Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Rafał Wojcieszak: Mamy taką drużynę, o jakiej nawet nie marzyliśmy

W pierwszym meczu po przerwie wiosennej, Lechia Gdańsk pokonała Posnanię Poznań 36:18. Dobrze w gdańskim zespole grał 30-letni wiązacz gdańskich Lwów - Rafał Wojcieszak, który po meczu rozmawiał z portalem SportoweFakty.pl.
Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski

Było to pierwsze spotkanie po przerwie zimowej. W jaki sposób lechiści przygotowywali się w zimę? - W tym roku przeważał ruchowy trening i zajęcia na boisku - powiedział Rafał Wojcieszak. Jak zawodnicy Lechii nastawiali się przed tym spotkaniem? - Pierwszy mecz po przerwie jest zawsze bardzo ciężki. Był on szczególnie ważny dla zawodników z Poznania, gdyż przegrywając z nami odpadają praktycznie z walki o czwórkę. Nie mogliśmy sobie pozwolić na przegraną i trzeba było walczyć - powiedział 30-letni rugbysta Lechii Gdańsk.

Gdańszczanie nie ukrywają, że ich cel na ten sezon jest jeden. - Mistrzostwo Polski to nasz cel. Mamy taką drużynę, o jakiej nawet nie marzyliśmy. Mam nadzieję, że będzie złoto - powiedział Wojcieszak, który stęsknił się za zdobywaniem tytułu Mistrza Polski. - Wszyscy liczymy na to, że po tej długiej przerwie będzie złoty medal - dodał.

Przez wiele lat Lechia Gdańsk ledwo wiązała koniec z końcem. Teraz jest już lepiej i coraz więcej sponsorów wspomaga rugbystów znad morza. - Muszą być pieniądze, aby była drużyna i żeby ludzie mieli czas na treningi - zauważył Wojcieszak, którego mobilizuje również fakt, że w większości dyscyplin sportowych gdańszczanie mają Ekstraklasę. - Jest to dla nas dodatkowa mobilizacja, aby być jeszcze lepszym i grać na coraz lepszym poziomie - zauważa wiązacz Lechii..

Przed podopiecznymi Janusza Urbanowicza bardzo ważny mecz. W najbliższej kolejce gdańszczanie jadą do Krakowa, gdzie ich rywalem będzie lider tabeli - Juvenia - Będzie to bardzo ciężki wyjazd - zauważył Wojcieszak. - Jeżeli wygramy, to mamy pewną pierwszą czwórkę i mam nadzieję, że wskoczymy na pierwsze miejsce. Pozwoliłoby nam to rozegrać u siebie półfinał i finał - przypomnaił rugbysta.

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (0):

    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×