Sceny. Zablokowała go obręcz

Twitter / Twitter Orlen Basket Liga / Kadr z meczu Miasto Szkła - Stal
Twitter / Twitter Orlen Basket Liga / Kadr z meczu Miasto Szkła - Stal

Miasto Szkła Krosno stoczyło w niedzielę zażarty bój z Tasomix Rosiek Stalą Ostrów Wielkopolski. Szokujące, co stało się w końcówce. Ta akcja będzie się im śniła.

Miasto Szkła Krosno walczy o przetrwanie w Orlen Basket Lidze. Każdy mecz dla beniaminka ma olbrzymie znaczenie. Drużyna z Podkarpacia w niedzielę była blisko bardzo cennego zwycięstwa nad Tasomix Rosiek Stalą Ostrów Wielkopolski. Co jednak stało się na finiszu? Katastrofa!

To był prawdziwy chaos. Gospodarze prowadzili w połowie czwartej kwarty 77:70. Stalówka próbowała odrabiać straty, ale też była chaotyczna.

Kuriozalnie w pewnym momencie zachował się Luka Sakota, który biegł do ataku i nawet nie patrzył na piłkę. "Poszedł na spacer" - mówił o nim komentujący ten mecz dziennikarz Marcin Muras.

ZOBACZ WIDEO: Gwiazda Barcelony z wyróżnieniem. Hit, jak zareagował syn

Stal popełniła stratę i znów w ataku było Miasto Szkła. Piłkę w kontrze sam na sam z koszem dostał dobrze grający przez cały wieczór Ivica Radić. Chorwata zablokowała jednak... obręcz!

Wszystko działo się w niezwykle ważnym momencie, bo przy stanie 77:72 dla miejscowych.

Stal zwyciężyła ostatecznie 87:80 i przybliżyła się do strefy play-off, ma już bilans 14-10.

Miasto Szkła wciąż traci natomiast zwycięstwo do przedostatniego w tabeli Tauron GTK Gliwice. Radić rzucił 11 punktów i zebrał 13 piłek, ale po tym meczu pamiętać będzie się głównie o jego fatalnym pudle.

Komentarze (0)
Zgłoś nielegalne treści