Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

F1. Ferrari w środku burzy. "Nie jesteśmy w fazie kryzysu"

Ferrari nie zapunktowało w GP Belgii, co jest najlepszym dowodem na fatalną formę zespołu z Maranello w sezonie 2020. Mattia Binotto przekonuje jednak, że ekipa nie znajduje się w kryzysie. - Jesteśmy w środku burzy - mówi.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Mattia Binotto WP SportoweFakty / Katarzyna Łapczyńska / Na zdjęciu: Mattia Binotto

Ferrari zajmuje dopiero piąte miejsce w klasyfikacji generalnej konstruktorów Formuły 1, a na dodatek nie miało w ogóle tempa, by zdobyć punkty w GP Belgii. Jednak szefostwo zespołu z Maranello nie chce mówić o kryzysie. Zdaniem Mattii Binotto, słaby występ na Spa-Francorchamps podyktowany jest charakterystyką belgijskiego toru.

- Myślę, że niewłaściwe jest używanie słowa "kryzys" w tej chwili. Na pewno zanotowaliśmy bardzo kiepski rezultat w sezonie, który jest dla nas trudny. Jednak wiedzieliśmy, że tak będzie. Właściwie już podczas zimowych testów zorientowaliśmy się, że czekają nas problemy - powiedział Binotto w Sky Italia.

- Potem przyszła pandemia koronawirusa i zamrożono możliwość rozwoju bolidów, przez co pozostaliśmy z problemami - dodał szef Ferrari w telewizyjnym wywiadzie.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Lewis Hamilton zaskoczył sprzątaczkę. Tego się nie spodziewała

Słabe wyniki Ferrari w sezonie 2020 doprowadzają do dyskusji na temat tego, czy Binotto jest właściwą osobą do zarządzania zespołem. Zwłaszcza że już w zeszłym roku Włosi mieli sporo problemów.

- Wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za obecną sytuację. Ja ponoszę za to główną winę jako szef zespołu, ale również osoby pracujące na co dzień w Maranello ponoszą odpowiedzialność za to, co się dzieje. Wszyscy znajdujemy się na tej samej łodzi - stwierdził Binotto.

- Jesteśmy w środku burzy, ale pozostajemy zjednoczeni. Nie ma kryzysów, nie ma napięć. Zamiast tego jest frustracja i wściekłość. Jednak wierzę, że można ją przemienić we właściwą reakcję i determinację - dodał szef Ferrari.

Problemy włoskiego zespołu wynikają z konieczności przeprojektowania silnika, który w sezonie 2019 miał być nieregulaminowy. - Mamy bolid, który stracił moc. Innych też dotknęły nowe regulacje, ale nas mocniej. W zeszłym roku jednostka napędowa częściowo zakrywała ograniczenia naszej maszyny. W tym sezonie już tak nie jest - podsumował Binotto.

Czytaj także:
Russell przerażony wypadkiem w GP Belgii
Wraz ze sprzedażą Williamsa zakończyła się pewna era w F1

Oglądaj wyścigi Formuły 1 w WP Pilot

Czy jesteś rozczarowany postawą Ferrari w tym sezonie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (1)
  • jck Zgłoś komentarz
    W zeszłym roku było słabo, rok wcześniej nie było za różowo w tym roku jest dno... jak on nie widzi tendencji i chrzani o jedności jak durny lewak usułujący ukryć prawdę to szykuje
    Czytaj całość
    się era szorowania tyłów, kto wie może nawet za Willamsem przez kojelne sezony. Spada się szybciutko, powroty są trudne i bolesne. Wymagają pośięceń. williams zacznie się zmieniać po odejściu Klary a Ferrari po odejściu Binotto...
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×