WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Formula 1 idzie drogą MotoGP. Wyjazdy za tor będą tylko stratą czasu

W przyszłym sezonie Formuły 1 zobaczymy więcej dodatkowych krawężników. Mają one zapobiec skracaniu toru przez kierowców, a jednocześnie uwolnić władze F1 od obowiązku karania zawodników.
Katarzyna Łapczyńska
Katarzyna Łapczyńska
Materiały prasowe / Ferrari / Na zdjęciu: Sebastian Vettel na czele wyścigu

Większość kierowców nie była zachwycona nowym krawężnikiem, który został zainstalowany na obiekcie w Abu Zabi przed ostatnim Grand Prix sezonu 2018. Wyeliminował on z jazdy kilku zawodników podczas piątkowych treningów, ale spełnił swoje zadanie wyśmienicie - pozwolił kierowcom wyczuć limit toru i zapobiegł wyjazdom poza nitkę. 

Dyrektor wyścigowy Formuły 1, Charlie Whiting wierzy, że dodatkowe krawężniki wyeliminują przykrą konieczność karania zawodników. - Nie jestem z tych, którzy uważają, że należy karać kierowcę za każdym razem, kiedy wyjedzie poza tor. To byłoby zero tolerancji. Opuszczenie nitki to nie zbrodnia. Zakazane jest zyskiwanie czasu - powiedział.

Whiting chciałby tylko wyeliminować skracanie nitki i ułatwianie sobie jazdy. - Chcemy być pewni, że jeśli ktoś wyjedzie poza tor, to na tym straci, a nie zyska. Myślę, że w Abu Zabi ten dodatkowy, prosty krawężnik pomiędzy zakrętami 20 a 21 sprawdził się świetnie. Jeśli zapytamy któregokolwiek zawodnika, czy zyskał cokolwiek wjeżdżając na ten krawężnik, odpowie nie - wyjaśnił dyrektor wyścigowy.

Władzom Formuły 1 zależy na tym, aby nie było potrzeby karania kierowców. - Chcemy, aby limity torów były egzekwowane, ale angażowanie sędziów czy osób funkcyjnych w to, aby wyłapywali przekroczenia nitki nas nie interesuje. To coś, co poniża sport - powiedział Whitning.

ZOBACZ WIDEO: Gąsiorowski ostrzega: Myślenie, że Kubica wsiądzie do bolidu i wskoczy na podium to błąd

Wyścigi samochodowe często dzielą obiekty z rywalizacją motocykli. To komplikuje nieco sprawę przygotowania torów. Zbyt wysokie lub nieodpowiednio umieszczone krawężniki mogą być niebezpieczne dla motocyklistów. - Nie jest łatwo pogodzić potrzeby serii samochodowych i motocyklowych. Z tego też powodu, na torach na których ścigają się również motocykle, krawężniki są często tymczasowe - wyjaśnił dyrektor wyścigowy F1. 

- Zazwyczaj prosimy władze obiektu o umieszczenie tymczasowych krawężników, które później będę mogli usunąć. Tak jest na przykład w Barcelonie, gdzie aż cztery zabezpieczenia znikają przed MotoGP. To generuje bardzo dużo dodatkowej pracy. Musieliśmy więc wymyślić coś, co będzie działać w obu przypadkach. Padło na podwójne krawężniki. Są one bardzo krzywdzące dla samochodów, a motocykliści się z nich cieszą - zakończył Whitning.

W MotoGP zawodnicy są bardzo surowo karani za wyjazdy za tor. Poszerzenie toru jazdy przy wyjściu z zakrętu niejednokrotnie skutkuje większą prędkością na prostej. Z tego względu zarządzający MotoGP bardzo pilnują limitów. Przekroczenie nitki skutkuje anulowaniem czasu albo doliczeniem karnych sekund do wyniku zawodnika, jeśli do przewinienia dochodzi w wyścigu.
Wyścigi Formuły 1 można obejrzeć na żywo w Internecie na kanałach Eleven Sports dostępnych na platformie WP Pilot!

Czy uważasz, że wyjazdy za tor powinny być surowo karane?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
planetf1.com

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Rylszczak 0
    Połowa nie dojedzie do mety :)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×