanie jakiegoś kolejnego uzdrowiciela polskiej piłki z wąsem znad Wisły już było. Nic to nie dało. Za słabą ligą, szkolenie młodzieży i świadomość piłkarska od małego. Cieszmy się tym co mamy, bo widzimy się w top 10 , mamy jakieś niezdrowe wyobrażenia , a prawda jest inna. Węgrzy owszem grali , ale są długo z trenerem i nie występują regularnie na dużych imprezach.
        • tomasz56tak Zgłoś komentarz
          następny nawiedzony snuje fantazje o wyższości brzęcha,wyrażam jednocześnie zdziwienie gdzie nabył wiedzę która pozwala na tak dziwne opinie.Takie tuzimkowanie i tyle
          • obiektyw1 Zgłoś komentarz
            Nie może być tak że jeden człowiek strzela bramki, biega od linii obrony do ataku, stara się kreować grę a reszta daje się ogrywać i jest bezradna po niemalże każdej akcji i strzale
            Czytaj całość
            przeciwnika na naszą bramkę. Pan Robert powinien podziękować za grę w tej "drużynie".
            • Johnny Walker Zgłoś komentarz
              Skończyłem czytać po "zostawionym potencjale przez Brzęczka"... Serio? Dobry wuja zostawił nic, wymęczone wygrane z przeciętniakami, gość w dobie kontaktów via internet z
              Czytaj całość
              piłkarzami ma w szybkim tempie przekazać, co oczekuje i jak będziemy grać? Rozpracował Słowację, podał naszym tuzom na tacy, jak bronić, ci skasztainili dwie sytuacje i oddali te dwa gole. Widać postęp, bo nie wychodzimy jak przerażone dzieciaki na mecz, staramy się walczyć - nie, trzeba go zwolnić, bo pompatycznie pompowana "polska myśl szkoleniowa" jest lepsza. Przypomnę, że za ostatniego zagranicznego trenera klepaliśmy Portugalię itp, a potem za tuzów polskiej piłki dostawaliśmy oklep, że aż miło. Jedynie Nawałka coś robił, ale też out, bo znajdziemy lepszego.
              • Marco Polonia Zgłoś komentarz
                To nie Boniek zwolnił Brzęczka, to Lewandowski był tym który to zainicjował. Boniek tylko się pod tym podpisał.Pytanie czy słabego taniego trenera z Polski ma zastąpić drogi słaby z
                Czytaj całość
                zagranicy, raczej odpowiedż mamy w wynikach drużyny. Także Lewy chciał zagranicznego trenera, no raczej nie Souse ale jednak . Ten wynalazek to już jednak Boniek. Co teraz, trzeba dokończyć przegrane już raczej eliminacje do Kataru. I raczej z tym trenerem, bo szkoda kasy którą i tak trzeba by zapłacić. A po nich nowy trener, ale raczej złote czasy kadry odchodzą. Wielu zawodników po tych eliminacjach i tak będzie z kadrą żegnać. Chyba że się stanie cud to po Katarze.
                • belleti Zgłoś komentarz
                  ja powiem tak Sousa wygrał z Andorą to fakt,a tak remisował albo przegrywał natomiast nawet i ja bym był za jego zwolnieniem to napewno nie bym był za tym by teraz go zwolnili,więc
                  Czytaj całość
                  myślę dla dobra Polskiej Piłki Sousa powinien zostać i celem na Eliminacje powinno być conajmniej baraż i następnie awans na Mundial,jeżeli wtedy nie spełni oczekiwań to okej,ale teraz to nie jest dobry moment
                  • Bojkot Polskiego Futbolu Zgłoś komentarz
                    1. Bojkotujmy reprezentację Polski w piłce nożnej oraz ekstraklasę do skutku. Nasze kluby nawet nie potrafią się zakwalifikować do Europejskich pucharów, a reprezentacja odpada w fazie
                    Czytaj całość
                    grupowej na 5 z ostatnich 6 imprez. Bojkot do skutku! 2. PZPN, sztab i piłkarze powinni przekazać wszystkie pieniądze wygrane na EURO 2020 na cele charytatywne. 3. Zgrupowanie nie powinno być rozwiązywane. Piłkarze i trener powinni być do dyspozycji do końca EURO 2020. Powinni trenować w Gdańsku do końca mistrzostw. Nie ma wcześniejszych wakacji w nagrodę za partactwo.
                    • Bojkot Polskiego Futbolu Zgłoś komentarz
                      Jako wieloletni kibic boli mnie to że muszę wystąpić z następującym apelem: Bojkotujmy wszystkie mecze reprezentacji i ekstraklasy! Nie chodźmy na mecze, nie oglądajmy meczy w
                      Czytaj całość
                      telewizji, nie kupujmy koszulek i szalików klubowych i reprezentacyjnych! Zero kasy i wsparcia dla PZPNu aż reprezentacja i kluby zaczną grać na przyzwoitym poziomie. Nie warto inwestować w piłkę nożną bo efektów brak. Lepiej inwestować w siatkówkę, piłkę ręczną i w tenisa! Ile lat upokorzeń można znieść? Kiedy ostatni raz jakaś Polska drużyna grała na przyzwoitym poziomie w Europejskich pucharach? Chyba najstarsi górale nie pamiętają. A reprezentacja? Mają najlepszego zawodnika na świecie który gra dobrze ale nie ma wsparcia. Sam meczu nie wygra jak mecze z Hiszpanią i ze Szwecją pokazały. Słowacja miała tylko 2 celne strzały w turnieju i strzeliła nam 2 bramki. Na 6 imprez 5 razy nie wychodzimy z grupy. Jesteśmy dostarczycielami punktów, kelnerami. Bojkot do skutku! Nie warto finansowo wspierać Polskiej piłki w ogóle. Może to da PZPN-owi do myślenia i może wreszcie zaczną grać! A jeśli nie, to nie! Są inne dyscypliny sportu!
                      • Michal Krzysztof Skiba Zgłoś komentarz
                        komentarze cenzuruje sam tuzimek czy jakiś stażysta z biura sportowych faktów? powiem tak - jak nie chcecie pod swoimi artykułami krytyki to piszcie lepsze artykuły. A najlepiej
                        Czytaj całość
                        dorośnijcie by z krytyką się mierzyć tchórze.
                        • Dżorcz Klunej Zgłoś komentarz
                          Ja natomiast z przerażeniem czytam pańskie wypociny. Jak można myśleć, że winę ponosi SOUSA? NO JAK? To trochę przykre a zarazem wk*******ce, że taki trener musi wybierać zawodników z
                          Czytaj całość
                          naszej kochanej ekstraklasy. Użytkownik sajok napisał NAJPRAWDZIWSZĄ PRAWDĘ.
                          • Romanov Zgłoś komentarz
                            Niestety nasza narodowa jest jeszcze w stanie NawałkoBrzęczkowym . Życzę P.S. by coś z tym zrobił. A na to trzeba czasu.
                            Zobacz więcej komentarzy (76)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×