KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Wkrótce bankructwa wielu polskich klubów sportowych?

Być może wkrótce spółki Skarbu Państwa nie będą miały prawa sponsorować klubów zawodowych. Obecnie parlamentarzyści opracowują projekt nowej, rządowej ustawy dotyczącej finansowania sportu - w której znajdzie się zapis zakazujący spółkom Skarbu Państwa sponsorowania prywatnych klubów sportowych!

Aleksander Wójcik
Aleksander Wójcik

- Chcemy przyjrzeć się zjawisku finansowania klubów przez spółki Skarbu Państwa. Musimy mieć pewność, że to finansowanie nie było podyktowane decyzją polityczną i odbywało się na zdrowych zasadach rynkowych, w ramach których działają spółki prywatne. Musimy pamiętać, że to są pieniądze wszystkich podatników - mówi minister sportu Mirosław Drzewiecki.

Pozytywnym aspektem nowych rozwiązań prawnych może być bardziej sprawiedliwy podział państwowych pieniędzy na finansowanie całego polskiego sportu. Więcej podmiotów - głównie klubów szkolących młodzież oraz poszczególnych związków sportowych miałoby uzyskać dostęp do pieniędzy z państwowego skarbca.

- Co dobrego dla polskiego sportu wynika z tego, że jeden czy drugi klub za grube pieniądze zatrudnia kilkunastu obcokrajowców? Gwiazdor przyjedzie do Polski, weźmie milion złotych i już go nie ma. Gdzie zysk dla polskiego sportu? Jeśli firmy państwowe chcą reklamować się poprzez sport - to niech wspomagają poszczególne federacje. Mogą finansować szkolenie młodzieży. Niech nawet reklamują się poprzez wspieranie całych lig. Nie boję się tego, że kilka klubów upadnie - mówi anonimowo jeden z ważniejszych polityków PO na łamach Przeglądu Sportowego.

Z kolei w rozmowie z portalem SportoweFakty.pl rzecznik prasowy Jastrzębskiej Spółki Węglowej Katarzyna Jabłońska-Bajer przyznaje: - Na razie obowiązuje jeszcze stara ustawa zgodnie z którą 0,04 % obrotu możemy przekazać na sponsoring sportu i to robimy, wspomagając wszystkie klubu w Jastrzębiu-Zdroju (chodzi o Jastrzębski Węgiel - siatkówka, GKS Jastrzębie - piłka nożna oraz JKH GKS Jastrzębie - hokej - przyp. red.). Niestety nie mam dobrych wieści dla naszych działaczy klubowych. W przyszłym roku spodziewamy się recesji, być może nawet nie wykażemy jako spółka zysku - więc szukamy oszczędności i obetniemy również nasz budżet na sponsoring sportu.

Jak udało nam się nieoficjalnie dowiedzieć JSW SA przekazuje rocznie na wsparcie jastrzębskich klubów łącznie ok. 4-5 milionów złotych. Jeszcze większe sumy pieniędzy uzyskują kluby sponsorowane przez grupę energetyczną PGE. GKS Bełchatów dostaje ponoć 20 mln, Turów Zgorzelec 10 mln., a Skra Bełchatów również 10 mln. złotych od swojego głównego sponsora.

Jeśli połączymy powyższe fakty z narastającą globalną recesją ekonomiczną to okaże się, że m.in. dla takich drużyn jak: PGE GKS Bełchatów, KGHM Zagłębie Lubin, Wisła Płock, GKS Jastrzębie czy GKS Katowice (piłka nożna), Jastrzębski Węgiel, PGE Skra Bełchatów, ZAKSA Kędzierzyn-Koźle (siatkówka) PGE Turów Zgorzelec (koszykówka) czy KGHM Zagłębie Lubin, Wisła Płock (piłka ręczna), których budżety w większości oparte są właśnie o pieniądze państwowych mecenasów - może oznaczać faktyczne bankructwo lub co najmniej kres marzeń o sportowej potędze.

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna / Przegląd Sportowy
Komentarze (13)
  • redcard Zgłoś komentarz
    Do "obiektywny" Piszesz mądrze i masz sporo racji. Jednak podstawowy błąd jest taki: (posłurzyłeś się miastem Wrocław, więc już będziemy się go trzymać) -Jeżeli miasto Wrocław
    Czytaj całość
    decyduje się na bycie właścicielem i daje kasę,która pochodzi z podatków to są to podatki Wrocławian,a nie Katowiczan. Więc nie jest to taka sama sytuacja jak w przypadku KGHM-u gdzie spółka SP (a więc na którą idą jakieś pieniądze z podatków powszechnych nie lokalnych). Stanfaktyczny jak widac jest zupełnie inny, a dwóch różnych sytuacji nie można traktować w sposób podobny. Sam nie wiem czy należy wyłączyć (ograniczyć) spółki SP ze sportu, ale post dałem ze względu na poprawienie pewnych nie jasności.
    • obiektywny Zgłoś komentarz
      Co ciekawe jesteśmy chyba jedynym liczącym się klubem w kraju, który nie potrzebuje do własnego istnienia środków publicznych. Przez środki publiczne rozumiem takie, które pochodzą z
      Czytaj całość
      moich podatków. Wiemy, że większość kosztów związanych z funkcjonowaniem Zagłębia pokrywa KGHM (z wypracowanych przez siebie środków). Na koszty działania klubu składają się koszty operacyjne (kontrakty piłkarzy, pensje pracowników, obozy, sprzęt i inne) oraz koszty infrastruktury. W przypadku Zagłębia wszystkie te koszty pokrywa klub (pośrednio jego właściciel). Spotykamy się często z argumentacją, że gdyby nie dawać tej kasy na Zagłębie to budżet Państwa dostałby dodatkowe pieniądze. O jakich kwotach zatem mówimy? Załóżmy, ze KGHM przeznacza co roku na funkcjonowanie klubu ok 20 mln zł. Kost stadionu niech wyniesie 120 mln zł. Policzmy zatem ile Skarb Państwa "straci" na działaniu Zagłębia w okresie 20 lat. 20*20+120 = 520 mln zł. Jako że SP ma ok 40% akcji KGHM to gdyby nie było Zagłębia i fundusze te przeznaczyć na dywidendę to Państwo byłoby bogatsze o 208 mln zł na przestrzeni 20 lat, co daje ok 10 mln zł rocznie. Jak to jest w innych klubach? Weźmy klub nam "najbliższy" czyli Śląsk Wrocław. Tam włascicielem klubu jest miasto, które pokrywa bieżące koszty funkcjonowania. Pieniądze te idą z budżetu miasta (mówiło się o 7,5 mln), a więc ze środków publicznych (moich podatków). Dochodzi tu też sponsoring spółek komunalnych, których wartości nie znam więc je pominę. Ponadto infrastrukturę też zapewnia miasto. I są to pieniądze naprawdę ogromne. W remont Oporowskiej włożono około 20 mln zł. Nowy stadion ma kosztowac ok 520 mln zł. Znajdą się oczywiscie głosy, że stadion jest niezależny od klubu i ma sam na siebie zarabiać. Nie należy jednak traktowac ich poważnie. Przychody z użytkowania stadionu nie mają szans zbliżyć się do kosztów jego budowy i utrzymania, a więc budowę stadionu należy traktować jak dotację dla jego głównego najemcy czyli klubu. Powtórzmy zatem te same obliczenia. 20*7,5+20+520 = 690 mln zł ze środków publicznych czyli ok 30 mln rocznie przez 20 lat (3 razy więcej niż w Lubinie). Podobna sytuacja jest we wszystkch klubach, gdzie właścicielem jest miasto (Korona Kielce, Lechia Gdańsk i pewnie kilka innych). Inną kategorię stanowią kluby z właścicielem prywatnym a stadionem budowanym z publicznych środków. Najbardziej wyraziste przykłady to Wisła Kraków, Lech Poznań, Legia Warszawa. W każdym z tych przypadków koszty budowy stadionu to setki milionów złotych. Stadiony te nie mają szans siebie zarabiać. Powstaje pytanie dlaczego ze środków publicznych realizowana jest inwestycja, której głównym celem jest zwiększenie przychodów prywatnej firmy? Powtarzając nasze obliczenia - średnio 500 mln zł jako koszt stadionu w przeciągu 20 lat daje 25 mln w skali roku (2,5 razy więcej niż u nas). Podsumowując do obliczeń wząłem długi okres 20 lat żeby nie być posądzony o manipulację danymi. Gdyby wziać okres 10 letni koszty roczne wyniosłyby odpowiednio Zagłębie - 9 mln zł, Śląsk - 61 mln zł, inne kluby 50 mln zł. Należy też wspomnieć, że KGHM miał w 2007 roku 11 mld zł przychodów i 3,8 mld zł zysku. W tym samym okresie miasto Wrocław osiągnęło przychody 2,5 mld zł i 0,3 mld zł deficytu (straty). Kraków - 2,6 mld zł przychodów 0,2 mld deficytu. Poznań - przychody 2,1 mld zł i 0,2 mld zł deficytu. Pomimo tych wyliczeń jestem dużym zwolenikiem powstawania nowych stadionów w Polsce. Akceptuję koszty które powyżej wyminiłem bo zwyczajnie jestem fanem futbolu i nie ma we mnie takiej zawiści jaką obserwuję gdy mowa o finansowaniu Zagłębia. Podsumowując: Koszty publiczne związane z funkcjonowaniem Zagłębia są zdecydowanie niższe niż klubów z dużych miast. KGHM jest firmą komercyjną przynoszącą duże przychody i zyski. Większość miast generuje straty.
      • gość Zgłoś komentarz
        oby wreszcie to prezeszło i nastąpił koniec takich potworków jak BOT, KGHM czy Łęczna
        • Plocczak Zgłoś komentarz
          Jaka pozostałość postkomunistyczna. Pozostałością to jest takie sterowanie centralne przez jakiego polityczynę spółkami działającymi na wolnym rynku z powodu zawiści. Taka forma
          Czytaj całość
          sposoringu działa na całym swiecie.
          • Plocczak Zgłoś komentarz
            Kibicuję piłce ręcznej. Mam swój ulubiony klub,zreztą też częściowo sponsorowany przez spółkę gdzie udziałowcem jest skarb państwa. I tak jak większość kibiców cieszę się, że
            Czytaj całość
            przeciwnik z ligi sie wzmacnia. Nie interesuje mnie kto jest ich sponsorem bo to sponsor jak każdy inny. Dzięki temu poziom ligi wzrasta a z tym poziom mojej druzyny. Co ma sponsorowanie do ściągania zagranicznych zawodników? To tak jakby zamknąć pana Schetynę i kilku jego adoratorów za to, że Lepper rozsypał kiedyś zboże na tory, zabrać za to pieniądze z budżetu państwa i zakazać kandydowania do sejmu blondynom.... To chyba w Polsce tylko takie coś można wymyśleć. Dobrze napisał Miki. Rozliczajcie za to prezesów i zarządy spółek, tylko, że to pewnie wasi kolesie.....Niech skarb państwa dba o to aby spółki które są ich własnością dobrze wydawały pieniądze. Wyrzucają kasę w błoto, czyli wydaja pieniądze w sposób ekonomicznie nie uzasadniony - karać. Nie mozna wrzucać wszystkich do jednego wora. Na całym świecie istnieje cos takiego jak społeczna odpowiedzialność biznesu. Ale w Polsce nie, bo schetynie gul skacze.... Byłem niedawno w Leverkusen. Miejscowy ogromny koncern BAYER inwestuje w całe miasto. Buduje parki,kina i sponsoruje sport. Na klub piłkarski dają pieniądze jakie pewnie wydają wszystkie polskie spółki skarbu państwa razem wzięte. U nich to normalne. Minister Drzewiecki coś mówi o sposorowaniu sportu na szczeblu centralnym. Gdyby to się opłacało to już by to robili. Niech te sprawy reguluje wolny rynek a Drzewiecki niech się bierze do roboty bo jak na razie to nic mu się nie udało zrobić. Jeszcze jeden absurd: Orlen już sponsoruje jakiś klub piłki nożnej.... w Niemczech.....
            • Paolo KKS Zgłoś komentarz
              Z jednej strony finansowanie klubów sportowych przez spółki skarbu państwa jest pozostałością postkomunistyczną. Jako, ze takich zaszłości komunistycznych w PO lsce jest bardzo dużo
              Czytaj całość
              więc chyba nie dziwi to specjalnie nikogo. Nasza demokracja bardziej podobna jest do rosyjskiej niż zachodniej. Z drugiej jednak strony decyzja zakazująca ten sposób finansowania spowoduje likwidację kilku silnych klubów. Znów ucierpi piłka.
              • luke Zgłoś komentarz
                Widze ze niektorym zal dupsko sciska, ale co mnie to obchodzi ze dana Kopania sponsoruje klub ze swojego miasta. Mam plakac bo kopalnia czy elektrownia nie jest w moim miescie, trudno tak jest
                Czytaj całość
                i co. Mam plakac ze w Warszawie buduja stadion tez za moje pieniadze a u mnie w miescie nie. Poza tym ile pieniedzy na dany zaklad daje pracownik ktory mieszka i pracuje na drugim koncu polskim. A poza tym ktos zapomnial ze te prywatne firmy swiadcza np. uslugi i biora grube pieniadze od tych "PANSTWOWYCH" społek i pozniej sa wielkimi sponsorami. Takich przykladow mozna podac multum. Skoro np. firma X jest w miescie Y to niech sponsoruje, taka natura. A jak politycy na kampanie bira moje pieniadze - grube miliony to jest , tak panowie PO ?? Ile milionow poszlo na wasza kampanie a ile pojdzie ?
                • fun Zgłoś komentarz
                  Też nie do końca popieram płacenie milionów na zagranicznych nie zawsze duzej klasy zawodnikow, szkolenie młodzieży to sprawaw b.ważna ale musimy mieć silne kluby seniorskie. Bo idac
                  Czytaj całość
                  tokiem rozumowania p.ministra pakujemy niemałe pieniądze w szkolenie młodzieży a oni za chwilę wyjeżdżają do klubów zagranicznych i to jeszcze nie zawsze sportowych co gorsza.
                  • olbrot Zgłoś komentarz
                    Rozumiem obawy i sam spoglądam z niepokojem, bo jak wiemy u nas trzeba więcej sponsorów a nie jeszcze mniej. Jednak nie powinniśmy epatować kryzysem i od razu wrzucać wszystkich spółek
                    Czytaj całość
                    do jednego worka pod tytułem "wycofujemy się ze sportu". Różne branże są różnie dotknięte zamieszaniem na rynkach. Przykładem, który najbardziej działa na moją wyobraźni, są zapowiedzi są wypowiedzi prezesa wspomnianej tu ZAK SA o zwiększeniu funduszy przeznaczonych na kędzierzyńską siatkówką. Ani razu nie padły(a przynajmniej ja nie słyszałem) słowa typu "będziemy musieli rozważyć wydatki". Niemniej problem jest i nie wolno rozkładać rąk tylko zastanawiać się co z tym fantem jest.
                    • Miki Zgłoś komentarz
                      Sprawa jest prosta. Kontrola właściciela spółki nad tym czy pieniądze sa rozsądnie wydawane. Pamiętajmy, że w większości są to spółki prawa handlowego funkconujące na wolnym rynku
                      Czytaj całość
                      i nie mozna im niczego zabraniać jeżeli jest to dla dobra spółki. Dobrym przykładem jest Orlen. Skarb państwa ma tutaj udziały w wysokości poniżej 30%. Orlen jest jednym ze sponsorów Wisły Płock. Koncern doszedł do wniosku, że nie opłaca się im sponsorowanie skorumpowanej piłki nożnej więc na sekcję piłki ożnej Wisły dają grosze i wycofuja się. Za to sekcja piłki ręcznej jest doskonałym nośnikiem taniej reklamy. Czemu państwo ma zabronić efektywnego reklamowania się spółce prawa handlowego działającej na wolnym rynku? Może dojść do takiego absurdu, że np BP, Lukoil czy Shel bedzie sponsorem klubu a Orlen już nie bedzie mógł. Sprawa założona przez Orlen wygrana z góry z duzym odszkodowaniem. Dlatego jest to absurd. Sprawa powinna być ograniczona do kontroli wydatków spółek w kwestii działania na szkodę spółki. To chyba nie jest trudne. Jeżeli Spółka Akcyjna nie potrzebuje reklamy a ładuje na to kupę kasy to zarząd takiej firmy podlega karze nawet więzienia. Więc niech ktoś sie wreszcie weźmie do roboty..... Polski sport ma i tak za mało sponsorów. Firmom prywatnym jakoś opłaca sie taka forma reklamy.
                      • Qmor Zgłoś komentarz
                        Jeśli szanowny pan Prezes danego klubu będzie musiał się "nachodzić" za pieniędzmi, które ten czy inny Kowalski z własnej (!!!) kieszeni wyciągnie (i rozliczy !)to wyda je dużo
                        Czytaj całość
                        bardziej racjonalnie co tylko klubom i nam kibicom na dobre wyjdzie.
                        • gkm7 Zgłoś komentarz
                          Politycy chcą mieć dla siebie pieniądze niż dawać na sport
                          • danyrze.. Zgłoś komentarz
                            No i dobrze bo moim zdaniem spółki skarbbu państwa nie powinny mieszać sie do sportu bo jak podjerzewam takie kluby mają praktycznie nieograniczone środki kontraktowe więc torzy sie w
                            Czytaj całość
                            nich dream teamy np jak w skrze tak samo myślę iż ta kasa kórą w ten sposób sie by oszczedzało to ministerastwo pownno rodysponować do samorządów aby te bardziej wspierały kluby
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×