Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

F1: Lewis Hamilton liczy, że Robert Kubica pozostanie w F1. "Ten talent wciąż w nim tkwi"

- Znam Roberta od lat. Ten talent, który ma od dziecka, wciąż w nim tkwi - powiedział Lewis Hamilton. Brytyjczyk był obecny na konferencji prasowej, na której Robert Kubica potwierdził odejście z Williamsa po sezonie 2019.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Lewis Hamilton Materiały prasowe / Mercedes / Na zdjęciu: Lewis Hamilton

Lewis Hamilton i Robert Kubica znają się od lat. Dzieli ich ledwie miesiąc - Brytyjczyk urodził się w styczniu 1985 roku, Polak w grudniu 1984 roku. Dlatego od najmłodszych lat spotykali się na różnych torach i rywalizowali ze sobą - począwszy od kartingu aż po Formułę 1.

- Znam Roberta najdłużej z wszystkich tu obecnych. Zaczynaliśmy wspólnie przygodę na gokartach. Dla mnie, to jeden z największych talentów z jakimi miałem okazję się zmierzyć - powiedział Hamilton na czwartkowej konferencji przed Grand Prix Singapuru.

Czytaj także: Wszystkie grzechy Williamsa w tym sezonie F1

Kubica wszedł w słowo Hamiltonowi i stwierdził, że od czasów kartingu "minęło sporo lat". - Ten talent wciąż w tobie tkwi - odpowiedział jednak aktualny mistrz świata.

ZOBACZ WIDEO: Mistrzostwa Europy siatkarzy. Karol Kłos skomentował mecz z Czarnogórą. "Zrobiliśmy to, co do nas należało"

Kierowca Mercedesa brał też udział w konferencji prasowej przed Grand Prix Abu Zabi, gdy w listopadzie 2018 roku ogłaszano powrót Kubicy do F1 po ośmioletniej przerwie. Wtedy również wypowiadał wiele ciepłych słów pod adresem Polaka. Nie zabrakło ich i tym razem.

- Robert wykazał się ogromną determinacją, wracając do F1 po tym co przeżył. Wspaniale, że jest z nami. Nie był w konkurencyjnym zespole, tak jak wcześniej. Pokazał jednak, na co go stać. Potrzebujemy więcej takich kierowców w stawce. Mam nadzieję, że zostanie w F1 - podsumował Hamilton.

Czytaj także: Polacy chcą oglądać Kubicę w F1

Polak na konferencji prasowej zapowiedział jednak, że nie będzie etatowym kierowcą w zespole F1 w sezonie 2020, ale też podkreślił, że na pewno będzie się ścigać w jednej z serii wyścigowych. Kubica bierze też pod uwagę współpracę z zespołami F1 m.in. w zakresie pracy w symulatorze. 

Czy Robert Kubica podjął dobrą decyzję rezygnując z dalszej współpracy z Williamsem?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (1):

  • Ania Dąbrowska Zgłoś komentarz
    Panie Kuczera.. Od grudnia 1984 do stycznia 1985 jest..... jeden kalendarzowy miesiąc a nie kilka. Poza tym nawet niekwestionowany talent i forma Roberta nie pokona stanu auta sklejanego z
    Czytaj całość
    odpadów po Russelu. Fakt niezaprzeczalny z dotychczasowych wyścigów, że na starcie Russel często wąchał rurę Roberta, do drugiego, trzeciego zakrętu. To świadczy, że Robert dalej ma to "coś".. Ale nie ma czym walczyć, a polityka Williamsa nastawiona na swojego angola, chyba jest dość widoczna Jak by to było, by Russel dostawał bęcki od Roberta z ograniczeniami.. Nie do przyjęcia.
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×