KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Szczere wyznanie Robera Kubicy. "To było jedno z moich marzeń"

Robert Kubica po raz drugi z rzędu wystartował w wyścigu Formuły 1. Tym razem podczas Grand Prix Włoch na torze Monza zajął bardzo dobre 14. miejsce. - Zawsze towarzyszą mi tu wyjątkowe emocje - powiedział dla "Przeglądu Sportowego".

Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
Robert Kubica Materiały prasowe / Alfa Romeo Racing ORLEN / Na zdjęciu: Robert Kubica
Polak wskoczył do bolidu po tym, jak Kimi Raikkonen otrzymał pozytywny wynik testu na COVID-19. Fina zabrakło już przed tygodniem w Holandii - wtedy Robert Kubica zajął 15. pozycję.

We Włoszech poprawił się o jedną lokatę, a gdyby nie "team order" mogłoby się skończyć na jeszcze lepszym miejscu. 36-latek jednak nie narzeka. Cieszy się, że w ogóle pojawił się na starcie we Włoszech, bo Monza dla niego jest szczególna.

- Już wcześniej chciałem pojechać chociaż pierwszy trening na Monzy. Tylko dlatego, że zawsze towarzyszą mi tu wyjątkowe emocje - przyznał w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".

ZOBACZ WIDEO: Sebastian Świderski stawia ważne pytanie. "Co się stało, że nagle nasza kadra zagrała bardzo dobre zawody?"

Skąd taka reakcja na Monzę? - Dziesięć lat temu byłem bardzo blisko ścigania się tu dla włoskiej marki, to było jedno z moich marzeń... Tym razem ścigałem się dla włoskiej marki, innej, ale był to przywilej - dodał.

Tymi słowami Polak nawiązał do momentu, w którym mógł zostać kierowcą Ferrari, gdzie miałby zastąpić odchodzącego w 2012 roku Felipe Massę. "Czerwony bolid" to marzenie wielu kierowców w Formule 1. Co prawda w ostatnim czasie Ferrari nie odnosi spektakularnych sukcesów, ale mimo wszystko to duże wyróżnienie.

Stosowne dokumenty (umową przedwstępna) miały ponoć nawet zostać podpisane, ale... Finalnie z transferu nic nie wyszło, bo na drodze stanął poważny wypadek Polaka w rajdzie Ronde di Andora w lutym 2011 roku. To cud, że Kubica wrócił po nim "do gry".

Obecnie w padoku krąży inne pytanie: co dalej z Kubicą? Czy włoskie Grand Prix było ostatnim w jego karierze w F1? - Co przyniesie przyszłość? Tego nie wiem, ale mam nadzieję, że Kimi dojdzie do siebie, a ja wrócę do zespołu w tej funkcji, jaką pełniłem od półtora roku. Ostatecznie moja historia pokazuje, że nigdy nie mówi się nigdy - zakończył.

Ostatnie dni przyniosły sensacyjne informacje, jakoby Kubica mógł wskoczyć do bolidu Aston Martin. Mogłoby się tak stać w momencie, w którym potwierdziłyby się plotki o tym, że karierę po sezonie 2021 zakończy Sebastian Vettel. Wtedy Polak miałby być jednym z kandydatów na jego zastąpienie.

Zobacz także:
Sensacyjny transfer Roberta Kubicy?!
Robert Kubica wycisnął maksimum z GP Włoch

Oglądaj wyścigi Formuły 1 w WP Pilot

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (4)
  • A my swoje Zgłoś komentarz
    Od paru lat po krakowskiego dzwonnika ustawiają się kolejki pracodawców z F1. Dochodzi do rękoczynów i strzelanin w walce o tego fenomenalnego, błyskotliwego i mega inteligentnego szofera.
    Czytaj całość
    Sam Robert na łamach poczytnego brukowca ,,Culo di Cavallo" powiedział, cyt. Każda szansa startu za kierownicą bolidu F1 stanowi dla mnie nie lada stres. Stres ten potęgują durne wypociny niejakiego Kuczery na łamach SF. Dlatego po prostu to nie wychodzi. Jeżdżę coraz gorzej, bo ten pseudo redaktor dmucha balonik swoich marzeń do gigantycznych rozmiarów i nie jestem w stanie sprostać jego wyimaginowanym wymaganiom. Dlatego zwracam się z żądaniem zaprzestania pisania dyrdymałów na mój temat, powiedział krakowianin. To mi nie pomaga i przedstawia mnie w coraz gorszym świetle. Przez co drastycznie zmalało grono moich wiernych fanów. Teraz jest już ich tylko kilku. Trzech w Polsce i czterech w Monako, zakończył rozmowę z włoską gazetą Robert.
    • Stefan Kostanek Zgłoś komentarz
      Skoro Orlen chce już kogoś sponsorować to niech poszukają jakichś nastolatków i w nich inwestują
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×
      Sport na ×