WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

NBA: Gortat blisko double-double, 54 punkty Westbrooka!

Tylko jednej zbiórki zabrakło Marcinowi Gortatowi do double-double w wygranym przez Wizards meczu z Atlanta Hawks. Aż 54 punkty zdobył Russell Westbrook, ale nie zdołał poprowadzić OKC do zwycięstwa.
Patryk Kurkowski
Patryk Kurkowski

W wysokiej dyspozycji są ostatnio zawodnicy Randy'ego Wittmana. "Czarodzieje" odnieśli właśnie piąte zwycięstwo w ostatnich sześciu spotkaniach. Tym razem stołeczna drużyna uporała się z nie byle kim, lecz najmocniejszym zespołem Konferencji Wschodniej - Atlanta Hawks.

Gospodarze świetnie spisali się już w pierwszej kwarcie. Ich grę napędzali John Wall i Paul Pierce. Pierwszy nie tylko grał skutecznie, ale przede wszystkim umiejętnie rozdawał piłki, w efekcie już w tej części meczu miał na swoim koncie 6 asyst. Drugi zaczął od mocnego uderzenia i to w dużej mierze za jego sprawą Wizards zdołali odskoczyć. Potem nieco zniknął, ale gospodarze poszli o krok dalej.


Właściwie waszyngtoński zespół już w pierwszej połowie przypieczętował wygraną nad osłabionymi Jastrzębiami, którzy zagrali bez wielu kluczowych koszykarzy. Podopieczni Mike'a Budenholzera w kolejnej partii wcale nie wzięli się do odrabiania strat. Zagrali na takim samym poziomie co wcześniej i nie potrafili zatrzymać "Czarodziei", którzy po 24 minutach meczu prowadzili 66:45.

Marcin Gortat miał dość niemrawy początek. Brakowało mu nieco skuteczności, ale generalnie rozegrał dobre spotkanie. Polak zdobył 15 punktów, trafiając 6 z 13 rzutów z gry i 3 z 4 rzutów osobistych. Poza tym nasz zawodnik dołożył jeszcze 9 zbiórek, 4 asysty oraz 2 bloki, co składa się na naprawdę solidny występ.

Thunder byli zdeterminowani. W przypadku wygranej zrobiliby ogromny krok w kierunku w play-off. Walczył jak potrafił Russell Westbrook. Lider Grzmotu był niezwykle skuteczny. W całym meczu oddał aż 43 rzuty z gry (!), z czego blisko połowa znalazła drogę do celu (21). Do tego dołożył jeszcze 9 zbiórek i 8 asyst, więc niewiele zabrakło, aby zaliczył kolejne w tym sezonie triple-double.

26-letni zawodnik ostatecznie zapisał na swoje konto aż 54 punkty. To jego rekord kariery, ale co z tego, skoro wynik nie był dobry dla Thunder. Ekipa z Oklahoma City przegrała na wyjeździe z Indiana Pacers, które zagrało bardziej zespołowo, wyraźnie wygrało walkę pod tablicami i miało więcej argumentów w ofensywie. Tym samym Grzmot znalazł się w trudnym położeniu.


Do końca sezonu zasadniczego pozostały jeszcze dwa spotkania. Tymczasem w kolejnym meczu zabraknie Westbrooka, który zaliczył kolejne przewinienie niesportowe. To już szesnaste w obecnych rozgrywkach, co oznacza, że zabraknie go w kolejnym starciu, w którym OKC zmierzy się u siebie z Portland Trail Blazers. W zespole mają jednak nadzieję, że Westbrookowi przewinienie zostanie anulowane, a on sam zagra w jednym z najważniejszych spotkań.

Łatwego zadania wcale nie mają Pelikany (w nocy przegrały z Houston Rockets). Zespół z Nowego Orleanu najpierw zagra co prawda z Leśnymi Wilkami, ale na sam koniec czeka ich konfrontacja z San Antonio Spurs, które w ostatnich tygodniach jest w rewelacyjnej formie.


Obrońcy tytułu wygrali już jedenasty mecz z rzędu. Spurs uporali się na własnym parkiecie z Phoenix Suns, które nie potrafiło powalczyć w starciach z mocnymi przeciwnikami. Drużyna Gregga Popovicha już w pierwszej połowie odskoczyła Słońcom, a w drugiej części przypieczętowała wygraną.

Mistrzów NBA do zwycięstwa poprowadził Tim Duncan. Weteran zaliczył double-double, bo oprócz 22 punktów (7/11 z gry i 8/9 z wolnych) dołożył 10 zbiórek. Ponadto zaliczył 4 asysty, 2 przechwyty oraz 2 bloki. Nieco gorzej spisał się Kawhi Leonard, który dorzucił 18 punktów oraz 9 zbiórek.

W ekipie z Phoenix przeciętnie wypadli podstawowi zawodnicy. Jedynie Eric Bledsoe nie miał problemów ze skutecznością. 25-letni koszykarz uzbierał jednak aż 20 punktów, a lepszy od neigo był Gerald Green. Rezerwowy Suns trafił 8 z 16 rzutów i zapisał na swoje konto 23 "oczka".

Denver Nuggets - Sacramento Kings 122:111 (37:28, 23:31, 34:25, 28:27)
(Faried 30, Chandler 21, Foye 16, Gallinari 14, Lawson 10, Barton 10 - Casspi 22, McLemore 20, McCallum 14, Williams 13, Hollins 10)

Indiana Pacers - Oklahoma City Thunder 116:104 (29:32, 27:19, 26:25, 34:28)
(Miles 30, Hill 19, Hibbert 17, West 13 - Westbrook 54, Waiters 16, Kanter 13)

Washington Wizards - Atlanta Hawks 108:99 (38:22, 28:23, 24:30, 18:24)
(Wall 24, Beal 17, Gortat 15, Nene 14, Pierce 14 - Scott 19, Jenkins 17, Schroder 14, Mack 14)

Houston Rockets - New Orleans Pelicans 121:114 (22:28, 30:27, 34:31, 35:28)
(Harden 30, Brewer 20, Howard 19, Smith 15, Prigioni 12, Terry 12 - Davis 27, Holiday 17, Anderson 15, Pondexter 13, Asik 13, Gordon 13, Evans 12)

San Antonio Spurs - Phoenix Suns 107:91 (20:18, 31:21, 25:26, 31:26)
(Duncan 22, Leonard 18, Belinelli 13, Joseph 13, Green 12, Parker 10 - Green 23, Bledsoe 20, Markieff Morris 12, Goodwin 11)

Los Angeles Lakers - Dallas Mavericks 106:120 (27:33, 30:29, 25:27, 24:31)
(Clarskon 26, Brown 18, Johnson 16, Davis 11, Kelly 10, Black 10, Buycks 10 - Chandler 20, Jefferson 17, Nowitzki 16, Felton 15, Villanueva 14, Rondo 11, Aminu 10)

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (4):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • miło_mi 0
    no to super! Wszystko rozstrzygnie się na boisku.
    zielin 16 faul techniczny ANULOWANY! Westbrook dziś gra ;) Znaczy jutro
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • zielin 0
    16 faul techniczny ANULOWANY! Westbrook dziś gra ;) Znaczy jutro
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • miło_mi 0
    Co ten Westbrook zrobił?! Nikt mu przed meczem nie powiedział o 15 przewinieniach? W ostatniej kolejce OKC gra z Minnesotą a NOP z SAS.
    Ciekawe rzeczy w Dywizji Południowo-Zachodniej.
    W przypadku gdy Memphis i San Antonio nie doznają porażki w 3 ostatnich meczach to o miejscu w dywizji nie zadecydują: -mecze między zainteresowanymi (2-2); -wyniki z drużynami z własnej Dywizji (9-7) ale dopiero rezultaty z drużynami z Konferencji a tu już lepszy bilans ma Memphis (35-16 do 32-19).
    Tylko że Niedźwiadki mają przed sobą mecz z Golden State i jak Curry będzie próbował dobić do 300 trójek to mogą mieć ciężko.
    Jak przegrają z Golden State to zapewne Spurs odniosą 12. wygraną z rzędu. A Westbrook już za 3 dni będzie mógł zacząć szukać dobrego psychologa.
    Ciekawe czy NBA cofnie technicznego dla Russella?
    Portland mają pewne 4 miejsce więc może uda im się bez najlepszego gracza?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×