Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Krzysztof Zapała z nową rolą. Otwiera pierwszą w Polsce agencję hokeja na lodzie

Pogrążony w kryzysie polski hokej ma szansę na większy profesjonalizm. Pomóc ma w tym powstanie agencji Hockey Progress Management, czyli połączenia współpracy menedżera Przemysława Nasiukiewicza i byłego reprezentanta Polski, Krzysztofa Zapały.
Łukasz Witczyk
Łukasz Witczyk
Przemysław Nasiukiewicz i Krzysztof Zapała (z prawej) Materiały prasowe / Na zdjęciu: Przemysław Nasiukiewicz i Krzysztof Zapała (z prawej)

Hokej to najbardziej widowiskowy zimowy sport drużynowy, który w Polsce ma coraz mniejszą popularność. Kadra zmaga się z finansowymi problemami, a zawodnicy odmawiają przyjazdu na zgrupowania i gry w zawodach międzynarodowych. Do tego Biało-Czerwoni nie odnoszą sukcesów. W mistrzostwach świata grają w trzeciej lidze. Polskiej Hokej Ligi nie transmituje żadna ogólnodostępna telewizja. Do wspierania hokeja nie garną się sponsorzy, a nasi zawodnicy rzadko decydują się na wyjazdy do zagranicznych klubów.

Być może światełkiem w tunelu będzie stworzona właśnie przez wielokrotnego reprezentanta Polski i czterokrotnego mistrza kraju w barwach klubów z Nowego Targu i Sanoka - Krzysztofa Zapałę - agencja wspierająca zawodników hokeja na lodzie. Przez długie lata zawodnicy sami dbali o rozwój swoich karier, co często wiązało się z różnego rodzaju problemami finansowymi czy organizacyjnymi. Teraz ma się to zmienić.

Zapała wraz z doświadczonym agentem sportowym i prawnikiem Przemysławem Nasiukiewiczem założyli agencję Hockey Progress Management, która ma reprezentować interesy hokeistów. To pierwsza tego typu agencja w Polsce. - Kilka miesięcy temu poznałem Przemka Nasiukiewicza i w trakcie rozmów z nim wykuła się idea połączenia naszych doświadczeń, wiedzy i umiejętności w projekt stanowiący agencję sportową reprezentującą zawodników hokeja - powiedział nam Zapała.

ZOBACZ WIDEO Stacja Tokio. Szpital zamiast igrzysk. Dramat Joanny Dorociak

- Obaj z Krzysztofem występujemy w roli agentów zawodników i stoimy na czele Hockey Progress Management. Krzysztof to bardzo inteligentny człowiek, co bardzo cenię - z otwartą głową, z ogromną wiedzą o hokeju, mechanizmach w nim funkcjonujących, a także z wiedzą o problemach i potrzebach zawodników. W połączeniu z moim wieloletnim doświadczeniem w roli agenta sportowców, od stojących u progu karier do posiadających tytuły mistrzów świata i mistrzów Europy, a także z wiedzą i doświadczeniem prawniczym, w naszym odczuciu tworzy to pewną całość kompetencji koniecznych do sprawnego zarządzania karierami sportowców profesjonalnych w hokeju - dodał Nasiukiewicz.

Odzew hokeistów przerósł najśmielsze oczekiwania Zapały i Nasiukiewicza. - Nie spodziewaliśmy się skali pozytywnych komentarzy, jakie pojawiły się ze strony zawodników. Z ich wypowiedzi wynika, że powstanie tego typu podmiotu, który wspierałby ich kariery było bardzo oczekiwane - stwierdził Zapała.

- Współczesny zawodowy sport opiera się na ścisłej specjalizacji. W wiodących dyscyplinach sportowych na ostateczny efekt w postaci wyniku sportowego pracują całe sztaby specjalistów: zawodników, menedżerów, trenerów, psychologów, marketingowców, specjalistów od PR, dietetyków itd. Już dawno minęły czasy współpracy jedynie na linii zawodnik-trener. Myślę, że w tym kontekście działalność Hockey Progress Management daje zawodnikom hokeja wiele nowych możliwości, które mają bezpośredni wpływ na profesjonalizowanie się hokeistów i poprzez nich całej dyscypliny - stwierdza Przemysław Nasiukiewicz.

Głównym założeniem Hockey Progress Management jest reprezentowanie zawodników indywidualnych. - Koncentrujemy się na możliwościach, interesach i problemach zawodników przez nas reprezentowanych. Natomiast, jesteśmy otwarci i chętnie podejmiemy współpracę odnośnie ciekawych inicjatyw wspierających wszystkich zawodników. Jesteśmy na przykład partnerami ze Stowarzyszeniem Zawodników Hokeja na Lodzie i wspólnie pracujemy już nad kilkoma pomysłami - zakończył Krzysztof Zapała.

Wszyscy fani i całe środowisko hokejowe powinni trzymać kciuki za powodzenie inicjatywy Zapały i Nasiukiewicza, która - jak się wydaje - może wnieść nieco ożywczego powiewu w skostniałą strukturę polskiego hokeja na lodzie.

Zobacz także:
Skoki. "Lubię cały ten szum i hałas". Rywal Adama Małysza powraca do sportu
Łyżwiarstwo szybkie. Niemiecka legenda sportu wybrała Polskę. Trenuje z naszą kadrą

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (0):

    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×