Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Duże nerwy Tomasza Prostaka - relacja z meczu Astoria Bydgoszcz - AZS Politechnika Poznań

Trzy skutecznie wykonane rzuty wolne przez Tomasza Prostaka pozwoliły koszykarzom Astorii Bydgoszcz pokonać niewygodnego rywala z Poznania 78:75.
Adrian Dudkiewicz
Adrian Dudkiewicz

Od kilku lat Akademicy to bardzo trudny rywal dla bydgoskiego zespołu. Praktycznie zawsze poznaniacy stawiali Astorii zacięty opór. Tak też było tym razem, kiedy zawodnicy Waldemara Mendela kilkakrotnie odrabiali straty i doprowadzili do nerwowej końcówki. W niej wszystko praktycznie zależało od rozgrywającego gospodarzy Tomasza Prostaka.


Zanim do tego doszło, oglądaliśmy bardzo zmienny pojedynek. Świetny początek w pierwszej kwarcie mieli gospodarze (28:15). Bydgoszczanom wychodziło właściwie wszystko, a oczywiście najbardziej jasnym punktem drużyny był drugi strzelec całych I-ligowych rozgrywek Marcin Dymała. Dwukrotnie z dystansu trafił też Sebastian Laydych i to wystarczyło, aby wypracować sobie sporą przewagę.

W drugiej kwarcie lwi pazur pokazali poznaniacy, którzy wykorzystali to, że druga piątka bydgoskiego zespołu jest wyraźnie słabsza niż zawodnicy z podstawowego składu, chociaż tym razem mecz na ławce rozpoczął jeden z liderów gospodarzy Dorian Szyttenholm. W grze Astorii mnożyły się błędy i straty, a gracze AZS skutecznie zmniejszali straty. Po celnym trafieniu Mateusza Rutkowskiego tuż przed przerwą wyszli nawet na minimalne prowadzenie 40:39.

Druga część spotkania była niemal wierną kopią pierwszej. Bydgoszczanie wyraźnie uciekli rywalom na początku czwartej odsłony (66:55). Koniec emocji? Nic z tych rzeczy. Gdy zanosiło się na spokojną końcówkę, ponownie poznaniacy złapali drugi oddech. Ostatnie minuty w Artego Arenie były bardzo nerwowe, ale lepiej ciśnienie wytrzymali miejscowi. Przy stanie 75:75 na 22 sekundy przed ostatnim gwizdkiem spudłował Piotr Janowski, a piłkę zebrał wspomniany Marcin Dymała.

Bydgoszczanie długo rozgrywali swoją akcję, aż w końcu przy próbie rzutu za trzy punkty faulowany przez Piotra Janowskiego był Tomasz Prostak. Doświadczony rozgrywający zastępującego kontuzjowanego od początku sezonu Pawła Lewandowskiego trafił wszystkie swoje wolne i to pozwoliło Astorii pokonać AZS 78:75.

Astoria Bydgoszcz - AZS Politechnika Poznań 78:75 (28:16, 11:24, 20:15, 19:20)

Astoria
: Prostak 19, Dymała 18, Laydych 10, Szyttenholm 10, Fatz 8, Kutta 5, Barszczyk 4, Krzywdziński 2, Obarek 2, Łucka 0.

AZS
: Szydłowski 15, Rostalski 10, Baszak 9, Budnikowski 9, Wielechowski 9, Janowski 8, Rutkowski 8, Rzeczkowski 5, Pawełczyk 2, Andrzejewski 0, Wiciak 0.

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (1):
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×