WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Los Kotwicy leży w rękach miasta?!

Kotwica Kołobrzeg jest na skraju przepaści. Jeśli klubowi nie pomoże miasto - grozi mu upadłość bądź... przeniesienie do innego miasta.
Karol Wasiek
Karol Wasiek

Sytuacja Kotwicy Kołobrzeg na tę chwilę jest trudna. Klub nie może liczyć na pomoc włodarzy miasta. Co prawda prezes Stanisław Trojanowski deklaruje, że znalazł finansowanie na kwotę 1 500 000 zł, lecz dopiero od stycznia 2015 roku. Do tej pory musi zapłacić bieżące długi jak i te wynikające z działania klubu jako spółki miejskiej.

Przypomnijmy, że klub mimo problemów z niechęcią miasta spłacał jego długi. Kwota z 2 000 000 zł zmniejszyła się do 400 000 zł, ale to właśnie ona pozostaje "kością niezgody". Klub na czele z prezesem Trojanowskim oczekuje od miasta, że tę kwotę pokryje, co automatycznie pozwoliłoby Kotwicy funkcjonować, nawet na poziomie TBL, bo działacze nie ukrywają, że zgłosiliby się po dziką kartę do PLK.

Jednakże czasu jest coraz mniej. Do 1 lipca można zgłosić wniosek o grę w Tauron Basket Lidze. Jeśli do tego czasu, sytuacja z miastem się nie wyjaśni, klub albo zostanie rozwiązany albo przeniesiony do innego miasta.

- Te kilka najbliższych dni wskażą naszą przyszłość - mówią przedstawiciele klubu, którzy liczą, że miasto wspomoże Kotwicę w tych trudnych chwilach.

Jesteśmy na Facebooku. Dołącz do nas!

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (7):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • maciejkanwa 0
    Uda się, tak myślę
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • jaroKlin 0
    Piłkarze nożni Kotwicy Kołobrzeg właśnie awansowali do drugiej ligi, w związku z czym perspektywy na dodatkową kasę od miasta dla zespołu koszykarzy niestety znacznie spadły.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • kemot06 0
    Nie ważne w której lidze gra klub, strata chociaż jednej drużyny nie jest do przyjęcia. W końcu tworzymy jedną, wielka wspólną koszykarską rodzinę. Trzymaj się Kotwa!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×