WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

GP Monako: Wymarzone zwycięstwo Daniela Ricciardo

Daniel Ricciardo wygrał po raz pierwszy w swojej karierze wyścig o Grand Prix Monako. Australijczyk prowadził od startu do mety, pomimo problemów ze spadkiem mocy. Podium uzupełnili Sebastian Vettel oraz Lewis Hamilton.
Andrzej Prochota
Andrzej Prochota
Getty Images / Mark Thompson / Na zdjęciu: Daniel Ricciardo

Wejdź na TYPER.WP.PL, twórz własne ligi i typuj wyniki meczów!

Przed wyścigiem o Grand Prix Monako spadł lekki deszcz. Jednak nie przeszkodził on kierowcom podczas startu. Nawierzchnia ulicznego toru szybko przeschła i zawody rozpoczęły się normalnie. Start wyścigu był dość spokojny jak na Monako. Nie doszło do żadnej kolizji, a w stawce nie było większych przetasowań. "Oczko" wyżej awansował jedynie Siergiej Sirotkin.

Z okrążenia na okrążenie swoje pozycje poprawiał Max Verstappen, który startował z ostatniego pola. Holender nie wystąpił bowiem w sobotnich kwalifikacjach ze względu na uszkodzenia bolidu w trzecim treningu. Pecha miał z kolei Sirotkin, dla którego zapowiadał się dobry wyścig. Rosjanin otrzymał bowiem od sędziów karę stop/go w trakcie jazdy. Okazało się, że kierowca Williamsa na trzy minuty przed startem wyścigu, nie miał założonych opon w swoim bolidzie.

Od startu bezpiecznie jechał Daniel Ricciardo, który ruszał z pole position. Niestety dla Australijczyka spokojna jazda skończyła się na 28. okrążeniu. - Brak mocy w bolidzie - krzyczał zmartwiony kierowca Red Bull Racing przez radio. Momentalnie dogonił go Sebastian Vettel, który zachęcany był swojego przez inżyniera wyścigowego do naciskania Ricciardo. Przed Australijczykiem było spore wyzwanie, aby dojechać do mety na pierwszym miejscu.

Drugi z kierowców Williamsa, Lance Stroll będzie chciał szybko zapomnieć o wyścigu w Monako. Najpierw Kanadyjczyk przebił oponę, a następnie po zdublowaniu go przez Ricciardo pytał swój zespół przez radio o sens dalszego ścigania. W zamian Williams wezwał go na kolejną zmianę opon...

Dobra passa Fernando Alonso została w Monako zakończona. Hiszpan punktował w każdym z tegorocznych wyścigów, ale na ulicznym torze musiał się przedwcześnie wycofać. Awarii uległa skrzynia biegów.

W końcowej fazie wyścigu nareszcie pojawiły się emocje. Najpierw Verstappen na granicy szykany wyprzedził Carlosa Sainz jr., ale sędziowie nie dopatrzyli się złamania przepisów. Z kolei na 6 okrążeń przed metą wyjeżdżając z tunelu Charles Leclerc przestrzelił punkt hamowania i wjechał w tył bolidu Brendona Hartley'a. Na torze obowiązywała zasada wirtualnego samochodu bezpieczeństwa.

Zdecydowanie pomogło to Ricciardo, który mógł nieco odsapnąć, bowiem przez ponad 40 okrążeń bronił się przed Vettelem. Ostatecznie Australijczyk w końcu odniósł swoje wymarzone zwycięstwo w Grand Prix Monako! Miejsca na podium uzupełnili Vettel oraz Hamilton. Na punktowanym, 9. miejscu znalazł się Verstappen. Stawkę wyścigu zamknęły dwa bolidy Williamsa...

Wyniki wyścigu o Grand Prix Monako:

Pozycja Kierowca Zespół Czas/strata
1 Daniel Ricciardo Red Bull Racing
2 Sebastian Vettel Ferrari +7.3
3 Lewis Hamilton Mercedes +17.0
4 Kimi Raikkonen Ferrari +18.1
5 Valtteri Bottas Mercedes +18.8
6 Esteban Ocon Force India +23.6
7 Pierre Gasly Toro Rosso +24.3
8 Nico Hulkenberg Renault +24.8
9 Max Verstappen Red Bull Racing +25.3
10 Carlos Sainz Renault +69.0
11 Marcus Ericsson Alfa Romeo Sauber +69.8
12 Sergio Perez Force India +70.4
13 Kevin Magnussen Haas +74.8
14 Stoffel Vandoorne McLaren +1 okr.
15 Romain Grosjean Haas +1 okr.
16 Siergiej Sirotkin Williams +1 okr.
17 Lance Stroll Williams +2 okr.
Nie ukończyli:
Brendon Hartley Toro Rosso
Charles Leclerc Alfa Romeo Sauber
Fernando Alonso McLaren

ZOBACZ WIDEO F1: testy Kubicy z Renault. "To był najpiękniejszy moment w moim życiu"


Wyścigi Formuły 1 można obejrzeć na żywo w Internecie na kanałach Eleven Sports dostępnych na platformie WP Pilot!

Czy Daniel Ricciardo wygra jeszcze wyścig w tym sezonie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (11):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • lancet1 0
    Ja juz sie gubie... CzyliSirotkin mial bardzo dobry wystep bo awansowal dzieki wyscigowi z 17-stej na 16-sta pozycje? ,,Panie redaktorze,, cz Pan sie dobrze czuje? 17-stu ukonczylo zawody i tym ostatnim byl kolega z zespolu. Wyczyn, ze ja cie ......
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Pan wszystkich Panów 0
    Williams jak Gromee.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Ricciardo 0
    Żebyś wiedział, jak bardzo i ja mu tego życzę. I wydaje się, że dokonać tego może tylko w Ferrari. Ten świetny docisk, którym dysponuje Red Bull, niestety nie wystarczy na tytuł. Torów, na których to wykorzystają jest garstka i jak nie Mercedes, to Ferrari, i jeszcze przez najmniej 2 sezony nie zanosi się, że ktoś złamie ich dominację.
    Powiem Ci, że po dzisiejszym wyścigu i tej radości w całym zespole, powiedzieć Danielowi, żeby natychmiast opuścił ich, to na pewno nie byłoby to najlepszy moment.
    Ale jak emocje opadną i skończy się świętowanie, a długo trwać nie będzie, to on musi podjąć tę trudną decyzję i zapewne równie niewygodną. Red Bullowi zawdzięcza bowiem ogromnie wiele i jak go znam obserwując od wielu lat i bez problemu czując jego charakter (może dlatego, że mam bardzo podobny), to nie będzie łatwo mu się z nimi rozstać. Co zrozumiałe sentymentów będzie bardzo dużo, gdyż czasem po prostu nie ucieknie się od nich. A to w tym wypadku jest niestety konieczne, nawet gdy jest się osobą tak bardzo emocjonalną, jak on.
    Ja wiem tylko tyle, że dla mnie nie byłaby to prosta decyzja, by już nie powiedzieć jedna z najtrudniejszych, której nie chciałbym musieć podejmować.
    Ale choćby Ricciardo bardzo tego chciał, i choćbyśmy i my bardzo tego chcieli, to szansa jest mała, że w przyszłym roku dostałby od nich lepsze auto, które realnie pozwalałoby walczyć o upragniony tytuł.
    No zobaczymy, jak to się potoczy i co przyniosą najbliższe tygodnie.
    A wracając jeszcze na słowo do dzisiejszego wyścigu, gdy padło, że ma problemy z mocą, mój cały entuzjazm, który towarzyszył od czwartku, w jednej chwili przerodził się w rozpacz i z trudem wypowiadane pytanie "dlaczego!, dlaczego ponownie ma to się skończyć powtórnym rozczarowaniem" i już wręcz widziałem Daniela po wyścigu, który ze łzami, które pewnie by powstrzymał, ale oczy na pewno by mu się szkliły, łamiącym głosem bez tego nierozłącznego uśmiechu, którym niesamowicie zaraża, mówi... (i dalej już nie chciałem o tym myśleć). Bo na szczęście te komunikaty, które szybko zaczęły napływać, dawały nadzieję, że choć będzie ciężko, to wyścig jeszcze nie jest stracony i że można uratować to zwycięstwo.
    Ale co przez te wszystkie okrążenia człowiek czuł, to tylko on wie, oni wiedzą, my wiemy i wszyscy, którzy równie mocno trzymają za niego.
    Nerwowo było w Chinach, gdy niby tylko przejechać jeszcze 10 okrążeń po wyprzedzeniu Botasa i spokojnie dowieźć wygraną. Ale wiemy ile wtedy było obaw, czy znowu auto nie stanie i nie powtórzy się sytuacja z Bahrajnu. Ale to co dzisiaj, to był dramat, co czułem i tylko wyczekiwałem na kolejne "radio" i dające nadzieje i wlewające optymizm słowa, że nie jest tak źle, da się jechać, da radę, świetnie sobie radzi, konkretny tryb, skupienie i do przodu, jechać, jechać, po to upragnione zwycięstwo.
    A najważniejsze, a przynajmniej równie ważne, jak to, że można kontynuować jazdę, było to, jak trzymali go na duchu, chwalili, mówili, że jego opony lepiej się zachowują od rywali, że ma dobre tempo jak na okoliczności.
    STGP Życzę Ricciardo tytułu mistrzowskiego z całego serca, chyba od czasu Kubicy nie było kierowcy, któremu bym tak kibicował, a moment w którym usłyszałem o niedoborze mocy, chyba póki co był najgorszym przeżyciem w tym sezonie.Szkoda tylko wypadku w Azerbejdzanie i awarii w Bahrajnie, bo mógłby się nawet liczyć w tym sezonie w walce o tytuł.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (11)
Pokaż więcej komentarzy (11)
Pokaż więcej komentarzy (11)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×