KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Saso Filipovski zdziwiony słowami Troutmana. "To nie było mądre z jego strony"

Chevon Troutman w ostatnich godzinach stał się główną postacią Stelmetu. Najpierw stwierdził, że jest niezadowolony z liczby minut, a w nocy z środy na czwartek został złapany przez policję.

Karol Wasiek
Karol Wasiek

W środowe popołudnie na łamach naszej strony ukazał się wywiad z Chevonem Troutmanem, który wyraził swoje niezadowolenie z powodu małej liczby minut, którą otrzymuje w tym sezonie. - Chcę i życzyłbym sobie tego, aby na parkiecie spędzać więcej czasu i mieć większy wpływ na losy spotkania - mówił Amerykanin.

Na czwartkowej konferencji prasowej Saso Filipovski został zapytany przez dziennikarze o kwestię słów wypowiedzianych przez Troutmana. - Dziwi mnie to, co powiedział Chevon Troutman. To nie było mądre z jego strony. Chevon mógł to lepiej rozwiązać taktycznie, ale nie chcę z tego powodu żadnej afery robić - zaznaczył słoweński opiekun Stelmetu. Jego zdziwienie jest o tyle większe, ponieważ w środę rozmawiał z Amerykaninem, który nie wspomniał o tym, że jest niezadowolony z liczby minut.
Filipovski zaskoczony zachowaniem Troutmana Filipovski zaskoczony zachowaniem Troutmana
- Rozmawiałem z zawodnikiem w środę i Amerykanin nic mi nie powiedziałem na temat swojej roli w zespole. Zaznaczył jedynie, że ma pewne kłopoty zdrowotne. Dlatego tym bardziej jestem zdziwiony, że takie słowa z jego ust padły w wywiadzie - dodał Filipovski.

- Jestem pracownikiem klubu i zawsze może przyjść i porozmawiać. Ja nie jestem żadnym autokratą, do którego nie można przyjść i wymienić poglądy - mówił Filipovski.

We wspomnianym wcześniej wywiadzie Troutman stwierdził, że o liczbie minut powinna decydować praca na treningach. Filipovski nie do końca podziela słowa Amerykanina.

- Każdy zawodnik jest dla mnie ważny. Z każdym się liczę, nie ma u mnie żadnych podziałów. Na treningach bardzo dużo uwagi poświęcam Kucharkowi i Zywertowi i oni pracują bardzo ciężko na treningach, ale czy to oznacza, że będą grali po 40 minut w meczach? O minutach danych graczy decyduje wiele elementów - m.in. polska rotacja zawodnikami, przepis o dwóch Polakach na boisku, a także to, z jakim rywalem gramy - skomentował opiekun Stelmetu.

W międzyczasie wyszła sprawa z zatrzymaniem Troutmana przez policję. Amerykanin jechał samochodem pod wpływem alkoholu. Na tę chwilę nie wiadomo, jak zakończy się cała sprawa. Być może już w piątek przeczytamy o tym, że gracz rozstał się z powodów dyscyplinarnych ze Stelmetem.

Czy Chevon Troutman powinien wylecieć ze Stelmetu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (47)
  • wąż Zgłoś komentarz
    [quote] - Prokurator planuje postawić mężczyźnie dwa zarzuty. Pierwszy dotyczy prowadzenia po pijanemu, drugi zmuszania policjanta do odstąpienia od czynności służbowych – mówi
    Czytaj całość
    prokurator Zbigniew Fąfera, rzecznik zielonogórskiej prokuratury okręgowej. Prokurator Zbigniew Fąfera poinformował, że w piątek 27 marca odbyło się przesłuchanie koszykarza Chevona T. Sportowiec został zatrzymany w czwartek 26 marca nad ranem. Jechał prywatnym samochodem. Nie zareagował na sygnały policyjnego radiowozu do zatrzymania się. Został jednak zatrzymany. Próbował uciekać, ale nie udało mu się. Chevon T. był pijany w chwili zatrzymania. Miał 1,4 promila alkoholu w wydychany powietrzu. Został zatrzymany. Noc spędził w celi komendy przy ul. Partyzantów. W piątek został przesłuchany. - Prokurator planuje postawić mężczyźnie dwa zarzuty. Pierwszy jest związany z prowadzeniem po pijanemu, drugi dotyczy zmuszania policjanta do odstąpienia od czynności służbowych – mówi prokurator Zbigniew Fąfera, rzecznik zielonogórskiej prokuratury okręgowej. W sumie Chevonowi T. grozi kara do trzech lat więzienia. – Prokurator raczej nie będzie wnioskował o areszt. Rozważane jest przyjęcie poręczenia majątkowego – mówi prokurator Fąfera.[/quote]
    • jimijim Zgłoś komentarz
      oficjalnie wygląda to
      Czytaj całość
      tak: http://poscigi.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=6156:koszykarz-stelmetu-zielona-gora-chevon-t-ma-usysze-dwa-zarzuty-gro-mu-3-lata-wizienia&catid=3:prokuratura&Itemid=22
      • body Zgłoś komentarz
        Dywagacje na temat czy Chevon powinien pożegnać się klubem w związku z tym nagannym zdarzeniem są pozbawione sensu. Klub zapewne ucierpiał wizerunkowo na tym zajściu i z pewnością
        Czytaj całość
        odbije sobie to finansowo na Chevonie który ma spory kontrakt. Nie wiem co by się musiało stać, żeby go wywalili z klubu po zamknięciu okienka transferowego. Sport to przecież biznes,a zwalniania Chevona się po prostu nie kalkuluje.
        • paul86 Zgłoś komentarz
          Był w zeszłym sezonie niejaki Stoglin i u niego wystarczył bodaj ślad spożywania narkotyków (też nie w godzinach pracy) żeby wyleciał od razu. Wydaje się więc że z dużym
          Czytaj całość
          prawdopodobieństwem Chevon T. zostanie, skoro nie wyleciał dotąd. Nie jest to fair, w ogóle nieporozumieniem jest mówić w przypadku kontraktów sportowych o kodeksie pracy, jak niektórzy to robią w jego obronie, ale zadecyduje interes klubu w tym momencie.
          • Robert Lemiński Zgłoś komentarz
            Nie bardzo rozumiem, niech mnie ktoś oświeci. Człowiek został złapany na jeździe na podwójnym gazie i co to ma wspólnego jego jego grą i liczbą minut na parkiecie? Rozumiem, że jest
            Czytaj całość
            JEŚLI jest taki zapis w kontrakcie umożliwiający natychmiastowe zwolnienie, to rozumiem. Ponoć we Włoszech miał podobną sytuację i to nie złamało ani jego kariery ani nie wpłynęło na jego zatrudnienie w Stelmecie. Nałożyło się kilka związanych z nim spraw : wypowiedź dla SF niefortunna, następnego dnia jazda po pijaku, potem odpowiedź publiczna Saso, jednym słowem samo sobie nagrabił. Szkoda chłopaka i nie ma sensu dalej w tym grzebać. Osobiście uważam, że póki co jest potrzebny w Stelmecie. Sprawa będzie zamknięta kiedy chłopak zostanie skazany za to przestępstwo i dostanie wyrok, wtedy nie ma miłości. Nie będzie mógł się wywiązać z kontraktu z własnej winy i zostanie uziemiony, a info pójdzie w świat. Współczuję mu ,chociaż gdyby spowodował wypadek w takim stanie to pewnie zostałby wirtualnie zlinczowany....
            • Filip Kwaśniak Zgłoś komentarz
              teraz bedzie mial az nadmiar czasu:D
              • jimijim Zgłoś komentarz
                Tak na zupełnym marginesie, to nie jest pierwszy tego typu występek Troutmana w karierze, podobne problemy miał grając we Włoszech, gdzie również złapano go na podwójnym gazie..
                • Stelmet666 Zgłoś komentarz
                  Był po pracy w pracy jest gotowy w 100 % , prywatnie zawalił i tyle ukarac za głupie zachowanie, grzywna itp . Niema opcji wywalenia z klubu !!!!
                  • detec Zgłoś komentarz
                    Widze,że wielu z was jeździ po kielichu. Bo nie widzę innego wytłumaczenia dla klikania w przycisk "nie powinien wylecieć z klubu"
                    • Gabriel G Zgłoś komentarz
                      Wypił to wypił. Ale wsiadł do samochodu. Reakcje kierowcy z takimi promilami we krwi do sprawdzenia w necie. Zdjęcia z wypadków spowodowanych przez podchmielonych mistrzów kierownicy,
                      Czytaj całość
                      również. O czym dyskutujemy proszę koleżeństwa? Michalzg ma absolutna rację. Dodam, że nie jestem obiektywny bo w mojej rodzinie taki dramat miał miejsce. Nie będę szanował NIKOGO kto siada za kółko po alkoholu. To potencjalny zabójca i tyle. Szkoda gadać.
                      • michalzg Zgłoś komentarz
                        Widać ile dzieci tutaj pisze komentarze. Gość jechał nawalony i nagle go wszyscy usprawiedliwiają i wymyślają jakieś kary finansowe bo jest koszykarzem Stelmetu. Gość złamał prawo,
                        Czytaj całość
                        naraził życie innych, NAWALONY kierowca, tacy codziennie zabijają kilkanaście osób i nagle bo jest jakimś głupim koszykarzem ma być traktowany inaczej i jeszcze go trzymać w klubie. Chyba naprawdę tutaj niektórych pogięło. Pomyślcie racjonalnie o tym jakie to przewinienie a nie myślicie o klubie, że zostanie osłabiona kadra zespołu. Miejcie mózg, a nie piszecie bzdury. Na bank pójdzie to w "świat", opinia publiczna się zainteresuje, obwieszczą, że Stelmet to taki klub, który toleruje profesjonalnych sportowców jeżdżących po pijaku itd. Sponsorzy klubu zwłaszcza Stelmet też się ucieszą za taką reklamę. Ludzie jesteście niepoważni tolerując coś takiego. Nie ważne czy jechał prywatnym czy klubowym autem, ważne że zachował się jak potencjalny zabójca wsiadając pijany za kierownicę ( to nie były dwa piwa ) i że takiego czegoś nie można tolerować. To co że po godzinach pracy ? To sportowiec i powinien być krystalicznie czysty i dawać przykład a nie wozić się po mieście będąc pijanym.
                        • asertywny Zgłoś komentarz
                          lubię Chevona, dajcie mu karę, ale niech zostanie w klubie!
                          • VitoZG Zgłoś komentarz
                            Nie chodzi o to, że się napił po pracy ( chociaż jako zawodowiec chyba nie powinien ), ale o to, że prowadził auto mając 1, 37 promila we krwi i w dodatku nie zatrzymał się do kontroli
                            Czytaj całość
                            policyjnej. W kwestii wywalenia go z Zastalu to chyba byłby strzał w stopę z powodu zakończenia okienka transferowego.
                            Zobacz więcej komentarzy (5)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×