Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

F1. Robert Kubica śmieje się ze swojej sytuacji. Polak chce się już ścigać, ale jest świadom ryzyka

Robert Kubica miał właśnie być w trakcie najbardziej intensywnego sezonu w swojej karierze. Koronawirus sprawił, że Kubica na wiele tygodni został zamknięty w swoim apartamencie. - Śmieje się z tego, gdy sobie o tym pomyślę - mówi Polak.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Robert Kubica Materiały prasowe / Alfa Romeo Racing ORLEN / Na zdjęciu: Robert Kubica

Jeszcze w marcu Robert Kubica układał swój kalendarz pod obowiązki związane z rolą rezerwowego w Alfie Romeo w Formule 1 i startami w DTM. Kubica przez wiele tygodni miał nie widzieć swojego domu, a tymczasem koronawirus sprawił, że 35-latek utknął w Monako na wiele tygodni i wręcz nie opuszczał swojego apartamentu.

- Ten rok miał być trudny, bo zgłosiłem się do dwóch serii wyścigowych - do F1 w roli rezerwowego Alfy Romeo oraz DTM jako kierowca Orlen Team ART. Patrzyłem na swój kalendarz i myślałem sobie "o nie, to za dużo". Miały być miesiące, w trakcie których nie miałbym czasu, by wrócić do domu choć na dwa dni - powiedział Kubica w rozmowie z "GP Racing".

- Miało być tak, że przez 11 weekendów z rzędu byłbym na wyścigach, po czym miałbym jeden weekend wolny i leciałbym na kolejne cztery czy pięć imprez z rzędu. Teraz się z tego śmieje, gdy sobie pomyślę, że mówiłem "to za dużo". To jest trochę tak, jak z narzekaniem zimą, że jest za zimno, po czym przychodzi lato i narzekasz, że jest za gorąco - dodał Kubica.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: polski koszykarz jak strongman. Przeciągnął auto

Polak ma to szczęście, że wrócił już za kierownicę samochodu wyścigowego po przerwie wywołanej koronawirusem. Przed tygodniem brał udział w czterodniowych testach DTM. Za to Formuła 1 na wznowienie rywalizacji musi poczekać do lipca. Wtedy odbędzie się Grand Prix Austrii.

- Wszyscy chcielibyśmy już wrócić, ścigać się z powrotem i wierzę, że ta chwila nadejdzie. Nasze życie się jednak zmieni. Sytuacja związana z koronawirusem będzie ewoluować, poprawiać się z dnia na dzień, ale nie od razu będziemy żyć tak jak przed pandemią - ocenił Kubica.

W nowych realiach Kubicy jeszcze trudniej będzie łączyć pracę w F1 i DTM. Obie serie wyścigowe zamierzają bowiem wprowadzić specjalne ekosystemy i procedury mające na celu zminimalizowanie ryzyka związanego z koronawirusem. Podczas weekendu wyścigowego zakazana będzie m.in. interakcja z osobami ze świata zewnętrznego.

- Będziemy musieli reagować odpowiednio do sytuacji, podejmować stosowne środki ostrożności, minimalizować ryzyko. Sytuacja jest delikatna. Każdy chciałby się znów ścigać, ale nie możemy też ryzykować zachorowań na COVID-19. Koronawirus to bardzo mocny rywal, na dodatek niewidzialny. Nigdy nie wiadomo, co się z nim wydarzy - podsumował Kubica.

Czytaj także:
Kibice prędko nie wrócą na trybuny w F1
F1 nie może zrezygnować z cięcia kosztów

Oglądaj wyścigi Formuły 1 w WP Pilot

Czy Robert Kubica wróci jeszcze do regularnego ścigania w F1?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (8):

  • RobertW18 Zgłoś komentarz
    Najbardziej to go chyba cieszą do łez zarobki (czy tak jak w ubiegłym roku ok. 570 tys. dolarów za samo zawodnictwo, bez liczenia dochodów dodatkowych). Za prace znikomo potrzebne
    Czytaj całość
    społecznie.
    • Ad Jer Zgłoś komentarz
      No i masz, jak to zawsze można liczyć na wsparcie kiboli motoryzacyjnych, tylko artykuł się ukazał i już są wypełzają z każdego kąta aby naszego zawodnika w F1 wspierać całym
      Czytaj całość
      sercem. Aż łzy w oczach się kręcą jak Polacy wspierają swojego jedynego zawodnika w tej królowej motosportu. Zawsze ze świeżym jadem na posterunku.
      • Kiemen Zgłoś komentarz
        Uszoradar zlokalizował Kubicę...w APARTAMENCIE! WOW. W związku z tym świat sportu padł na kolana! Mam nadzieję, że Kuczera nie omieszka napisać o rozchodzącym się po nogawce bąku jak
        Czytaj całość
        usłyszy pierdnięcie R.K...:)))
        • Butch Zgłoś komentarz
          Najważniejsza sportowa informacja w tym pasjonującym artykule to apartament w Monaco
          • mickmick Zgłoś komentarz
            mialem nadzieje ze Kuczera zostanie poddany przymusowej kwarantannie co najmniej 3 miesiace i oczywiscie bez klawiatury.....
            • Rower Kibica Zgłoś komentarz
              Ciekawe, bardzo ciekawe, dziękujemy za ten wspaniały,, artykuł ". A teraz muszę na kibel, bo mnie kupica ciśnie.
              • yes Zgłoś komentarz
                Niech weźmie rower do pokoju, albo nawet do łóżka. "ma to szczęście, że wrócił już za kierownicę samochodu wyścigowego po przerwie wywołanej koronawirusem. Przed tygodniem
                Czytaj całość
                brał udział w czterodniowych testach DTM" - złapał szczęście za nogi/za kierownicę ;)
                • zbych22 Zgłoś komentarz
                  A taką miałem nadzieję,że Kuczera na długim urlopie.
                  Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                  ×
                  Sport na ×