WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Durant rozbił Lakers, kolejna porażka Knicks!

Los Angeles Lakers doznali właśnie szóstej porażki z rzędu, tym razem nie dotrzymując kroku Thunder. Trwa również czarna seria Knicks, a po raz piąty z kolei wygrał zespół z Bostonu.
Patryk Pankowiak
Patryk Pankowiak

Jest prawdopodobne, że Boston Celtics po słabym początku sezonu i wielu porażkach powraca na właściwe tory. Podopieczni Doca Riversa zachowali zimną krew i w czwartej kwarcie rozprawili się z Houston Rockets, którzy w pewnym momencie doprowadzili nawet do stanu 81:83. Gospodarze z TD Garden od tamtego momentu zanotowali jednak serię 11-1 i bez większych nerwów przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść.

Bardzo dobrze spisywał się Paul Pierce, autor 23 punktów. Ważną cegiełkę do sukcesu Celtów dorzucił również Jared Sullinger i Kevin Garnett. Ten pierwszy rozegrał jedno z najlepszych spotkań w karierze, notując 14 "oczek" i 11 zbiórek, a KG zaaplikował Rakietom 17 punktów, nie myląc się przy tym w najważniejszych momentach.

24 punkty dla przegranych zdobył James Harden, a 18 "oczek" uzbierał Chandler Parsons. Dla Celtics jest to już piąte zwycięstwo z rzędu.

***

W coraz głębszy dołek wpadają New York Knicks. Gospodarze w pierwszej połowie rzucili zaledwie 36 punktów i później musieli gonić rywali. Mimo największych starań i zwycięstwa w czwartej kwarcie 41:26, Knicks musieli obejść się jednak smakiem, notując tym samym trzecią porażkę z rzędu!

Chicago Bulls do zwycięstwa poprowadził niesamowicie grający Luol Deng. Skrzydłowy trafił 13 z 18 rzutów, co dało mu w sumie 33 "oczka". Carmelo Anthony zapisał na swoim koncie 39 punktów, ale oddał aż 32 próby z gry. Kluczem do zwycięstwa okazała się skuteczność. "Byki" rzucały bowiem z blisko 58. procentowym powodzeniem.

-Jest to mój kolejny występ w MSG i ostatnimi czasy bardzo dobrze się tutaj czuję. Zawsze uwielbiam grać w tej hali - komentował po meczu Luol Deng.

***

Czwarte zwycięstwo z rzędu zanotowali rozpędzeni New Orleans Hornets. Szerszenie po triumfie z San Antonio Spurs ograły tym razem drużynę z zimnej Minnesoty. Gospodarze z Luizjany od drugiej kwarty dominowali na boisku i bez większych problemów zanotowali 11 zwycięstwo w sezonie.

Świetne spotkanie rozegrał z ławki Jason Smith, który w 20 minut trafił 7 na 8 rzutów z gry i zebrał 5 piłek. 18 punktów i 13 asyst zapisał na swoim koncie natomiast Greivis Vasquez, a 12 punktów i 13 zbiórek uzbierał Al-Farouq Aminu.

Po drugiej stronie nieźle spisywał się Nikola Peković oraz Luke Ridnour, ale to okazało się zbyt mało na bardzo dobrze grających Hornets.

***

Oklahoma City Thunder zrównali z ziemią osłabionych Los Angeles Lakers. W szeregach miejscowych po raz kolejny nie wystąpili  Dwight Howard, Pau Gasol i Jordan Hill, ale nawet to nie usprawiedliwia ich bardzo słabej postawy. W barwach Jeziorowców przyzwoite spotkanie rozegrali tylko Antawn Jamison i Kobe Bryant. Podkoszowy zaaplikował rywalom 19 punktów i zebrał 10 piłek, a Kobe zanotował 28 "oczek", trafiając przy tym zaledwie 8 z 23 rzutów.

Grzmoty do zwycięstwa poprowadził świetnie dysponowany tego dnia Kevin Durant. 24-latek zdobył aż 42 punkty, 8 zbiórek i 5 asyst! 27 "oczek" dorzucił do dorobku swojej drużyny natomiast Russell Westbrook.

Zaliczka punktowa Thunder byłaby o wiele większa, ale gospodarze ze Staples Center w ostatnich fragmentach zaliczyli kilka skutecznych akcji przeciwko słabo broniącym rezerwowym przyjezdnym. Dla Lakers jest to już szósta porażka z rzędu, a dwudziesta pierwsza w sezonie.

***

Wyniki:

Toronto Raptors - Charlotte Bobcats 99:78 (29:16, 24:23, 23:19, 23:20)
Raptors: Anderson 16, Calderon 15, Johnson 13.
Bobcats: Gordon 12, Kidd-Gilchrist 12, Walker 12, Sessions 11.

Boston Celtics - Houston Rockets 103:91 (24:21, 29:24, 25:21, 25:25) 
Celtics: Pierce 23, Garnett 17, Sullinger 14, Lee 14.
Rockets: Harden 24, Parsons 18, Lin 12.

Atlanta Hawks - Utah Jazz 103:95 (22:25, 21:22, 25:29, 35:19)
Hawks: Harris 24, Smith 15, Williams 14.
Jazz: Foye 25, Jefferson 23, Millsap 20.

New York Knicks - Chicago Bulls 101:108 (18:29, 18:28, 24:25, 41:26)
Knicks: Anthony 39, Smith 14, Prigioni 13.
Bulls: Deng 33, Boozer 17, Hamilton 14.

Memphis Grizzlies - San Antonio Spurs 101:98 (22:25, 29:18, 17:28, 27:24, 6:3)
Grizzlies: Gay 23, Conley 21, Randolph 18.
Spurs: Parker 30, Ginobili 14, Duncan 13, Splitter 13.

New Orleans Hornets - Minnesota Timberwolves 104:92 (14:29, 26:17, 30:15, 34:31)
Hornets: Vasquez 18, Gordon 16, Anderson 15.
Timberwolves: Ridnour 20, Pekovic 18, Kirilenko 17.

Milwaukee Bucks - Detroit Pistons 97:103 (20:25, 29:16, 11:33, 27:29)
Bucks: Jennings 15, Udrih 15, Ellis 13.
Pistons: Monroe 26, Knight 20, Singler 10, Maxiell 10.

Denver Nuggets - Cleveland Cavaliers 98:91 (23:30, 22:26, 27:20, 26:15)
Nuggets: Gallinari 23, Koufos 21, Faried 17.
Cavaliers: Irving 28, Waiters 18, Thompson 16.

Los Angeles Lakers - Oklahoma City Thunder 101:116 (25:25, 23:39, 25:29, 28:23)
Lakers: Bryant 28, Jamison 19, World Peace 12.
Thunder: Durant 42, Westbrook 27, Martin 15.

Golden State Warriors - Portland Trail Blazers 103:97 (28:19, 22:16, 28:28, 25:34)
Warriors: Lee 24, Curry 22, Thompson 16.
Trail Blazers: Lillard 37, Batum 16, Matthews, Babbitt 10.

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna / nba.com

Komentarze (9):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • jaet 0
    To zabawne, ale mecz w Nowym Jorku wygladał niemal identycznie jak ten trzy tygodnie temu, łącznie z wynikiem czwartej kwarty ;). Lillard zagrał wielki mecz, ale naiwnym jest myślenie, że to jakiś rekord, bo bywali lepsi rookie, Pinkney wymienił Chamberlaina, ale to była inna NBA, po co szukać tak daleko ?? Jordan 49 pkt, Griffin 47 pkt, Durant 42 pkt...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Apamac 0
    No po raz kolejny bolesna porazka Lakers. Durant w tym meczu zniszczyl Kobego we wszystkich aspektach gry. Wogole od sezonu 2010 kiedy Lakers nie bez problemow odprawili wtedy jeszcze bardzo nie okrzesana ekipe Thunder z finalu zachodu od sezonu 2011/12 Thunder dosc gladko radza sobie z Lakers czy to w RS czy w PO. Ostatni raz kiedy MWP dawal rade bronic Duranta... byla szansa na wygrywanie z OKC :)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • DamianCKM 0
    Bardzo dobrze Chicago znów zwycięstwo z NYK. Mecz Lakers vs. OKC pokazał, że Lakers nie ma szans na mistrzostwo i nie mówcie mi, że z Howardem i Gasolem mają, nic z tych rzeczy trzeba się z tym pogodzić, Kobe nie zdobędzie 6 tytułu w tym sezonie.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×