MŚ w kolarstwie 2018: spektakularne zwycięstwo Belga. Polacy daleko

Zdjęcie okładkowe artykułu: PAP/EPA / CHRISTIAN BRUNA  / Na zdjęciu: Remco Evenepoel
PAP/EPA / CHRISTIAN BRUNA / Na zdjęciu: Remco Evenepoel
zdjęcie autora artykułu

W czwartek na kolarskich MŚ w Innsbrucku rozegrano wyścigi ze startu wspólnego juniorek i juniorów. Wśród pań najlepsza była Austriaczka Laura Stigger. Z kolei u mężczyzn wygrał Belg Remco Evenepoel, który na trasie dokonał spektakularnej rzeczy.

W tym artykule dowiesz się o:

Przed jednym z podjazdów na 132 kilometrowej trasie doszło do kraksy w peletonie. Uczestniczył w niej właśnie Remco Evenepoel, główny faworyt czwartkowej rywalizacji. Belg musiał czekać około dwie minuty na wóz techniczny. Później, wraz z kolegami z reprezentacji, ruszył w szaleńczy pościg za uciekinierami, którzy oderwali się od peletonu.

Trudno w to uwierzyć, ale Belg doścignął drugą grupkę na 55 kilometrów przed metą. Na tym nie poprzestał i zaczął ścigać prowadzącą dwójkę. Tych rywali również dogonił, a na ostatnim podjeździe przed metą mocniej nacisnął na pedały i nie pozostawił przeciwnikom złudzeń.

Ostatecznie Belg wywalczył złoty medal z przewagą minuty i 25 sekund nad drugim Mariusem Mayrhoferem z Niemiec. Brązowy medal wywalczył Włoch Alessandro Fancellu. Dominik Górak i Damian Bieniek ukończyli wyścig na odległej 82. i 83. pozycji.

W czwartek w Innsbrucku o medale rywalizowały również juniorki. Ze złota mogła cieszyć się Austriaczka Laura Stigger. Srebro wywalczyła Francuzka Marie la Net, a brąz Kanadyjka Simone Boilard. W zmaganiach wystartowały 4 Polki. Marta Jaskulska była 17., Dominika Włodarczyk 70., Natalia Szymczak 86., a Paulina Pastuszek 91.

ZOBACZ WIDEO: Krzysztof Wielicki ma nowy pomysł, jak zdobyć K2 zimą. "Musimy zmienić trzy rzeczy"

Źródło artykułu: