Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Radosław Hyży: Nie lubię tak gdybać

Śląsk Wrocław przegrał trzeci mecz w rundzie zasadniczej I ligi koszykarzy. Tym razem sposób na lidera znalazł AZS Radex Szczecin, który wygrał 86:81.
Patryk Neumann
Patryk Neumann

- Zdecydowały rzuty wolne i akcje o deskę. Jak trwoga to zawodnicy uciekali się do swojej ulubionej deski. Są mądrzy. Wykorzystują sytuacje, jakie daje im ta hala - powiedział lider Śląska.

W sobotnim spotkaniu Radosław Hyży zdobył 19 punktów i zebrał 14 piłek. Wielkie zagrożenie dla AZS-u Radex stanowił szczególnie w pierwszej połowie, a w końcówce rywale faulowali wrocławskiego podkoszowego licząc na jego pudła z linii rzutów wolnych. Nie zawiedli się, lecz i gospodarzom przytrafił się błąd po niecelnym rzucie rywala. - Gabi zebrał i akurat ten wolny nie bolał tak bardzo, dlatego że zdobyłem z tego dwa punkty - zauważył nasz rozmówca. - Nigdy nie byłem super rzucającym. Mogłem wykorzystywać deskę, ale w większości hal jest to niemożliwe - dodał.

Koszykówka na SportoweFakty.pl - nasz nowy profil na Facebooku. Tylko dla fanów basketu! Kliknij i polub nas.

Wojskowi do Szczecina udali się bez Adriana Mroczka-Truskowskiego. Cały mecz na ławce rezerwowych spędzili również Paweł Kikowski i Tomasz Ochońko. Czy ich brak był odczuwalny dla lidera I ligi? - Nie lubię tak gdybać. Graliśmy tymi zawodnikami, których mieliśmy. Mamy dobrych dziesięciu zawodników. W tym meczu mieliśmy dziewięciu zdrowych. Mogliśmy z nimi wygrać, nie daliśmy rady - przyznał Radosław Hyży.

Charyzmatyczny koszykarz nie zgodził się jednak z sugestią, że końcowy rezultat dla jego drużyny był nieistotny. Wszak Śląsk już od kilku tygodni wie, że wygrał rundę zasadniczą. - Wracać czterysta kilometrów po porażce to nie jest nic miłego - stwierdził.

A z kim chcieliby na początek rywalizacji o awans do Tauron Basket Ligi zmierzyć się wrocławscy Koszykarze? Czy rozważają już, kto zajmie ósmą pozycję? - To nas naprawdę nie interesuje. Żeby awansować trzeba wygrać trzy rundy, czyli nieważne, na kogo trafimy. Trzeba wygrać ze wszystkimi - zakończył Hyży.

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (3):

  • barakuda Zgłoś komentarz
    .Sląsk idzie na awans i z tego będą Jankowskiego rozliczać i o porazkach w rundzie zasadniczej nikt nie będzie pamiętał. Jankes buduje po prostu drugi szczyt formy ale to nie jest łatwe
    Czytaj całość
    i przejechać się łatwo. Przed sezonem stawiałem na finał Śląsk - Kutno ale bez Mazura i z kilkoma zawodnikami jednak po kontuzjach Kutno nie będzie chyba tak silne choć jest to z drugiej strony zespół bardzo waleczny. Jesli jednak nie Kutno to być może Toruń który ma naprawdę silny skład a Sowa mniej przeszkadza niż Kijek. A może ktoś zupełnie inny...
    • MR Boss Zgłoś komentarz
      A czemu miałby nie grać? Fakt w ekstraklasie trudniej, ale w tej I lidze bardzo dobrze sobie radzi. W Szczecinie przez większość meczu robił co chciał. Dopiero w końcówce bardziej
      Czytaj całość
      wypoczęty Pytyś lepiej sobie radził. Na pewno zawodnicy Śląska, którzy byli na parkiecie chcieli to wygrać. Tym składem nie mieli jednak argumentów. Na pewno za wszelką cenę nie chciał wygrać trener. Bo gdyby już musiał grać w tym składzie koniecznie o zwycięstwo to pewnie obciąłby rotację do 6-7 zawodników. A wiadomo, że w takim meczu nie miało to sensu, żeby się spinać i komuś coś udowadniać. A i tak nie miałby pewności czy ten węższy skład dałby radę.
      • TomekBO Zgłoś komentarz
        Ty nie gdybaj tylko graj w przyszłym sezonie ekstraklasa na nas czeka
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×
        Sport na ×