WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Honda chce pomóc Brendonowi Hartleyowi. Nieciekawa sytuacja kierowcy Toro Rosso

Brendon Hartley może mówić o ogromnym pechu. Po wypadku z sobotniego treningu przed wyścigiem o Grand Prix Hiszpanii kierowca Toro Rosso otrzymał trzeci silnik w tym roku. Sięgnięcie po kolejną jednostkę skutkować będzie karami.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Getty Images / David Ramos / Brendon Hartley

Mundial 2018: newsy, wideo, zdjęcia, ciekawostki, quizy i wiele więcej. Sprawdź serwis na MŚ!

Do wypadku Brendona Hartleya doszło podczas sobotniego treningu przed wyścigiem o Grand Prix Hiszpanii, kiedy to Nowozelandczyk popełnił błąd i wypadł z toru. 28-latek uderzył w bandę z ogromną prędkością, przez co w jego maszyna została kompletnie zniszczona.

Kierowca Toro Rosso przegapił z tego powodu kwalifikacje, ale wrócił do rywalizacji w niedzielnym Grand Prix. Tyle, że z kompletnie nowym częściami, bo Honda musiała w jego pojeździe wymienić m. in. silnik, turbosprężarkę, MGU-H, MGU-K oraz baterię.

Dla Nowozelandczyka jest to już trzeci komplet komponentów w tym roku, bo w inaugurującym sezon Grand Prix Australii miał on problemy z silnikiem. Wtedy Honda dokonała analizy swojej jednostki i postanowiła w niej wymienić szereg podzespołów. Jeśli 28-latek sięgnie po kolejną nową partię, to złamie regulamin i będzie to skutkować przesunięciem na polach startowych.

Honda zapewnia jednak, że zrobi wszystko, co w jej mocy, aby Hartley nie musiał sięgać po czwarty silnik w tym roku. - Zastanawiamy się nad kilkoma opcjami. Sprawdzimy tę rozbitą jednostkę napędową. Jednak wygląda na to, że uszkodzenia w niej są ogromne. Wykonamy pracę po swojej stronie, a potem zastanowimy się z Toro Rosso jak sobie poradzić z tą sytuacją. Tym bardziej, że nie wiemy, co będzie w kolejnym wyścigu - powiedział Toyoharu Tanabe, dyrektor techniczny Hondy.

Japończycy planują też wprowadzenie szeregu poprawek do swojego silnika przy okazji wyścigu o Grand Prix Kanady, który odbędzie się w czerwcu. Ma on dysponować większą mocą, a to wiąże się z wymianą MGU-H. Jeśli Honda włoży nowe części do samochodu Hartleya, to Nowozelandczyk straci 10 pozycji na starcie do pierwszego wyścigu, w którym będą one zamontowane.

Jeśli jednostka napędowa w samochodzie Hartleya wytrzyma jeszcze kilka wyścigów, to Toro Rosso mogłoby dokonać wymiany przy okazji Grand Prix Belgii, bo tor Spa-Francorchamps sprzyja wyprzedzaniu. Dlatego też prawdopodobne przesunięcie na tył stawki nie byłoby wielką przeszkodą dla Hartleya. Realizacja tego planu wymaga jednak, by Nowozelandczyk przejechał bez jakichkolwiek problemów mechanicznych aż osiem Grand Prix.

- Tak naprawdę, to jeszcze o tym nie myślałem. Nie wiem jak ta obecna sytuacja wpływa na nasze dalsze plany i wprowadzenie nowych części - przyznał ostatnio Hartley.

ZOBACZ WIDEO Ekspert wróży Kubicy błyskawiczny powrót. "Jego wyniki są niewiarygodne!"



Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl





Czy Brendon Hartley zdobędzie punkty w kolejnym wyścigu F1 w Monako?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
motorsport.com

Komentarze (3):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • 5teel 0
    Spoko tylko 1 jednostką się nie nacieszyli zbyt długo bo eksplodowała w Australii.TR nawet bez tego incydentu było w szarej dup....jęsli chodzi o silniki.Tez sie z tym zgadzam że 3 silniki na sezon to jest kpina raczej watpie by czołowe ekipy majac juz wykorzystany limit Silników bawiły się w oszczednosci skoro na dystansie wyscigu taki Mercedes,Ferrari czy RBR są wstanie zdobyc spore pkt startujac nawet z poza pierwszej 15 a w niektórych wypadkach powalczyc nawet op podium czy zwyciestwo takze beda przyjmowac kary i to bedzie plus dla nich tylko
    DesmondMiles Zdajesz sobie sprawę, że jeden z tych silników został zniszczony na ścianie, a nie w wyniku awarii jednostki. Dla mnie to chore ograniczać limit do 3 silników bo może się okazać, że pod koniec sezonu nie będziemy oglądać wyścigów, a próby dojechania do mety bez męczenia silnika.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • DesmondMiles 0
    Zdajesz sobie sprawę, że jeden z tych silników został zniszczony na ścianie, a nie w wyniku awarii jednostki. Dla mnie to chore ograniczać limit do 3 silników bo może się okazać, że pod koniec sezonu nie będziemy oglądać wyścigów, a próby dojechania do mety bez męczenia silnika.
    5teel I teraz niech ktoś powie czy odejście Mclarena od Hondy nie było dobrym posunięciem ba nawet według mnie o rok za pózno bo teraz byli by już bardziej zazebieni z Renault i być może walczyli by w okolicach Podium.That feels kiedy TR za góra 2-3 wyscigi bedzie przesuwane na polach o 10 pozycji a tymczasem Alonso nie napoczął w pełni jeszcze ani jednego Silnika od Renault(tylko wymienili turbosprezarke na Hiszpanie).Coś czuje że pomysł RBR Honda jak szybko zasiedli do rozmów tak szybko zostaną one zerwane :D watpie by Horner i spółka bedzie się chciala bawić w takie akcje i chyba nawet TR pomału ma dość Japonczyków
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • 5teel 0
    I teraz niech ktoś powie czy odejście Mclarena od Hondy nie było dobrym posunięciem ba nawet według mnie o rok za pózno bo teraz byli by już bardziej zazebieni z Renault i być może walczyli by w okolicach Podium.That feels kiedy TR za góra 2-3 wyscigi bedzie przesuwane na polach o 10 pozycji a tymczasem Alonso nie napoczął w pełni jeszcze ani jednego Silnika od Renault(tylko wymienili turbosprezarke na Hiszpanie).Coś czuje że pomysł RBR Honda jak szybko zasiedli do rozmów tak szybko zostaną one zerwane :D watpie by Horner i spółka bedzie się chciala bawić w takie akcje i chyba nawet TR pomału ma dość Japonczyków
    [ 2 komentarze w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)