Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Śmierć kolarza na Tour de Pologne 2019. Zapadła decyzja, czy wyścig będzie kontynuowany

Po wypadku na trasie 3. etapu Tour de Pologne 2019 zmarł belgijski kolarz Lotto Soudal, Bjorg Lambrecht. Czesław Lang poinformował oficjalnie, że mimo śmierci zawodnika, tegoroczna edycja wyścigu będzie kontynuowana.

Szymon Łożyński
Szymon Łożyński
kolarze podczas Tour de Pologne Materiały prasowe / Szymon Gruchalski/tourdepologne.pl / Na zdjęciu: kolarze podczas Tour de Pologne
- Wyścig będzie jechał dalej. Już na mecie w Zabrzu zrezygnowaliśmy jednak z radosnej oprawy. Będziemy na każdym kolejnym etapie pamiętali o Bjorgu Lambrechcie. Jest nam bardzo przykro z powodu jego śmierci - powiedział Czesław Lang.

- Do wypadku doszło na 48. kilometrze (3. etap ze Stadionu Śląskiego w Chorzowie do Zabrza - przyp. red.). Z nawierzchni jezdni, z niewiadomego powodu, belgijski kolarz zjechał. Akurat tak się pechowo złożyło, że była fosa do której wpadł. Odniósł na tyle poważne obrażenia, że wezwaliśmy szybko helikopter. Akcję serca udało się przedłużyć, ale niestety w szpitalu zmarł - kontynuował dyrektor wyścigu.

Więcej szczegółów, co do samego wypadku przekazał lekarz zawodów. - Kolarz z dużym impetem wpadł i zderzył się z betonowym przepustem. Uderzył klatką piersiową, głównie tułowiem i jamą brzuszną. Obrażenia były na tyle rozległe, że doszło do zatrzymania akcji serca i oddechu. Był reanimowany w karetce. Szybko przyleciał helikopterem kolejny zespół pogotowia. Zrobiliśmy wszystko, co mogliśmy, żeby uratować życie zawodnika - powiedział Ryszard Wiśniewski.

ZOBACZ WIDEO: Tour de Pologne. Osoby z różnych środowisk stworzyły coś niezwykłego. Rafał Majka i inni polscy kolarze z wielkim wsparciem
- Mimo, że mamy urządzenie do pośredniego masażu serca, to kolarz nie reagował. Trzeba było otworzyć klatkę piersiową i bezpośrednio masować mu serce. Nie mógł być, ze względu na stan zdrowia, przetransportowany śmigłowcem do szpitala, więc został przewieziony karetką do szpitala w Rybniku, gdzie szybko trafił na stół operacyjny. W trakcie operacji zmarł na skutek poważnych obrażeń ciała. Jest nam bardzo przykro. Na takich wyścigach jeżdżę od lat i takiej sytuacji jeszcze nie miałem - dodał główny lekarz 76. Tour de Pologne.

Zaledwie 22-letni Belg Bjorg Lambrecht był jednym z liderów Lotto Soudal na polski wyścig. Eksperci uważali, że może nawet włączyć się do walki o triumf w klasyfikacji generalnej 76. Tour de Pologne. Był wicemistrzem świata do lat 23. Wiosną pokazał się z dobrej strony na klasykach Amstel Gold Race i La Flèche Wallonne, gdzie zajął odpowiednio 4. i 6. miejsce. W 76. Tour de Pologne w drużynie Lotto Soudal jedzie polski kolarz Tomasz Marczyński.

3. etap wyścigu z metą przy stadionie Górnika Zabrze wygrał Niemiec Pascal Ackermann z Bora-Hansgrohe. Niemiec pozostał liderem wyścigu. Co prawda linię mety jako pierwszy przejechał w poniedziałek Fabio Jakobsen, ale Holender został zdyskwalifikowany za popychanie (więcej TUTAJ). We wtorek peleton 76. Tour de Pologne wjedzie w polskie góry.

Szymon Łożyński z Zabrza

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (16)
  • jotwu Zgłoś komentarz
    Wczoraj ukazała się notka,że lotnicze pogotowie odmówiło transportu kolarza do szpitala.Dlaczego? Wyścig powinien być odwołany,a idiotyczny uśmieszek pewnego pana powinien zniknąć.
    • Małgorzata Norton Zgłoś komentarz
      Sport to zdrowie ?
      • Prawa_ręka_prezesa Zgłoś komentarz
        Kondolencje od motocyklisty. Jednoślad to wspaniała pasja ale i ogromne ryzyko, niestety. Zawodowi kolarze ryzykują nie mniej od motocyklistów. Czasem wystarczy mały błąd, nieszczęśliwy
        Czytaj całość
        zbieg okoliczności. Śmigaj po niebieskich serpentynach, Bjorg. [*]
        • pareidolia Zgłoś komentarz
          Następny etap, to etap solidarności z ofiarą wypadku i jego rodziny. Dzień uczczenia pamięci po belgijskim młodym kolarzu panie Lang. Komercja nie ma prawa przysłonić ludzkiej tragedii.
          Czytaj całość
          A jakby zginął, odpukać nasz kolarz ? Jeśli nie zarządzi pan etapu bez ścigania to, jest pan bez serca i skończony, jako dyrektor wyścigu.
          • DelFin76 Zgłoś komentarz
            Chciałbym poznać człowieka odpowiedzialnego za decyzje o kontynuacji wyścigu po śmierci człowieka...a żeby osobiście wysłuchać jego uzasadnienia co do podjętej decyzji. Takie rzeczy
            Czytaj całość
            tylko w zacofanej Polsce :(
            • Andrzej Zwierzyński Zgłoś komentarz
              Na zawodach sportowych zdarzają się wypadki i śmiertelne i nikt nie przerywa zawodów żal człowieka .
              • Aneta Lamparska Zgłoś komentarz
                za duże długi
                • Jan Kowal Zgłoś komentarz
                  Gdyby Czesio zakończył wyścig to by się nie wypłacił z kar umownych...Taka prawda...
                  • Riko Tico Zgłoś komentarz
                    Może i 20 oddać kita co kogo to obchodzi.. Liczy się kasa i sponsorzy..no i oczywiście aby krew była szybko przetaczana..i jazda
                    • MarioStefan Zgłoś komentarz
                      Kasa Panie "Szef" kasa !!! W Radomiu jak zginęli piloci z Białorusi, automatycznie "impreza" została ZAKOŃCZONA. Pan nie ma twarzy, panie szef !!!!
                      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                      ×