WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Williams ma dylemat? Nagła zmiana decyzji - skład kierowców dopiero w styczniu

Nagła zmiana decyzji - Williams będzie czekał aż do stycznia, aby ogłosić partnera zespołowego Lance'a Strolla. Taką informację przekazał branżowy serwis motorsportowy. Faworytem nadal pozostaje Siergiej Sirotkin.
Andrzej Prochota
Andrzej Prochota
Facebook / Williams Martini Racing / Na zdjęciu: Robert Kubica w bolidzie Williamsa

Kibice będą musieli uzbroić się w cierpliwość. Serwis "Autosport" dowiedział się, że Williams ogłosi skład kierowców na sezon 2018 w styczniu. Faworytem do objęcia posady nadal jest Siergiej Sirotkin, który w pokonamym polu zostawił Roberta Kubicę, Daniiła Kwiata, Paula di Restę oraz Pascala Wehrleina.

Dotychczas to polski kierowca był największym faworytem, ale wszystko zmieniło się po występie Rosjanina podczas testów opon w Abu Zabi. Stajnia z Grove upiera się, iż decydującym czynnikiem odnośnie wyboru partnera Lance'a Strolla będą osiągi zawodnika.

Spekuluje się, że Kubica nie jest już brany pod uwagę, a w ostatnich dniach skupiano się na zamknięciu szczegółów dotyczących porozumienia z Sirotkinem. 

Williams konsekwentnie podkreśla, że nie spieszy się z podjęciem decyzji. Początkowo informowano, że wszystko będzie jasne przed samymi świętami Bożego Narodzenia. Teraz postanowiono poczekać z ogłoszeniem składu do stycznia.

Taki termin decyzji może być szansą dla Kubicy. Jego ojciec Artur w wywiadzie dla WP SportoweFakty przyznał, że nie wszystko jest stracone. - Williams jest dość tajemniczy, zapowiedział ogłoszenie decyzji przed świętami. Mamy nadzieję, że będzie to dobra dla nas decyzja. A jeśli nie będzie jej przed świętami, to znaczy, że przynajmniej daliśmy jeszcze władzom Williamsa do myślenia. Podejmujemy działania, które mają przekonać do tego, by postawić na Roberta - poinformował.

ZOBACZ WIDEO: Jakub Przygoński: Robert Lewandowski dałby radę na Dakarze. Chętnie zdradzę mu wszystkie rajdowe tajemnice



Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Czy Williams dobrze postąpił odwlekając decyzję odnośnie składu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
Autosport

Komentarze (55):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Bogusław ZG 0

    Reklamy zarabiają drobne w porównaniu z wpływami od sponsorów, którzy płacą krocie za to, żeby ich logo znalazło się na bolidzie.

    Właśnie o tym napisałem w poście. :)Jeśli 50 milionów klientów obejrzy "swojego" zawodnika z logiem producenta kosiarek a 5 milionów tę kosiarkę kupi, to sponsor ma czym wspomagać stajnię F1. Na 5 milionowej widowni niewiele zarobi i z góry rezygnuje z udziału w programie. Na taki 15 milionowy USD sponsoring mogłaby się zdecydować jakaś nasza telewizja, może kilku miliarderów, ale zawsze będziemy w kolejce za Rosją.
    Paweł Perkowski Nie róbcie takich spekulacji bo dojdziecie do wniosku, że powinien jeździć chińczyk albo hindus! Kierowca F1 musi być przede wszystkim osobą potrafiącą słuchać osób zajmujących się taktyką, przyjmującą polecenia oraz osobą przewidywalną. Bolid to miliony dolarów więc kiedy nieodpowiedzialny kierowca go rozbije to nie zarabia na tym nikt! Reklamy zarabiają drobne w porównaniu z wpływami od sponsorów, którzy płacą krocie za to, żeby ich logo znalazło się na bolidzie. Jeżeli bolid przyjedzie na metę nawet jako trzeci to ważne, że cały świat będzie oglądał to logo do końca wyścigu. Kiedy jednak bolid ulega wypadkowi to logo jest oglądane tylko do tego momentu i co najgorsze kojarzy się wówczas podświadomie z wypadkiem! W wyniku takiego zdarzenia stajnia traci na następny rok iluś sponsorów, reklamodawców i oczywiście samochód! Dlatego to jest takie ważne, żeby zatrudnić odpowiedniego kierowcę! Kubica niestety kiedy siedzi za kierownicą pod wpływem adrenaliny staje się nieprzewidywalny i ryzykuje nie raz to pokazał a to jest poważny problem dla Williamsa, stąd to wahanie.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Hmciekawe 0
    Do walki o miejsce w bolidzie włączył się kierowca byłej Pani Premier?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Danuta Wittich 0
    WILLIAMS kompletnie zwariował ! Ja na miejscu Kubicy ,bym ich kompletnie olała ! TO JAKAŚ KPINA ! Powinien być ukarany za nieuczciwe gierki !
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (52)
Pokaż więcej komentarzy (55)
Pokaż więcej komentarzy (55)
Pokaż więcej komentarzy (55)