Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Grand Prix Hiszpanii: koncertowa jazda Lewisa Hamiltona. Williams znowu bez punktów

Lewis Hamilton zdeklasował rywali w wyścigu o Grand Prix Hiszpanii. Jako drugi do mety dojechał Valtteri Bottas, a to oznacza pierwszy w tym sezonie dublet dla Mercedesa. Po raz kolejny fatalnie wypadli za to kierowcy Williamsa.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Lewis Hamilton na torze Materiały prasowe / Mercedes / Na zdjęciu: Lewis Hamilton na torze

Sporo działo się zaraz po starcie do wyścigu. Zamieszanie wywołał Romain Grosjean, który wykręcił "bączka" i chciał jak najszybciej wrócić do rywalizacji. Kierowca Haasa przy okazji zabrał z toru Pierre'a Gasly'ego oraz Nico Hulkenberga. W efekcie konieczny był wyjazd samochodu bezpieczeństwa.

Dobrą robotę na pierwszych metrach wykonał za to Sebastian Vettel. Niemiec popisał się świetnym refleksem i już na końcu linii startowej znalazł się przed Valtterim Bottasem, obejmując tym samym drugą lokatę w wyścigu.

Obsługa toru potrzebowała nieco czasu, by posprzątać tor po kraksie z pierwszego okrążenia. Nie zmieniło to jednak układu w stawce. Po zakończeniu neutralizacji prowadzący Lewis Hamilton ustrzegł się błędu i zachował bezpieczną przewagę nad Vettelem. Niemiec nie miał jednak tempa, by rywalizować z 33-latkiem. Już na 14. okrążeniu jego strata do lidera wynosiła ponad sześć sekund. 

I to właśnie Vettel jako pierwszy kierowca Ferrari zameldował się w alei serwisowej. Niemiec zjechał po opony pośrednie na 18. okrążeniu, ale wrócił na tor za Kevinem Magnussenem. Skorzystać miał na tym Bottas, jednak mechanicy Mercedesa przetrzymali Fina podczas wymiany ogumienia i 28-latek wyjechał nie tylko za Niemcem, ale też i za Duńczykiem.

Na 25. okrążeniu rozegrał się z kolei dramat Kimiego Raikkonena. 38-latek drastycznie zwolnił i został wyprzedzony przez Maxa Verstappena oraz Daniela Ricciardo. - Mam jakiś problem - zakomunikował przez radio swoim inżynierom, a ci polecili mu zjechać do garażu i w ten sposób Fin odpadł z rywalizacji w Grand Prix Hiszpanii.

W połowie dystansu stało się jasne, że Red Bull Racing będzie chciał rozegrać wyścig w stolicy Katalonii na jeden pit-stop. Ricciardo zjechał bowiem po nowy komplet opon dopiero na 34. "kółku", zaś Verstappen na 35. Zmartwiło to Hamiltona, ale kierowcy ekipy z Milton Keynes wrócili na tor na czwartej i piątej pozycji. 

Na 41. okrążeniu pech dopadł Estebana Ocona, który wskutek awarii musiał zatrzymać swoją maszynę na poboczu. Doprowadziło to do pojawienia się wirtualnego samochodu bezpieczeństwa, co natychmiast chciało wykorzystać Ferrari. W boksach po nowy komplet opon pojawił się Vettel, ale 30-latek wrócił do stawki za Verstappenem. Holender popełnił jednak błąd i uderzył w Lance'a Strolla podczas manewru dublowania. Wskutek tego zdarzenia uszkodził przednie skrzydło. 

Lider Ferrari nie był jednak w stanie wykorzystać faktu, że Verstappen już do mety jechał z uszkodzonym pojazdem. To niezbyt dobra wiadomość dla ekipy z Maranello. W Hiszpanii punktował tylko jeden kierowca Ferrari, co oznacza dla Włochów utratę prowadzenia w klasyfikacji generalnej konstruktorów na rzecz Mercedesa. Na dodatek Vettel zwiększył swoją stratę do prowadzącego w mistrzostwach Hamiltona.

Bezbarwny wyścig, czego należało się spodziewać, odjechali kierowcy Williamsa. Po kraksie z pierwszego okrążenia Lance Stroll i Siergiej Sirotkin zyskali kilka pozycji, ale na całym dystansie nie mieli zbyt dobrego tempa. W efekcie po raz kolejny w tym sezonie ekipa z Grove nie zdobyła punktów. 

Wyniki wyścigu o Grand Prix Hiszpanii:

Pozycja Kierowca Zespół Czas/strata
1 Lewis Hamilton Mercedes
2 Valtteri Bottas Mercedes +20.593
3 Max Verstappen Red Bull Racing +26.873
4 Sebastian Vettel Ferrari +27.584
5 Daniel Ricciardo Red Bull Racing +50.058
6 Kevin Magnussen Haas +1 okr.
7 Carlos Sainz Renault +1 okr.
8 Fernando Alonso McLaren +1 okr.
9 Sergio Perez Force India +2 okr.
10 Charles Leclerc Alfa Romeo Sauber +2 okr.
11 Lance Stroll Williams +2 okr.
12 Brendon Hartley Toro Rosso +2 okr.
13 Marcus Ericsson Alfa Romeo Sauber +2 okr.
14 Siergiej Sirotkin Williams +3 okr.
Nie ukończyli:
15 Stoffel Vandoorne McLaren +18 okr.
16 Esteban Ocon Force India +25 okr.
17 Kimi Raikkonen Ferrari +40 okr.
18 Nico Hulkenberg Renault +66 okr.
19 Pierre Gasly Toro Rosso +66 okr.
20 Romain Grosjean Haas +66 okr.

   

ZOBACZ WIDEO Ekspert wróży Kubicy błyskawiczny powrót. "Jego wyniki są niewiarygodne!"

Czy Lewis Hamilton obroni tytuł mistrzowski w tym roku?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (8):

  • julsonka Zgłoś komentarz
    Hammertime !!!
    • Rylszczak Zgłoś komentarz
      Graty Lewis! Szkoda Kimiego jak zwykle zawsze coś nie tak w jego bolidzie :)
      • hulgarny wuj Zgłoś komentarz
        Ponad miesiąc temu pisałem : "Tyle tylko że druga porażka z rzędu, da potem takiego kopa zakurzonemu i Wolffowi że zepną poślady i w Europie rozjadą Ferrari ..." I po ptokach.
        Czytaj całość
        Skończyła sie parada karzełków. Hamilton i Mercedes jada po kolejnego Majstra.
        • Grzegorz Groniecki Zgłoś komentarz
          obroc tabele rusek na czele niestety miliony nie zastapia talentu
          • hulgarny wuj Zgłoś komentarz
            Buuuu ha ha ha ha ha ... Czerwony Fiacik dał ciała po całości. Oni potrafia przegrać nawet sami ze sobą! : D Makarony sie nadają ... Do gotowania klusek i ugniatania placka. Seba
            Czytaj całość
            powinien zawijac sie stamtąd jak najszybciej. Ich nawet Wolff z Laudą nie postawiliby do pionu.
            • Szarold Zgłoś komentarz
              Pierwszy pit stop Vettela to był błąd.
              • Ricciardo Zgłoś komentarz
                Tak oddać 2. miejsce... Frajeros. No co żeż oni kombinowali. Wyglądało na to, że dali się nabrać Mercedesowi, że Botas będzie musiał zjechać kolejny raz. I gdyby jeszcze Seba
                Czytaj całość
                wyjechał po tym drugim pit stopie na softach, to byłoby to zrozumiałe, że chcieli zaryzykować strategicznie. A tak niestety porażka Ferrari. Nie wątpię, że Seba im to wybaczy, przełknie to jakoś, ale rozczarowanie jest duże. A moje jeszcze większe tempem wyścigowym Red Bulla. Zrobił Daniel kilka rekordów okrążeń, ale ogólne tempo i strata na koniec do Mercedesa stanowczo za duża. To po kwalifikacjach było już czuć i on to dobrze widział, że walka dzisiaj, to 4-5. miejsce najwyżej. Decyzji o pozostaniu w RBR to mu na pewno nie ułatwi. Generalnie nudny wyścig. Ciężko wyprzedzać, neutralizacje niewiele wpłynęły, niska temperatura, Mercedesy jak ryby w wodzie. Brawo dla Lewisa, pomimo że wiele nie musiał, spokojnie jechał, prowadzenie pod kontrolą, dobry pit stop, bez nerwowo zupełnie.
                • Katon el Gordo Zgłoś komentarz
                  W jednym z dzisiejszych artykułów szef techniczny Williams’a, Paddy Lowe mówi, że: „…..obiekt Catalunya jest traktowany w pierwszej części sezonu jako najlepsze odzwierciedlenie
                  Czytaj całość
                  aktualnego układu sił w F1…..” Nic dodać, nic ująć. Właśnie zobaczyliśmy ten aktualny układ sił. Kibicom Williams'a przybywa coraz więcej powodów do zmartwienia.
                  Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                  ×
                  Sport na ×