Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Asseco nadal w grze! Gdynianie wyrwali zwycięstwo ze Stelmetem!

Asseco wyrwało zwycięstwo w trzecim meczu ćwierćfinałowym ze Stelmetem! W środę drużyna z Gdyni po dogrywce wygrała we własnej hali 73:70.
Dawid Borek
Dawid Borek

Zielonogórzanie do Gdyni jechali z jasnym celem. Podopieczni Saso Filipovskiego w trzecim meczu ćwierćfinałowym chcieli ponownie pokonać Asseco i już w środę awansować do półfinału TBL. Gdynianie z kolei nie zamierzali już kończyć sezonu i mieli w planach doprowadzenie do czwartego spotkania.

Zespołowi z Winnego Grodu na początku pojedynku zdecydowanie brakowało koncentracji. W siedem minut aktualni wicemistrzowie Polski zanotowali aż sześć strat, co skrzętnie wykorzystywali gospodarze, którzy zamieniali niedokładne podania zawodników Stelmetu na punkty. Mimo tych błędów Biało-Zieloni po pierwszej kwarcie prowadzili 16:13. Warto zaznaczyć, że w tej części gry goście trafili cztery rzuty zza łuku przy zaledwie jednej udanej próbie Asseco zza linii 6,75 metra.

W drugiej odsłonie zielonogórzanie bardziej panowali nad stratami, co wpłynęło na powiększenie ich przewagi. Ważne było także ograniczenie gry liderów gdyńskiego zespołu. Po pierwszej połowie A.J. Walton i Ovidijus Galdikas mieli na swoim kontach tylko po cztery punkty i właśnie zdobyczy tych zawodników najbardziej brakowało Asseco, by mocniej postawić się aktualnym wicemistrzom Polski. Stelmet do szatni schodził z siedmioma trójkami na koncie i 23 zbiórkami. Koszykarze Asseco tylko dwukrotnie celnie przymierzyli zza łuku i zebrali z tablicy sześć piłek mniej.

Zielonogórzanie słabo rozpoczęli drugą połowę meczu w Gdyni. W nieco ponad trzy minuty Biało-Zieloni zanotowali pięć przewinień, a gdynianie zdobyli sześć punktów z rzędu. Złą passę gości przełamał Przemysław Zamojski, który dwa razy z rzędu trafił zza linii 6,75 metra. Chwilę później dorobek ekipy z Winnego Grodu powiększył Quinton Hosley i za sprawą serii 11:0 Stelmet wysunął się na wyraźne prowadzenie.

Podopieczni Davidka Dedka mimo sporej straty nie spuszczali głów i walczyli o odmienienie losów spotkania. Gdynianie po celnych rzutach Sebastiana Kowalczyka na pięć minut przed końcowym gwizdkiem zniwelowali różnicę do pięciu oczek. Na 150 sekund przed zakończeniem pojedynku zza łuku trafił Przemysław Żołnierewicz i Asseco traciło już tylko dwa punkty dla aktualnych wicemistrzów Polski. Chwilę później dwa rzuty osobiste wykorzystał Jakub Parzeński, doprowadzając do remisu 55:55. Stelmet rozgrywał ostatnią akcję w regularnym czasie. W niej nie popisał się Russell Robinson, który stracił piłkę przy wyniku 58:58. Zwycięzcę musiała rozstrzygnąć dogrywka. W niej nerwy lepiej opanowali gdynianie, którzy wykorzystali stratę rywali na kilka sekund przed końcowym gwizdkiem. Akcję wsadem zakończył Przemysław Żołnierewicz, wyprowadzając swój zespół na prowadzenie 73:70. Następnie z linii rzutów osobistych dwukrotnie pomylił się Przemysław Zamojski i to Asseco wygrało trzeci mecz ćwierćfinałowy. Biało-Zielonym nie pomogło nawet 12 trafionych trójek, przy tylko pięciu takich celnych rzutach gdynian.

Liderem Stelmetu w tym pojedynku był Quinton Hosley, który zdobył 18 punktów. 14 oczek dołożył Przemysław Zamojski, a 12 punktów i 11 zbiórek miał Aaron Cel. W ekipie gospodarzy najlepiej spisał się A.J. Walton - autor 22 oczek. Czwarte starcie półfinałowe zostanie rozegrane w Gdyni w piątek.

Asseco Gdynia - Stelmet Zielona Góra 73:70 (13:16, 11:17, 14:17, 20:8, d. 15:12)

Asseco: Walton 22, Kowalczyk 11, Żołnierewicz 11, Galdikas 8, Frasunkiewicz 7,
Matczak 5, Szczotka 5, Parzeński 4, Radosavljevic 0, Czerlonko 0

Stelmet: Hosley 18, Zamojski 14, Cel 12, Robinson 9, Chanas 7, Koszarek 7, Lalić 2, Hrycaniuk 1, Troutman 0

Stan rywalizacji: 2-1 dla Stelmetu

Czy Asseco doprowadzi do remisu w ćwierćfinałowej serii?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (56):
  • hen Zgłoś komentarz
    Mój drogi przyjacielu WĘŻU,cały czas trafiasz "kulą w płot".Nigdy ,ale to nigdy nie miałem nic do czynienia zarówno z klubem koszykarskim ZASTAL,a tym bardziej już ze STELMETEM.Tak że
    Czytaj całość
    daj sobie mój przyjacielu już z tymi domysłami spokój.Wykaż więcej cierpliwości i merytoryczności ,a za to dużo mniej złośliwości.Mam świadomość tego,że Twój awatar niby upoważnia Cię do szerzenia JADU wszem i wobec,ale to Tobie tylko Ci się tak wydaje.Pozdrawiam Cię serdecznie i pamiętaj,że nadal Cię bardzo ,ale to bardzo lubię.Wiesz dlaczego , a to dlatego ,że jesteś nietypowy,inaczej mówiąc,inny niż większość na tych forach. Twój przyjaciel HEN :).
    • kibic rosy Zgłoś komentarz
      Czy aseco czy stelmet i tak kazda z druzyn odjedzie z radomia z kwitkiem ..... zapraszamy do paszczy lwa
      • Mariusz 67 Zgłoś komentarz
        Problemem Zastalu jest dwóch polskich zawodników na obwodzie wolny Koszarek i P.Zamojski zawodnik bez dobrego kozła i jak się okazuje z przeciętnym rzutem.Brak rozerwania pierwszej linii
        Czytaj całość
        obrony przeciwnika skutkuje tym ,że rywal nie musi wychodzić do pomocy i nie otwiera wolnych pozycji zawodnikom podkoszowym.Tylko w Zastalu w S.5 na obwodzie są zawodnicy polscy.W tej lidze różnice robią obcokrajowcy na pozycji nr 1. Ł.Koszarek jest niemiłosiernie ogrywany w grze jeden na jeden co rywale skrzętnie wykorzystują penetrując obronę.Drugi błąd w budowie zespołu to pozycja nr 5 o czym wszyscy pisali i mówili od początku sezonu.Na chwilę obecna wejście do finału będzie sukcesem.Jeżeli się tam znajdziemy z Turowem nie mamy najmniejszych szans mają przewagi na każdej pozycji oprócz 3. Dość mam wymówek zawodników ,że nie byli należycie skoncentrowania ,ze nie tak weszli w mecz.Rozumie to jest sport mecz można przegrać ale po walce zostawiając serce i zaangażowanie na parkiecie.Nikt się nie położy i nie będzie prosił o łagodny wymiar kary.Pytanie czy osoba decyzyjna w klubie jest w stanie wyciągnąć wnioski na przyszłość.Tworzenie własnej telewizji , stron mobilnych jest fajne i wskazane ale najpierw trzeba zadbać o stronę sportową , o budowę zespołu z którym kibic będzie się identyfikował paczkę walczaków. Taki zespół jak ten, który zdobył brązowy medal. Obawiam się tylko czy w obliczu zapowiadanych sukcesów i ich nieosiągnięcia nadal znajdą się sponsorzy chcący wykładać własne pieniądze na produkt obarczony dużym ryzykiem powodzenia .
        • Michalik józef Zgłoś komentarz
          Hrycaniuk w Real Madrid ! Cyklinowanie parkietu po sezonie.
          • 2 Zgłoś komentarz
            Wiadomo nie od dziś, że u Saso intensywna obrona, to priorytet. A taka obrona wymaga od zawodników niezłej kondycji fizycznej. Dobrze jest, gdy po takim meczu jest tydzień odpoczynku, jak
            Czytaj całość
            to było w sezonie zasadniczym. Teraz mecze są grane co dwa dni, więc nic dziwnego, że niektórzy nie dają rady albo zwyczajnie próbują się oszczędzać na następne mecze, przez co przytrafiają się takie kwiatki. Nie sądzę, aby Asecco wyeliminowało Stelmet ale na pewno bardzo ich zmęczą przed półfinałami z Rosą, a tam, to już naprawdę trzeba się będzie sporo nabiegać, aby dotrzeć do finału. Turów też nie będzie miał łatwo z Czarnymi, więc nie ma co się napinać ale za to Turów ma jeszcze rezerwy w postaci dołączenia do składu Wrighta, więc ławka jeszcze bardziej się poszerzy. Niestety w Stelmecie takich rezerw już nie widać, więc naprawdę, czeka ich jeszcze wiele wysiłku i dlatego trzeba będzie oszczędzać siły gdzie tylko się da, pewnie tak, jak to miało miejsce wczoraj, tyle tylko, że oni już pewnie takiego błędu nie powtórzą.
            • DonZG Zgłoś komentarz
              STRASZNE! 2 zespół przegrał z 7 na wyjeździe! Trzeba poprosić Tuska i Papieża o wypowiedź na ten temat! Fakt... Głupia przegrana... Ale sikanie pod siebie z podniecenia i ustawianie z
              Czytaj całość
              tego tytułu na forum pary finałowej to jakaś dziecinada! Ogarnijcie się...
              • lukas_2409 Zgłoś komentarz
                świetna gra podkoszowych stelmetu zaowocowała hahaha ale wstyd
                • kibic Turowa Zgłoś komentarz
                  Z tak słabo grającym Asseco i ciągnącymi za uszy sędziami (taki na ten przykład nie odgwizdany techniczny za zagranie Quintona Hosleya) przegrać mecz, to istna żenada!!!
                  • Rope Zgłoś komentarz
                    Ja uważam, że zespół zagrał na miarę swoich możliwości. 3, prawie 4 zawodników z podwójną ilością pkt, trochę zbiórek , Q liderem i tyle.. Nie stać tej drużyny na 110% gry. A
                    Czytaj całość
                    ludziom, którzy uważają, że Stelmet wygra 2:0 u siebie są w błędzie. Może i nie oddał meczzu w rundzie zasadniczej ale to jest PO i tu wszystko jest możliwe. Nawet 2:2 z Asseco i powrót do ZG. A tam co? 5 mecz i 2 dni później 1/2finał. Nawet czasu na trening nie bedzie. Do końca trzymam kciuki za Asseco lecz jak nie oni.. to ROSA :).
                    • sindbad Zgłoś komentarz
                      Co to q.rwa ma być!? Centrzy - 3 (!) Pkt. ? Nie o to chodzi , że przegrali , ale styl!
                      • marzami Zgłoś komentarz
                        Co ja mam napisać...., prawda jest taka, że całkowicie brak mi pewności w wygraną Stelmetu. Zazdroszczę innym takiej gładkiej drogi do półfinałów. My jak zwykle się niemiłosiernie
                        Czytaj całość
                        męczymy. Mam nadzieję, że wygramy z Asseco 3:1 i zagramy z Rosą. Nie chcę po dzisiejszym meczu myśleć co dalej......,zwyczajnie boję się tego:( Takiego lęku nie doświadczałam w poprzednich sezonach...... Zgorzelczanie, ale Wam zazdroszczę....., Wam..., największym naszym rywalom! Tak mi dzisiaj przykro, że brak słów....
                        • Andrzej Frankowski Zgłoś komentarz
                          Takie sędziowanie jak dzisiaj zabija polską koszykówkę. A ten komisarz Torchała to powinien sobie już dać spokój z taka pracą bo się ośmiesza i całą dyscyplinę.
                          • Wielka fanka Zgłoś komentarz
                            Dzisiaj nasi nie zagrali , przynajmniej końcowki rewelacyjnie , ale niektóre komentarze naprawde bardzo mocno przesadzone . Jakoś wszyscy zapomnieli , ze pod koniec rundy zasadniczej Turów
                            Czytaj całość
                            tez przegral w Gdyni . Stalo sie i tyle . A zespoł,kibiców sukcesu z pewniścią nie potrzebuje . I to ze jeden z nich sie odgrarza , ze juz nie przyjdzie na zaden mecz nawet jak bedzie wcale mnie nie dziwi. Bo tak własnie zachowują sie nic nie warci kibice . I nikt na tych meczach , które będą ich zwyczajnie nie potrzebuje .Ja wierze ,ze bedzie dobrze , nawet bardzo . Pozdrawiam kibiców ale tylko tych ktorzy są z zespolem po zwycięstwie i po porazce
                            Zobacz więcej komentarzy (43)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×