Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Qyntel Woods poprowadził AZS do zwycięstwa

Qyntel Woods w wielkim stylu wrócił do Tauron Basket Ligi. Amerykanin spisał się znakomicie i poprowadził AZS Koszalin do zwycięstwa nad Asseco Gdynia.
Patryk Kurkowski
Patryk Kurkowski

Lider akademików od samego początku grał na wysokim poziomie, ale dość nieoczekiwanie na prowadzeniu znajdowali się gdynianie. Asseco grało jednak nieźle w ataku - zespołowo i zbilansowanie. Poza tym gospodarze w dużym stopniu byli uzależnienia od Qyntela Woodsa. To - przynajmniej w pierwszej kwarcie - nie działało na ich korzyść.

Z czasem jednak sytuacja się zmieniła. Podopieczni Igora Milicicia od drugiej odsłony dyktowali już warunki - nadal znakomicie spisywał się wspomniany Amerykanin, ale nie tylko jego dyspozycja pozwoliła koszalinianom objąć prowadzenie. Aktywny był Devon Austin, który sprawiał przeciwnikowi problemy skutecznymi rzutami z dystansu. Zresztą w ogóle w tej odsłonie akademicy dobrze się czuli na dystansie.


W trzeciej kwarcie stało się już jasne, że po zwycięstwo sięgnie AZS Koszalin. Zawodnicy Igora Milicicia nadal przeważali i mieli po prostu znacznie większe możliwości w ofensywie. Na nic zdały się wysiłki Filipa Matczaka, który w ekipie Asseco przez długi czas był najlepszy. 21-letni koszykarzy nie tylko zdobywał punkty, ale też zbierał i asystował.

Ostatnia odsłona była już tylko formalnością. Co prawda gracze Dedka nie odpuszczali, próbowali jeszcze zmniejszyć dystans do rywala, ale ten był po prostu poza ich zasięgiem. AZS do wygranej poprowadził Woods, który zapisał na swoje konto aż 26 punktów oraz 7 zbiórek i asystę. Trzeba przyznać, że to powrót w wielkim stylu. Najwięcej punktów dla drużyny z Gdyni uzbierał natomiast doświadczony Przemysław Frasunkiewicz, autor 14 "oczek".

AZS Koszalin - Asseco Gdynia 86:70 (15:19, 26:18, 25:18, 20:15)

AZS: Woods 26, Austin 15, Vrbanc 14, Szewczyk 13, Sherman 6, Swanson 4, Mielczarek 4, Stelmach 3, Pacocha 1, Kadej 0, Dąbrowski 0.

Asseco: Frasunkiewicz 14, Matczak 12, Radosaljević 11, Walton 11, Szczotka 9, Galdikas 7, Parzeński 4, Kowalczyk 2, Żołnierewicz 0.

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (17):
  • Gabriel G Zgłoś komentarz
    Dobra forma AZS. To uatrakcyjni ligę. Ale Stelmet i Turów maja szersze składy. Tylko oni maja szanse na mistrza. Taka prawda i nie ma co się podniecać. Do brazu kandydatów jest więcej a
    Czytaj całość
    do ósemki jeszcze więcej. Dlatego będzie ciekawie. Najwięcej emocji to pewnie będzie w walce o 7-8 miejsce.
    • JDW21 Zgłoś komentarz
      Nie wiem jak nazywa się gość który przeprowadza wywiady z zawodnikami ale...jest beznadziejny. Do wczoraj myślałem że w AZS gra Qyntel Woods, a okazało się że to QUINTON. Nie wiem co
      Czytaj całość
      on jeszcze w tej TV robi bo się nie nadaje.
      • luksin Zgłoś komentarz
        jest potencjal w azsie:)...oj jest sila;)... jezeli omina ich kontuzje to beda zagrozeniem dla wszystkich...wygrali ten mecz bo poprostu maja lepszych graczy i tyle...ale tak naprawde o wygranej
        Czytaj całość
        zadecydowala dyspozycja woodsa ,nie wyszukana taktyka trenera ,nie walecznosc zespolu a poprostu wyzszosc woodsa nad kazdym innym graczem...to woods dawal przewagi ,to on trafial najwazniejsze rzuty i to on skupial na sobie uwage calej obrony asseco... woods zagral tak jak wszyscy w azsie chca aby gral i zagral tez tak ze kazdy klub w plk musi sie teraz zastanawiac czemu takie tuzy finansowe jak stelmet i turow ,czy moze bogaty zespol rosy badz czarnych nie postawili na niego:)...bo dzieki temu meczowi chyba kazdy juz zazdrosci woodsa azsowi:)... moze jest to juz nie tak samo dynamiczny woods ,moze nie tak eksplozywny ale jednak nadal woods ktory wyrasta ,jakby bez wysilku nad poziom tej naszej plk:)...dzieki niemu oglada sie plk lepiej ale tez woods znow pokazuje gdzie tak naprawde znajduja sie inni gracze , gdzie jest ich miejsce w szeregu... zastanawiam sie co sie stanie gdy woods znow zlapie kontuzje ,a jestem praktycznie pewien ze zlapie bo kazdy zespol bedzie robil wszystko ,nie zawsze na zasadzie fairplay by woodsa z gry eliminowac...a bez woodsa ,nawet z szewczykiem ,szubim i innymi graczami azsu jest juz jakby o polowe mniej sily w tym zespole...bo woods daje to ze nawet gdy trener nie ma pomyslu ,gra sie nie klei czy wrecz sie nikomu nie chce to on i tak zrobi swoje i da tyle ze znow bedzie wszystkim zal ze woods jest w plk tylko jeden:)...
        • fan AZS Koszalin Zgłoś komentarz
          Myślę że również groźnym zespołem będzie Śląsk który także zbudował ciekawy sklad
          • fan AZS Koszalin Zgłoś komentarz
            Wreszcie dobry mecz rozegrała cała drużyna AZS oraz sam Woods który miał bardzo wysoką skuteczność rzutów a także walczył pod obiema tablicami.Za tydzień tylko zwycięstwo.szalała
            Czytaj całość
            hej AZS
            • ABC321 Zgłoś komentarz
              Dziwi mnie to hejtowanie AZS-u. To chyba dobrze że klub ze średnim budżetem zebrał fajne nazwiska. Jak ugrają brąz to będzie bardzo fajnie. Ten zespół przecież nie gra o mistrza. A że
              Czytaj całość
              trafi się jakiś kibic AZS-u który myśli że przy lepszym składzie od razu może czuć się kimś lepszym i pisać bzdury to nie wina innych kibiców tego klubu. Na ten moment najlepszy skład ma Stelmet, ale jeszcze wiele się wydarzy w tym sezonie. Ogólnie zastanawia mnie że niektórzy kibice mają wrażenie, że jak kibicują lepszemu klubowi, to i oni są lepsi, a ich opinie ważniejsze. Moim zdaniem fajny mecz jak na początek, Qyntel pokazał że jeszcze może pograć na poziomie. Za dużo rzucania za 3 pkt, ale przeciwko Galdikasowi chyba inaczej nie da rady.
              • APG Zgłoś komentarz
                Reixen : daleko mi do kibicowania AZSowi - jestem kibicem Asseco Prokomu Gdynia. Jesli chodzi o AZS to zastrzeglem, ze JESLI AZS NIE ZDZIESIATKUJA KONTUZJE, bo jesli przynajmniej jeden zawodnik
                Czytaj całość
                zp ierwszego garnituru wypadnie to moze byc im bardzo ciezko utrzymac tempo meczowe. A moja opinia o AZS nie opiera sie na ym jednym meczu, tylko na zbudowanym skladzie i ich postawie w meczach przedsezonowych. Pajer : Szubarga jest strasznie niedoceniany, on jest w stanie dac popalic Koszarkowi, niczego Łukaszowi nie ummniejszajac. APG oczywiscie polka albo dwie nizej aktualnie, ale wsrod tych mlodych zawodnikow na Woodsa akurat natrafila najciezsza przeszkoda jaka jest mozliwa w obronie do spotkania w tej lidze na jego pozycji - Szczotka. Szczotka, który potrafil ograniczyc Hosleya, Eyengę i wielu wielu innych SF. Woods nie pozostawil mu złudzeń. A za plecami Szczotka mial Galdikasa, mojego murowanego faworyta do najlepszego blokujacego ligi i sądzę, że z tą opinią się nikt kłócić nie będzie. Odpowiedz sobie proszę na pytanie: w lidze jest pelno swietnych zawodnikow, w kazdej druzynie sa gracze w wiekszej lub mniejszej ilosci potrafiacy wykreowac sobie pozycje, trafiac trudne rzuty. Jednak gdy przyjdzie moment twardej playoffowej obrony, w decydujacych meczach na pierwsyz plan wyjda nie cudowne zagrania, a łokcie i brudna gra - ilu z tych gwiazd bedzie w stanie wspiac sie ponad to i nadal blyszczec w takich realiach ? Ja widzę poki co tylko trzech : Burrt, Hosley i Woods. Przy czym jesli chodzi o ostatniego to nie mam cienia watpliwosci. A osoby, które zarzucaja slaba rotacje w AZSie: meczy miedzy soba druzyn ze szczytu tabeli jest kilka w calym sezonei zasadniczym, na pozostale AZS moze spokojnie wlaczyc do rotacji Stelmacha, PAcoche, Mielczarka bez wiekszych konsekwencji. W play offach kazdy trener zaciesnia rotacji do granic mozliwosci, rowniez w Stelmecie i Turowie - to jest koniecznosc, bo inaczej atut bogactwa moze przerodzic sie w najwieksza zmore, bo niby kazdy moze wejsc na boisko, a nikt na nim dluzej nie jest wiec nie ma pewnosci gry. W decydujacych kilku meczach liczyc sie bedzie 5 zawodnikow bedacych na boisku, a nie 7 siedzacych na lawce. O kondycje Woodsa się nie boję - w NBA wiadomo ile meczy gra sie w sezonie - dawal rade. To i 2 miesiace gry co kilka dni bez problemu zniesie - tymbardziej ze Turow i Stelmet maja europejskie puchary, a AZS odpoczywa. I co z tego, ze Stelmet bedzie mial na lawce Zamojskiego, Hrycaniuka, Troutmana, a AZS Pacoche Shermana i Stelmacha, jak na boisku bedzie Woods i Hosley ? No ale to tylko swobodne dyskusje, jak juz ktos zreszta zauwazyl - dopiero poczatek sezonu i podkreslam to TYLKO MOJA SUBIEKTYWNA OPINIA, kazdy ma prawo miec wlasne zdanie i chocby ktos napisal ze Polfarmex wygra lige, to nie bede pisal ze ''pisze glupoty''. Jestem zdania, że Woods trzy lata byl w Polsce, trzy lata mial mistrzostwo i za czwartym razem bedzie tak samo.
                • GOGLIN Zgłoś komentarz
                  Cała koszykarska Polska umiera przed wami ze strachu.
                  • CzarnyAZS Zgłoś komentarz
                    Wy nie macie nas lubić, macie nas się bać.
                    • Ulonkana Zgłoś komentarz
                      Co tam Stelmet ? jak się czuje Hosley ? :D
                      • Gabriel G Zgłoś komentarz
                        No i stary Woods wymiata. Kto by pomyślał? Bo ja nie. Ale brawa się należa. Póki co.
                        • CzarnyAZS Zgłoś komentarz
                          Co tak mało komentarzy? Zatkało kakało:)
                          • Darjusz Ławecki Zgłoś komentarz
                            Bogu dziękuje zwycięstwo
                            Zobacz więcej komentarzy (4)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×