Sporego pecha w ostatnim czasie ma zespół AZS Koszalin. Co chwilę z meczowego składu wypadają podstawowi zawodnicy. W meczu z Polskim Cukrem Toruń Igor Milicić nie mógł skorzystać z Qyntela Woodsa i Piotra Stelmacha. Z kolei ze spotkania nie w pełni sił schodził Dante Swanson. Amerykanin w tygodniu w ogóle nie trenował z zespołem i do Radomia nie pojechał.
[ad=rectangle]
Decyzją sztabu medycznego Swanson pozostał w Koszalinie, by kontynuować rehabilitację. Zawodnik narzeka na problemy z mięśniem dwugłowym uda.
Niepewny jest też udział Stelmacha, który cały czas narzeka na uraz stopy. Gracz wrócił do treningów w środę, tak samo jak Qyntel Woods, ale wydaje się, że trener Milicić nie będzie ryzykował jego zdrowiem.
Na dodatek kłopoty z plecami w tygodniu miał Szymon Szewczyk. Dopiero w czwartek wieczorem odbył on pierwszy trening z zespołem. Czy zawodnik zagra z Rosą Radom? - To wyjaśni się w piątek rano. Na razie nie ma ostatecznej decyzji - tłumaczy Igor Milicić, trener AZS.