Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Dirk Bauermann: Takie mecze się zdarzają...

- Powiedziałem zawodnikom, że czasami są takie spotkania, w których czujesz się jakbyś biegł po miękkim piasku. Mieliśmy wielkie problemy ze skutecznością - mówił po meczu Dirk Bauermann.
Karol Wasiek
Karol Wasiek

- Gratuluję zwycięstwa Gruzinom zasłużyli na zwycięstwo. Grali dobrze przez 40 minut. Dlaczego tak zagraliśmy? W tym momencie tego nie wiem i to nie ma znaczenia. Takie mecze się zdarzają. Powiedziałem zawodnikom, że czasami są takie spotkania, w których czujesz się jakbyś biegł po miękkim piasku. Mieliśmy wielkie problemy ze skutecznością. Do przerwy mieliśmy 0/5 w rzutach za trzy punkty i 0/5 z linii rzutów wolnych to wiesz, że twoi zawodnicy chcą za bardzo - tak na konferencji prasowej porażkę naszego zespołu tłumaczył Dirk Bauermann, trener polskiej reprezentacji.

- Zawodnicy myśleli o tym, żeby nie przegrać, a nie o tym, aby wygrać. Musisz trafić kilka rzutów, aby zdobyć rytm. W tym meczu to się nie udało. Jestem pewny, ze wrócimy silniejsi i zagramy dużo lepszy mecz jutro przeciwko Czechom - kontynuował niemiecki szkoleniowiec.

Fatalnie spisywaliśmy się z dystansu. W całym meczu trafiliśmy zaledwie trzy trójki, wszystkie były dziełem Przemysława Zamojskiego. Czy problemem było to, że nie byliśmy obeznani z halą? - Nie. To byłoby fatalne wytłumaczenie. To nie ma żadnego znaczenia. W meczu z silnym rywalem zawsze bardzo ważne jest to, by w pierwszych pięciu minutach pokazać kim jesteś i jak zamierzasz grać przez całe spotkanie. Tymczasem rywale na początku zdobyli dwa łatwe kosze z bliskiej odległości. To nie powinno się zdarzyć - stwierdził Bauermann.

Polacy zawiedli na całej linii i tego nie ma co ukrywać. Co prawda byliśmy lepsi w zbiórkach oraz w asystach, ale to nie przełożyło się na końcowy wynik. Teraz czeka nas starcie z reprezentacją Czech. Jakiego meczu możemy się spodziewać? - Nie chcę już wracać do meczu z Gruzją, stało się trudno. Trzeba myśleć o kolejnym spotkaniu. To jest najważniejsze. W czwartek mamy kolejny mecz z bardzo dobrym rywalem, którego niektórzy traktują zbyt lekko. A Czesi mają wielu graczy, którzy grali lub grają na najwyższym poziomie, w Eurolidze. Szykujemy się na wielką walkę - zapowiadał Bauermann.

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (7):

  • olaf86 Zgłoś komentarz
    Jest taki moment – pod koniec drugiej kwarty Ignerski, 30-letni chłop, rzuca wolne i jest zbliżenie na jego twarz – on ma wielki strach w oczach. Oczywiście nie trafia ani jednego. To
    Czytaj całość
    oddaje jak wyglądał cały mecz. Wolne reakcje w obronie, wiekszość rzutów za krótka, ogólne wrażenie strasznego zagubienia na boisku - to nie jest kwestia braku umiejętności, bo przecież pokazali wcześniej, że potrafią, oni się poprostu stasznie bali się nie zawieść. Efekt był taki jaki musiał być. Mam nadzieję, że dzisiaj opanują emocje i zagają jak naprawdę potrafią bo patrząc na inne mecze jestem pewien, że jeżeli nasi będą mieli spokojną głowę to pod względem czysto koszykarskim cały czas są w stanie wywalczyć awans.
    • miernikos Zgłoś komentarz
      To, że nasi zagrali wczoraj tragiczny mecz, widział każdy. Nie ma co wypisywać, co robili źle, bo w zasadzie żaden element nie funkcjonował. To był najgorszy występ Polaków jaki
      Czytaj całość
      widziałem od lat. Myślałem, że to blamaż i jak zwykle będą się z nas wszyscy śmiać. A tu się okazało, że Turcy przegrali z Finami rzucając 55 punktów (Ilyasova i Turkuglu skuteczność bez komentarza...), Izrael przegrał z Brytolami, którzy obiektywnie patrząc nie mieli prawa z nikim nawiązać równej walki. Później w drugiej serii spotkań niby bez niespodzianek, choć występ Chorwatów to dużo większy blamaż niż nasz. A o 21 Włosi bez żadnego problemu ogrywają faworyzowanych (przez buków...) Rosjan, osłabieni Serbowie ogrywają po znakomitym meczu faworytów - Litwinów, Słoweńcy gospodarze męczą się cały mecz ze słabymi Czechami, a na koniec skazywani na wysoką porażkę NIemcy ogrywają Francuzów. To był dzień niespodzianek! I to dużego kalibru! przegrana Polaków z Gruzinami to nic przy porażkach Turków z Finami czy Francuzów z Niemcami. Także sądzę, że ten eurobasket jeszcze nas zadziwi. A nasi na pewno dzisiaj zagrają lepiej, bo gorzej byłoby bardzo ciężko :)
      • elking Zgłoś komentarz
        a jak sie ma niby grac przeciwko strefie ?? na strefe przy takim poziomie zawodnikow odpowiedzia sa trojki ktore zawodnicy zwykle trafiaja i nikt takiej strefy nie gra bo przy wysokim poziomie
        Czytaj całość
        ona gowno daje a ze nasi nic nie trafiali jak amatorzy to tez strefa byla czesto
        • forbai Zgłoś komentarz
          "Dlaczego tak zagraliśmy? W tym momencie tego nie wiem i to nie ma znaczenia." 1. Zawodnicy ruszali się jak muchy w smole, na tle biegających zawodników Gruzji wyglądali bardzo statycznie.
          Czytaj całość
          Ciekawe, czy to tylko stres, czy złe przygotowanie motoryczne. Dowiemy się w meczu z Czechami. 2. Brak reakcji trenera na strefę Gruzji, brak pomysłu na grę przeciwko strefie. 3. Kompletny brak zastawiania pod koszem. Nie może być tak, że zawodnik o głowę niższy zbiera nad Lampe i Gortatem. 4. Brak celności za 3, chyba ze stresu. 5. Bardzo słaba gra obronna, co w dużej mierze wynikało z braku motoryki. Nasi zawodnicy mijani byli jednym krokiem. 6. Beznadziejni rozgrywający. Koszarek nie przypomina zawodnika z końcówki sezonu, nieporadny, nie wiedział co robić z piłką. Przy Szubardze na rozegraniu gra siadła kompletnie. 7. Granie cały czas jednym schematem. Gruzini w ciemno wiedzieli jak wyglądać będzie nasza akcja - granie przez Gortata i Lampego, którzy przez to nie radzili sobie zbyt dobrze. Myślę, że po miesiącu przygotowań drużyna powinna umieć więcej niż 2-3 zagrywki. Nie zgadzam się z trenerem, ma to wielkie znaczenie w perspektywie kolejnych meczów. Każdy rozgarnięty trener drużyny przeciwnej będzie stawiał nam teraz strefę, o ile jego zawodnicy umieją to robić, a wygląda na to, że my przeciwko strefie nie umiemy grać. Jedyny pozytywny aspekt tego meczu jest taki, że nasi zawodnicy nie zmęczyli się zbytnio, natomiast Czesi powinni być bardzo zmęczeni. Miejmy nadzieję, że jutro ich zabiegamy (chociaż po tym jak nasi zawodnicy biegali z Gruzją jest to wątpliwe). Nadzieja umiera ostatnia.
          • luksin Zgłoś komentarz
            a finowie pokonali turkow;):):)
            • luksin Zgłoś komentarz
              no coz ....w zasadzie nie wiem czy chcialbym teraz zbesztac trenera czy olac cala sprawe...gdy obejzalem nasz mecz bylem zdruzgotany ale gdy obajzalem nastepne i zobaczylem co sie stalo z bardzo
              Czytaj całość
              silna chorwacja albo ze niemcy pokonali francozow ,badz GB ktorzy pokonali izrael to naprawde wszystko moze sie jeszcze zdazyc...i chyba tego bede sie trzymal do ostatniego gwizdka:)
              • Łukaszek z Falubazu Zgłoś komentarz
                Panie trenerze :)) zejdź pan na ziemię szkoda zespołu na Litwie bo traci cały okres przygotowawczy jedź pan tam i tyłka nie zawracaj.
                Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                ×
                Sport na ×