WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo

Spełnia się czarny scenariusz dla Roberta Kubicy. "Jego powrót do F1 to pobożne życzenie"

Niemiecki "Auto Bild" nie ma dobrych wieści dla kibiców Roberta Kubicy. Zdaniem dziennikarzy tego magazynu, powrót polskiego kierowcy do Formuły 1 jest mało realny, a starty w Williamsie w przyszłym sezonie to jedynie pobożne życzenie jego menedżera.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
East News / Tomasz Jastrzębowski/Foto Olimpik / Na zdjęciu: Robert Kubica

W ostatnich dniach sporo dzieje się wokół tematu startów Roberta Kubicy w Williamsie w sezonie 2018. W ubiegły weekend branżowy "Motorsport" podawał informację, że ekipa z Grove na poważnie rozważa zakontraktowanie polskiego kierowcy. Brytyjczycy byliby nawet skłonni zorganizować dodatkowe testy 32-latkowi. Miałyby się one odbyć w październiku na jednym z europejskich torów.

W piątek do polskich fanów dotarły jednak gorsze wiadomości. O poranku Roberto Chinchero, włoski dziennikarz "Motorsportu", przekazał informację, że im dłużej Williams będzie zwlekać z potwierdzeniem testów Polaka, tym mniejsze będą jego szanse na powrót do F1 w przyszłym roku.

Również niemieccy dziennikarze na łamach "Auto Bilda" kreślą czarny scenariusz. "Powrót Roberta Kubicy do Formuły 1 to bardziej pobożne życzenie jego menedżera Alessandro Alunni Braviego niż rzeczywistość. Według naszych informacji, które mają swoje źródło w Renault, tempo Polaka podczas dłuższych przejazdów na testach na Hungaroringu było wolne. Dlatego Kubica nie miał szans, by być poważnym kandydatem do zastąpienia Jolyona Palmera w sezonie 2018" - czytamy w "Auto Bildzie".

Serwis podkreśla, że 32-latek nadal potrafi szybko prowadzić samochód F1 i osiągał bardzo konkurencyjne czasy, jeśli chodzi o jedno okrążenie. Problemy pojawiały się, gdy trzeba było przejechać więcej "kółek". - Kubica praktycznie musiał kierować jedną ręką, ale na dłuższą metę to nie było możliwe. Dlatego Renault ostatecznie postawiło na Carlosa Sainza - piszą niemieccy dziennikarze.

Obecnie Kubica jest wymieniany w gronie kandydatów do jazdy w Williamsie. Startami w brytyjskiej ekipie zainteresowani są też Felipe Massa, Paul di Resta, Pascal Wehrlein i Jolyon Palmer. - Za kulisami mówi się o tym, że Lawrence Stroll, ojciec Lance'a, nie chce zbyt szybkiego kierowcy u boku swojego syna. Dlatego woli Massę od Kubicy. Za to Paddy Lowe (dyrektor zespołu - dop. aut.) preferuje kierowcę dysponującego odpowiednią prędkością - twierdzi "Auto Bild".

ZOBACZ WIDEO Wielki szok na Santiago Bernabeu. Zobacz skrót meczu Real - Betis [ZDJĘCIA ELEVEN]

Niemieccy dziennikarze ustalili też, że Williams nie musi mieć w swoich szeregach kierowcy, który skończył 25 lat. Martini, główny sponsor zespołu, zadowoli się, jeśli zawodnik rezerwowy będzie spełniać ten wymóg. Co więcej, przepisy zezwalające na występowanie w reklamach produktów alkoholowych osób powyżej 25. roku życia obowiązują jedynie w pięciu krajach.

Czy Robert Kubica powróci do regularnych startów w F1?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
Auto Bild

Komentarze (26):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • ThorinS 0
    Dokładnie. Rybus już nigdy nie wystartuje w F1 czy ludzie tego chcą czy nie.
    Rick Grimes Cały czas pie***lenie o szopenie, Robert będzie jeździł w F1 w 2018 r. czy tego ludzie chcą czy nie.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • stalowy holender 1
    coz juz w BMW Sauber Niemcy pokazali jakie maja podejscie do talentu Polaka ...wiec nie traktuje tego pieprzenia powaznie...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • gizmo1967 1
    Głupi artykuł i takie Wasze komentalne. Nie wiem jaka jest prawda, ale nie biorę za ważne każde plotki. Wszystko wkrótce się okaże
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (23)
Pokaż więcej komentarzy (26)
Pokaż więcej komentarzy (26)
Pokaż więcej komentarzy (26)