Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Dzisiaj po prostu chcieliśmy zagrać swoje i to się udało - wypowiedzi po meczu Podhale Nowy Targ - JKH Jastrzębie

Po poniedziałkowej przegranej, nowotarżanie do wtorkowego pojedynku przystąpili o wiele bardziej skoncentrowani, dzięki czemu odnieśli pewne zwycięstwo 5:1. Hokeiści Podhala wyraźnie zbliżyli się do półfinału rozgrywek PLH.
Marcin Spyrła
Marcin Spyrła

Z bardzo niemiłej strony pokazał się sztab szkoleniowy drużyny JKH, który zlekceważył dziennikarzy. Na pomeczowej konferencji prasowej trener Wojciech Matczak nie pojawił się w ogóle, a jego asystent Jacek Chrabiański pojawił się po 15 minutach, kiedy dziennikarze wraz z trenerami Podhala opuścili już salę.

Milan Jancuska (trener, Wojas Podhale): Na pewno szkoda tych okazji, które mieliśmy w pierwszej i w drugiej tercji, a gdy już sobie wypracowaliśmy dogodną okazję na drodze stawał nam Kosowski. Zagraliśmy agresywnie, dobrze jeździliśmy na łyżwach, już w pierwszej tercji mogło być po meczu. W ostatniej tercji strzeliliśmy bramkę na 3:1 i uspokoiliśmy grę i ostatecznie zasłużenie dzisiaj zwyciężyliśmy, teraz na pewno musimy zregenerować siły przed następnym meczem, musimy także popracować nad dyscypliną w grze, aby nie łapać tylu zbędnych kar.

Grzegorz Piekarski (obrońca, JKH Jastrzębie): Myślę, że nerwy puściły sędziom w tym meczu, pogubili się całkowicie, gwizdali co chwilę kary, których w ogóle nie było. Ataki nowotarżan były po gwizdku, tak samo trzecia bramka dla gospodarzy - sędzia bramkowy jakoś tego nie widział, a główny arbiter po analizie ją uznał. Na pewno czujemy się troszkę poszkodowani, potem już puszczały nam nerwy i ciężko było utrzymać pełną mobilizację, do wyniku 2:1 mecz był wyrównany i każda z drużyn mogła rozstrzygnąć losy meczu na swoją korzyść, lecz tak jak powiedziałem na początku sędziowie zepsuli to dobre widowisko.

Marcin Kolusz (napastnik, Wojas Podhale): Dzisiaj po prostu chcieliśmy zagrać swoje i to się udało, nie pozwaliśmy na wiele przeciwnikowi i od razu wynik był o wiele lepszy niż wczoraj. Pierwsze czterdzieści minut to wyrównana gra z obu stron z małą naszą przewagą, na pewno cieszymy się z dzisiejszej wygranej, choć pamiętamy, że wczorajszy mecz pokazał nam, że nie możemy tego przeciwnika lekceważyć. Teraz jedziemy do Jastrzębia i na pewno tam nie będzie łatwo, musimy zagrać w pełni skoncentrowani, szkoda tego wczorajszego meczu, ale takie są play-off`y i w każdym meczu trzeba grać na całego.

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
Inf. własna
Komentarze (0):
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×