Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

F1: zmiany w samochodzie nic nie dały. Ferrari nadal za Mercedesem

- Nie po raz pierwszy w tym sezonie przegrywamy w zakrętach - powiedział Sebastian Vettel po piątkowych treningach przed Grand Prix Hiszpanii. W nich Ferrari po raz kolejny okazało się gorsze od Mercedesa, co nie jest dobrą wiadomością dla Włochów.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Sebastian Vettel przed Charlesem Leclercem Materiały prasowe / Ferrari / Na zdjęciu: Sebastian Vettel przed Charlesem Leclercem

Ferrari nie wygrało jeszcze wyścigu F1 w tym sezonie. Włosi znajdują się w kiepskiej sytuacji, choć dominowali podczas zimowych testów w Barcelonie. Aby zmniejszyć dystans do dyktującego tempo Mercedesa, stajnia z Maranello przed Grand Prix Hiszpanii wprowadziła do użytku poprawione silniki.

Piątkowe treningi pokazały, że nowe jednostki napędowe gwarantują większą moc na prostych, ale nadal nierozwiązany pozostał problem zakrętów, w których model SF90 prowadzi się dość nerwowo.

Czytaj także: Robert Kubica niezadowolony z treningu 

- Nie po raz pierwszy w tym sezonie przegrywamy w zakrętach. Gdyby to było łatwe do naprawienia, zrobilibyśmy to. W tej chwili ciężko pracujemy i staramy się zrozumieć nasze problemy, dlaczego tracimy akurat w tym fragmencie toru - wytłumaczył na łamach "Motorsportu" Sebastian Vettel.

Vettel po piątkowych treningach nie ukrywał, że nie jest w pełni zadowolony. - Po stronie silnika są powody do optymizmu. Z drugiej strony, to tylko piątek. Trudno powiedzieć, co robią inni. Włożyliśmy wszystko, co mieliśmy do samochodu. I nie byliśmy najszybsi. To chyba sprawiedliwa ocena sytuacji - dodał niemiecki kierowca.

Również Charles Leclerc nie był zadowolony z zachowania samochodu i podkreślał, że brakowało mu odpowiedniego balansu. - Nie przeraża mnie to. Oczywiście, wolałbym być z przodu z przewagą kilkudziesięciu setnych. Staramy się pracować nad samochodem, szczególnie w kwestii balansu. W sobotę możemy zyskać nieco tempa. Czy będzie to wystarczające, by dogonić rywali? Nie wiem - podsumował Monakijczyk.

Czytaj także: Williams podsumował treningi 

ZOBACZ WIDEO: Adam Małysz: Kiedy słuchałem Włodzimierza Szaranowicza, miałem łzy w oczach

Czy Ferrari zdobędzie tytuł mistrzowski w F1 w roku 2019?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (0):

    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×