Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Damian Jeszke: Popełniliśmy mnóstwo błędów w obronie

Młody skrzydłowy Rosy Radom zwraca uwagę na kiepską postawę w obronie oraz długie fragmenty bez zdobyczy punktowej jako główną przyczynę porażki z BK Ventspils w drugim meczu Basketball Champions League.
Piotr Dobrowolski
Piotr Dobrowolski
PAP / Piotr Polak

Choć Damian Jeszke zanotował dobry występ przeciwko BK Ventspils we wtorkowym meczu Basketball Champions League, na niewiele się to zdało. Rosa przegrała bowiem 53:74, będąc równorzędnym rywalem dla łotewskiej drużyny jedynie w pierwszej kwarcie.

Skrzydłowy wszedł na parkiet z ławki rezerwowych. Przez prawie 28 minut zdobył 12 punktów, będąc drugim najlepszym strzelcem swojego zespołu. Zanotował skuteczność 4/11 z gry, w tym 3/8 z dystansu. Ponadto miał pięć zbiórek i dwie asysty.

- Rywale zagrali bardzo dobre zawody. Przed przyjazdem wiedzieliśmy, że drużyna Ventspils posiada kilku świetnych trzypunktowych strzelców. Trafili co prawda tylko cztery rzuty z dystansu, ale zdobyli aż 42 punkty spod kosza - podkreślił 21-latek. - To był nasz największy problem - dodał po chwili.

Gospodarze z łatwością znajdowali drogę do kosza wicemistrzów Polski. - Popełniliśmy dużo błędów w obronie, przez co nie mogliśmy egzekwować w należyty sposób naszych zamiarów w ofensywie - zaznaczył Jeszke.

Przez długie fragmenty podopieczni Wojciecha Kamińskiego byli bezradni w ofensywie. - Przez sześć minut nie potrafiliśmy zdobyć punktu. Musimy dokładnie przeanalizować to spotkanie i wyciągnąć wnioski - zakończył młody koszykarz.

ZOBACZ WIDEO Tomasz Gollob znów z nagrodą za wyścig sezonu: "Sam się dziwię, jak ja to robię"

Czy Rosa Radom awansuje do kolejnej fazy Basketball Champions League?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×