Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Wilki rozszarpały Astorię - relacja ze spotkania Wilki Morskie Szczecin - Astoria Bydgoszcz

Podopieczni trenera Marka Żukowskiego w fantastycznym stylu pokonali Astorię Bydgoszcz 93:63. Zwycięstwo w Szczecinie, było drugą ligową wygraną Wilków w tym sezonie. Zespół pokazał siłę w ofensywie.
Wiktor Wolski
Wiktor Wolski

Początek meczu zwiastował wyrównane widowisko, jednak już po pięciu minutach Wilki wyszły na kilku punktowe prowadzenie, konkretnie 13:8. Od tego momentu to gospodarze byli stroną przeważającą. Fantastycznie spisywał się Marcin Flieger, który szukał swoich partnerów drużynowych. Dobre wejście miał Maciej Majcherek. Od razu po tym, jak pojawił się na parkiecie trafił z dystansu, był mocno aktywny w obronie. Ta postawa Majcherka widoczna była przez resztę spotkania. Zespół gości sprawiał wrażenie nieprzytomnego. Właściwie tylko Mateusz Bierwagen stanowił siłę ofensywną drużyny. Rzucający obrońca Asty szukał fauli i często stawał na linii rzutów wolnych. Wilki imponowały grą w obronie. Trudno było podopiecznym trenera Jarosława Zawadki przedostać się pod kosz. W konsekwencji tych wydarzeń gospodarze prowadzili 24:17, po pierwszych dziesięciu minutach gry.

W drugiej odsłonie spotkania szczeciński kibice mogli obserwować debiut w zespole Wilków Morskich. Na parkiecie pojawił się Jakub Kuśmieruk. Został ciepło przywitany przez publiczność. Chwilę potem zdobył pierwsze punkty, a w kolejnych minutach popisał się akcją 2+1. Zauważyć można było sporą rotację w ekipie trenera Marka Żukowskiego. Szkoleniowiec gospodarzy pozwalał zagrać wszystkim swoim koszykarzom. Ktokolwiek wchodził na parkiet, dawał drużynie bardzo dużo. Wilki grały bardzo pewnie i po dwóch ćwiartkach prowadziły 52:35.

Po przerwie dobra gra gospodarzy była kontynuowana. Bardzo dobre wrażenie robił Maciej Adamkiewicz, który zbierał ogrom piłek, dobijał niecelne rzuty kolegów i doskonale współpracował z rozgrywającymi. Wilki grały bardzo szybko, a Astoria nie bardzo potrafiła znaleźć odpowiedź na tak grającego rywala. W trzeciej kwarcie swoje pod tablicami robił też Igor Trela, który kilkukrotnie wygrywał pojedynki jeden na jeden. W pewnym momencie przewaga zespołu ze Szczecina sięgnęła 30 punktów.

Wypracowana przewaga sprawiła, że doświadczeni zawodnicy Wilków mogli w czwartej kwarcie spokojnie odpoczywać. Trener Żukowski dawał więcej minut zmiennikom i młodym, którzy mogli nabierać bezcennego ligowego doświadczenia. W czwartej kwarcie z dobrej strony pokazał się Tomasz Balcerek. Obrońca gospodarzy zdecydowanie wchodził pod kosz i decydował się na rzuty z dystansu. Co najważniejsze był skuteczny. W barwach Asty podczas ostatnich dziesięciu minut gry punktowali Marcin Kowalewski i Filip Małgorzaciak. Ostatecznie Wilki wygrały 93:63, odnosząc tym samym drugie zwycięstwo w lidze.

Styl w jakim Wilki pokonały Astorię mógł naprawdę podobać się kibicom zgromadzonym w Szczecińskim Domu Sportu. Jeśli chodzi o obóz rywala, to naprawdę trudno pochwalić podopiecznych trenera Zawadki za cokolwiek w spotkaniu z beniaminkiem. Bydgoszczanie w przeciągu całego meczu nie potrafili znaleźć odpowiedzi na fantastyczną skuteczność Wilków. Trener Żukowski może być zadowolony ze swojego zespołu. Kadra, którą udało się skompletować w Szczecinie jest wyrównana i grając w sposób może zagrozić każdemu zespołowi w lidze.

King Wilki Morskie Szczecin - Astoria Bydgoszcz 93:63 (24:17, 28:18, 27:13, 14:15)

Wilki Morskie: Majcherek 14, Adamkiewicz 14, Trela 12, Kowalczuk 9, Bojko 8, Balcerek 7, Kuśmieruk 7, Pluta 6, Flieger 5, Koziorowicz 5, Nowacki 4, Stokłosa 2.

Astoria: Bierwagen 17, Kowalewski 14, Małgorzaciak 10, Milczyński 9, Szyttenholm 4, Lewandowski 4, Robak 3, Laydych 2, Barszczyk 0, Grzesiński 0, Obarek 0, Rąpalski 0.

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (2):

  • salsa Zgłoś komentarz
    Zwróciłeś uwagę na istotną kwestię. Wilki cały czas mają mnóstwo głupich strat, a rozgrywanie Stokłosy i Nowackiego to jest kompletny dramat. Sam Lewandowski z kozła wybrał im co
    Czytaj całość
    najmniej kilka piłek. Moim zdaniem największe pretensje powinniście mieć do Zawadki, że tak wcześnie oddał mecz. Bierwagen 3 minuty drugiej połowy i na ławkę do końca meczu. Dorian tylko 10 minut. Można było jeszcze poszarpać. Szacunek dla ciebie i kolegów za przyjazd i doping, bo zakładam że byłeś.
    • daveed Zgłoś komentarz
      skuteczność... to słowo wyjaśnia wszystko. przez jej brak wzięła się przepaść pomiędzy Wilkami a Astorią w zbiórkach i asystach, bo przechwyty i straty są o dziwo na korzyść
      Czytaj całość
      Astorii. niemniej brawa dla Wilków, że potrafili zatrzymać rywala na takiej mega fatalnej skuteczności.
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×
      Sport na ×