WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Wkrótce decyzja Daniela Ricciardo. "Chcę najpierw porozmawiać z Hondą"

Daniel Ricciardo zapowiedział, że porozmawia z przedstawicielami Hondy, zanim podejmie decyzję odnośnie swojej przyszłości w F1. - Spróbuję poskładać te puzzle - mówi Australijczyk.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Materiały prasowe / Aston Martin Red Bull Racing / Na zdjęciu: Daniel Ricciardo wygrywa GP Chin 2018

Zapraszamy na TYPER.WP.PL! Wejdź i stwórz własną ligę!

Po tym jak Red Bull Racing porozumiał się z Hondą w sprawie dostaw silników od sezonu 2019, zespół z Milton Keynes chce dopełnić formalności w związku ze składem kierowców na przyszłoroczną kampanię. Dlatego Brytyjczycy oczekują jasnej deklaracji od Daniela Ricciardo.

Umowa 28-latka z Red Bullem wygasa po zakończeniu obecnego sezonu. Ricciardo nie może narzekać na brak ofert, bo zainteresowanie jego osobą wyrażają w ostatnim czasie m.in. McLaren oraz Renault. Wcześniej prasa spekulowała też o wstępnym porozumieniu australijskiego kierowcy z Ferrari, ale Włosi mieli ostatecznie postawić na Charlesa Leclerca.

- W przyszłym tygodniu Red Bull wymaga ode mnie decyzji. Chcę porozmawiać z Hondą zanim ją podejmę. Chcę lepiej zrozumieć pracę ich silnika, to jakie mają plany. Postaram się połączyć te elementy. Spróbuję poskładać te puzzle, ale generalnie jestem optymistą - powiedział kierowca, który w tym roku wygrał dla Red Bulla dwa wyścigi.

Odbycie rozmów z Ricciardo potwierdziło za to kierownictwo McLarena. - Uwielbiam Daniela. Znam go od wielu lat. Póki kierowca tego typu jest dostępny na rynku, jakiekolwiek dyskusje są możliwe - ocenił Eric Boullier, dyrektor wyścigowy ekipy z Woking.

Sytuacji z zaciekawieniem przygląda się również Renault, bo w przypadku odejścia Ricciardo do innej ekipy, Francuzi mogą stracić Carlosa Sainza. Obecnie Hiszpan jest jedynie wypożyczony z Red Bull Racing. - Rynek kierowców w F1 jest dziwny. Jesteśmy jednak zadowoleni z naszego obecnego składu. Zobaczymy jak się sytuacja ułoży i jak to będzie wyglądać za kilka tygodni - skomentował Alain Prost, doradca francuskiego zespołu.

ZOBACZ WIDEO Mundial 2018. Polska - Kolumbia. Jan Szczęsny: Gdyby Nawałka postawił na Fabiańskiego, trochę skrzywdziłby Wojtka



Czy Daniel Ricciardo zostanie w Red Bull Racing?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
onestopstrategy.com

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Ricciardo 0
    Słuchałem jak o tym mówił, patrzyłem na niego, odbierałem jego odczucia, sam też ciągle się nad tym zastanawiam i mam świadomość, że to nie jest łatwa decyzja i czuć, jak bardzo Daniel chce mieć przede wszystkim pewność, że podejmie decyzję, co do której będzie miał pełne przekonanie i nie będzie jej potem żałował.
    Potrzeba porozmawiania z Hondą bardzo się w to wpisuje, ale też nie ma się co oszukiwać, że uzyska od nich zapewnienie, że ich silnik w przyszłym roku będzie świetny i bardzo się zbliży do tego Ferrari i Mercedesa.
    Mogą powiedzieć, jakie mają plany, jak bardzo będą się starać, zapewniać, że dadzą z siebie wszystko by stworzyć jak najlepszą jednostkę. Gwarancji na to jednak dać nie mogą i to oraz przeanalizowanie dotychczasowego postępu, który gołym okiem zaszedł w ich silnik, będzie musiało mu wystarczyć przy podejmowaniu decyzji o pozostaniu w Red Bullu. Bo tak - powoli ale i coraz szybciej wszystko na to wskazuje, opcji tylko teoretycznie jest kilka, ale tak naprawdę jest jedna główna, która tylko czeka na jego podpis. Aby miał tego nie zrobić, musiałby podczas tej rozmowy nabrać sporych wątpliwości, że nie będzie tak dobrze, jak tego oni i w Red Bullu bardzo by chcieli i mają duże nadzieje, że tak będzie.
    Szkoda, że pewne czynniki w drodze do Ferrari, czy nawet tego Mercedesa, niestety zamykają do nich drzwi dla takiego kierowcy, jak on. I on to dobrze wie, każdy kto się tym interesuje, także wie o co chodzi i trudno coś w tym zmienić. Nawet gdyby przystał na zarobki, jak dla Leclerca, to będzie za silną konkurencją dla Seby. I gdyby to chodziło tylko o gdybanie, ale ich roczna jazda w Red Bullu pokazała, że Seba mu ustępował i Daniel osiągał lepsze wyniki i tak pewnie byłoby i teraz.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×