WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

F1: Grand Prix Kanady. Hamilton nie dziwi się zachowaniu Vettela. "Na jego miejscu zrobiłbym to samo"

Sebastian Vettel ukończył wyścig o Grand Prix Kanady na pierwszym miejscu, jednak z powodu kary zajął w Montrealu drugą lokatę. Po zakończeniu rywalizacji Niemiec był mocno sfrustrowany. - Wcale mu się nie dziwię - powiedział Lewis Hamilton.
Katarzyna Łapczyńska
Katarzyna Łapczyńska
Materiały prasowe / Mercedes / Na zdjęciu: Lewis Hamilton

Sebastian Vettel został ukarany z powodu niebezpiecznego powrotu na tor po błędzie na 47. okrążeniu. Kierowca Ferrari znalazł się na wyścigowej nitce tuż przed Lewisem Hamiltonem i tym samym zmusił Brytyjczyka do nagłego hamowania. Sędziowie uznali, że zachowanie Niemca było nieprawidłowe.

Pięć sekund kary spowodowało, że Vettel stracił pierwsze miejsce na rzecz Lewisa Hamiltona. Brytyjczyk nie ukrywa, że na miejscu swojego rywala zachowałby się tak samo. - Oglądałem powtórki. Wszystko działo się bardzo szybko. W takich sytuacjach zawodnik stara się po prostu wyratować z opresji. Gdybym to ja prowadził, zapewne też pojechałbym tak jak on - wyjaśnił kierowca Mercedesa.

- Prawda jest taka, że gdybyśmy nie mieli takiego przepisu, jaki został przez sędziów wykorzystany, mógłbym w niego wjechać i doszłoby do wypadku. Tak czy inaczej, oba rozwiązania nie są dobre. Ani kara dla Vettela, ani jej brak. Wiem jednak, że po popełnieniu błędu, także nie chciałbym być wyprzedzony - dodał Brytyjczyk.

Czytaj także: Kibice czują niesmak po wyścigu w Kanadzie

Hamilton przyznaje, że z powodu manewru Vettela musiał mocno hamować. - Było w tym trochę hazardu. Dane z wyścigu pokazały, że faktycznie na wyjściu z czwórki bardzo zwolniłem. Na pewno drugi raz zrobiłbym tak samo. W innym wypadku doszłoby do kolizji. Punkt widzenia kierowcy zawsze jest nieco inny niż kibica. Zadziałał naturalny instynkt - wyjaśnił "Autosportowi".

Czytaj także: Różne zachowanie samochodów Kubicy i Russella

Pięciokrotny mistrz świata Formuły 1 docenił jednak klasę rywala. - Pomijając to zdarzenie, Vettel pojechał naprawdę świetny wyścig. Ferrari było niezwykle mocne przez cały weekend. Na początku rywalizacji przestraszyłem się nawet, że nie dam rady dotrzymać im kroku. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze - zakończył.

ZOBACZ WIDEO: Rajd Dakar przenosi się do Arabii Saudyjskiej. Krzysztof Hołowczyc: Gospodarze nie będą szczędzić grosza

Czy zgadzasz się z decyzją sędziów o karze dla Sebastiana Vettela?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • indominus 0
    A ja nie znam angielskiego. Który to punkt i co mówi? Pomożesz? Bo kolega wcześniej wspomina o zwykłym incydencie. Jest podział na zwykłe i niezwykłe?
    Maria Kowalska tak jest, przeczytaj regulamin
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Maria Kowalska 0
    tak jest, przeczytaj regulamin
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • indominus 1
    Co znaczy zwrot "incydent wyścigowy"? Jest to ujęte w regulaminie?
    arniUT Jak nie lubie Vettela to kary nie powinno być. To był zwykly incydent wyścigowy.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×