KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Genialna czwarta kwarta i wielki powrót TBV Startu

Zaledwie pięć punktów w czwartej kwarcie pozwolili zdobyć rywalom koszykarze TBV Start Lublin. Dzięki temu odrobili wszystkie straty i mogli cieszyć się z wygranej nad Miastem Szkła Krosno 68:63.

Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
Drużyna TBV Start Lublin PAP / Wojciech Pacewicz / Drużyna TBV Start Lublin

Fani w Lublinie przyzwyczajeni są horrorów i również tym razem zawodnicy TBV Start nie zawiedli ich. Po trzech kwartach Miasto Szkła prowadziło różnicą 11 punktów i grało bardzo dobrze. W czwartej wszystko uległo zmianie.

Gospodarze zaczęli grać kapitalnie w defensywie pozwalając beniaminkowi na zdobycie zaledwie pięciu punktów, a to pozwoliło im odmienić losy tej rywalizacji.

W 34 minucie Miasto Szkła prowadziło 63:51 i... do końca meczu nie zdobyło już chociażby punktu! Gospodarze z kolei ruszyli do ataku. Skuteczność złapał Doug Wiggins, zza łuku trafili Jakub Dłoniak i Paweł Kowalski, a Start zakończył mecz serią 17:0!

Po trzech kwartach chyba nikt nie wyczuwał, że finisz może mieć obrót. Swoją zwyżkę formy potwierdził Wiggins, który do 13 punktów dołożył 9 zbiórek i 4 asysty.

Beniaminek miał przez trzydzieści minut mecz pod kontrolą. Od początku doskonale grał Kareem Maddox, który perfekcyjnie wykorzystywał brak Brandona Petersona w obozie gospodarzy. Maddox już po pierwszej połowie miał na swoim koncie double-double (11 punktów i 10 zbiórek), a całe spotkanie zakończył z dorobkiem 21 oczek i 16 zbiórek.

Defensywa lublinian wykonała doskonałą robotę w walce z Chrisem Czerapowiczem. Lider Miasta Szkła swoje pierwsze punkty zdobył dopiero w 17 minucie. W całym meczu wywalczył ich tylko 7 wykorzystując zaledwie 3 z 13 rzutów z gry.

Swojego dnia nie miał również Royce Woolridge - 2/11 z gry i 4 punkty.

Gościom nie udało się wygrać pomimo faktu, że wygrało tak zdecydowanie walkę na tablicach. Krośnianie zebrali aż 47 piłek, z czego 16 w ofensywie. Lublinianie na deskach zaliczyli 34 zbiórki.

TBV Start wygrał tym samym czwarty mecz w sezonie, uciekając o jedną wygraną Polfarmeksowi Kutno i Siarce Tarnobrzeg.

TBV Start Lublin - Miasto Szkła Krosno 68:63 (22:25, 15:19, 10:14, 21:5)

TBV Start: Doug Wiggins 13, Paweł Kowalski 12, Stefan Balmazović 12, Jakub Dłoniak 10, Nick Covington 8, Nick Kellogg 6, Łukasz Bonarek 5, Jarosław Trojan 2, Michał Jankowski 0, Bartosz Ciechociński 0, Mateusz Dziemba 0.

Miasto Szkła: Kareem Maddox 21 (16 zb), Szymon Rduch 10, Dino Pita 8, Chris Czerapowicz 7, Royce Woolridge 4, Jakub Dłuski 4, Dariusz Wyka 3, Seid Hajrić 2, Dariusz Oczkowicz 2, Dawid Bręk 2.

ZOBACZ WIDEO Natalia Partyka: medale paraolimpijskie już mam, czas na medal IO zawodowców
Czy TBV Start utrzyma się w PLK?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (28)
  • lovelas Zgłoś komentarz
    Jak nie zdobyli punktu jak skończyło się na 63
    • sonek_17 Zgłoś komentarz
      Krosno było najpierw niedoceniane przez dziennikarzy: pierwszoligowy skład + 'ogórek" Maddox, rzucający (a nie rozgrywający) Royce - jak się utrzymają to będzie cud. Teraz po serii
      Czytaj całość
      zwycięstw większość dziennikarzy na siłę wpycha ekipę z Podkarpacia do PO, chociaż celem tej drużyny jest póki co jedynie utrzymanie i nikt w Krośnie o ew. PO na razie nie myśli... W żadnym wywiadzie z osobą z Krosna głośno nie padło stwierdzenie: "Gramy o PO, lub o medale...". No ale dziennikarze muszą o czymś pisać skoro PLK jest taka jaka jest... A ostatnimi dniami z Kopciuszka - Krosno urosło (według co niektórych pismaków) do zdecydowanego faworyta w starciach z Koszalinem, Gdynią, czy ostatnio z Lublinem. Jednak każda osoba, choć trochę znająca się na baskecie wiedziała, że tak nie jest... No ale jeśli ktoś sugeruje się jedynie tabelą... Zauważcie, że to nie Krosno robi z siebie czołową drużynę ligi, tylko dziennikarze... a że z ich przedsezonowych rankingów sił drużyn PLK 2-3 ekipy grają słabiej, to muszą sobie pismaki jakimś innym tematem zastąpić... A to że przeciętny beniaminek ma póki co dodatni bilans spotkań w PLK świadczy jedynie (niestety) o słabości naszej ligii...
      • sonek_17 Zgłoś komentarz
        Ja tam w wywiadzie z Michałem nie przeczytałem nic złego... nie wiem o co ta jadka... ja częściej słyszę od Michała: "Twardo stąpamy o ziemi, nie myślimy o play-offach, myślimy
        Czytaj całość
        jedynie o kolejnych meczach, znamy swoje miejsce w szeregu, wiemy, że musimy ciężko pracować na treningach, by odnosić kolejne wygrane w lidze itp."
        • fazzzi Zgłoś komentarz
          Brawo Lublin... gra się do końca... kliniczny przykład. A z Krosnem nie ma co "na emocjach" nadawać. Mają swoje powody do zadowolenia ale czasami warto posłuchać głosów z zewnątrz bez
          Czytaj całość
          uprzedzenia. A jak Obywatel poniżej zauważył... najbliższe kilka meczy powie prawdę... nic nie umniejszając osiągnięciom. Z pewnością jedno z lepszych "beniaminkowych" wejść w ekstraklasę. O trenerze nie napiszę by nie zaogniać... powiedzmy, że wyniki Go bronią;)
          • HalaLudowa Zgłoś komentarz
            Kibice z Krosna Miła ekipa od gimnazjalistów do emerytów. Troche słomy mają w butach mają (przyśpiewki w rodzaju „kto nie skacze, ten z Łańcuta, o, o o” albo „I Rosa też
            Czytaj całość
            przyjacielem MOSiR-u jest”, "pajace, pajace", do dziewczyn: "chodźcie do nas"), ale się wyrobią (byle nie poszli drogą Anwilów) Drużyna z Lublina Wiggins ponadprzeciętny. Zmieściłby się w każdej drużynie PLK. Podobnie Balmazowvić, technicznie świetny. I żyje meczem, nawet, gdy siedzi na ławce. Coraz lepszy Dłoniak po kontuzji. Ciechociński biega i skacze coraz lepiej, musi jeszcze myśleć. Kowal - kwarta życia w PLK. Gra w ataku Startu oparta na rzucaniu za trzy. Nie wchodzi, jest kiepsko. Wysoki potrzebny od zaraz!
            • MIDŻOŁ Zgłoś komentarz
              Cóż kolejny mecz który mieliśmy zwycięstwo jak na talerzu i takie przegrane w końcówce bolą bardzo. Ale nie zapominajmy,że jesteśmy beniaminkiem w PLK i jak na pierwszy rok w gronie
              Czytaj całość
              najlepszych i tak mamy rewelacyjny bilans a przed sezonem mało kto w taki wierzył. Wzloty i upadki ma każda drużyna.Czasem trzeba spaść na dół, by odbić się w górę walczymy w kolejnych meczach.
              • wajefel Zgłoś komentarz
                Gabriel, rozumiem Twój tok rozumowania, ale czy Ty nie przyczepiłeś się zbyt bardzo do jednej wypowiedzi i na bazie tego jednego wywiadu nie wyciągasz jakichś daleko idących wniosków?
                Czytaj całość
                Jeżeli faktycznie miał ofertę zagraniczną i został o to zapytany to dlaczego miałby o tym nie mówić? W ten sposób buduje swoją pozycję na rynku, a w Krośnie pewnie zarabia grosze. Fakt faktem, że dzisiaj ten mecz przegrał trener swoimi decyzjami, ale bilans nadal wygląda imponująco i jeszcze dużo dobrego Pan Michał w Krośnie zrobi.
                • popol Zgłoś komentarz
                  Od jakiegoś czasu odnoszę wrażenie że Gabriel G tylko czekał na potknięcie Krosna aby sobie ulżyć. Od dwóch kolejek jak widzę pełno go w każdym temacie krośnieńskim czyżby Krosno
                  Czytaj całość
                  ograło jego ulubioną drużynę?
                  • BBruno Zgłoś komentarz
                    I znów pojawia się polska mentalność ...hejt ,zazdrość i chamstwo.Przyjrzyjcie się geniusze tabeli...bo i tak Krosno nadal w czołówce...nie da się grać świetnie przez cały
                    Czytaj całość
                    sezon.Krosno w środę zagrało ciężki mecz i nie wytrzymali kondycyjnie ostatniej kwarty.To było widać.I żaden warsztat w tym nie pomoże. A co do trenera drużyny krośniejskiej to chyba czytaliśmy inne wywiady.A znacie go osobiście???To pracowity i skromny człowiek.W zeszłym sezonie wybrany przez trenerów z ligi na najlepszego szkoleniowca. Więc dajcie sobie spokój ignoranci bo chyba trenerami nie jesteście???
                    • Gabriel G Zgłoś komentarz
                      Z trzech obcokrajowców dwóch zagrało słabiej i po Krośnie. Nie pomógł nawet geniusz trenera Barana, do którego jak ujawnił dzwonią kluby z PLK a nawet z zagranicy. Dwie koncertowo
                      Czytaj całość
                      przerżnięte końcówki meczów to kwintesencja jego warsztatu. I żeby była jasność rozumiałbym to bo to jego debiut w ekstraklasie. Ale nie w kontekście słynnego wywiadu sprzed kilku dni. Nie trawię zarozumialców. Może Asseco i Lublin nauczą pana trenera pokory. Graty dla Lublina. Pokazali esencje sportu czyli walkę do końca.
                      • Sektor6 Zgłoś komentarz
                        No i Gabriel miał racje :) Krosno znów przeżyło lekkie deja vu. Kosmiczna przewaga na desce znowu nie przyniosła spodziewanych efektów... Warsztat trenera się kłania
                        • splesz Zgłoś komentarz
                          Brawo Lublin, liczę, że nie spadniecie bo macie potencjał by być kimś więcej niż tylko zespołem z dołu tabeli. Trzymam kciuki i życzę powodzenia ! :) PS: O ile spadki będą, bo
                          Czytaj całość
                          mówi się, że jednak znów może nikt nie spaść ehh
                          • umbi Zgłoś komentarz
                            ciężko coś powiedzieć po 2ostatnich meczach Krosna,z Asseco prowadzić 16 punktami i przegrać,a teraz z Lublinem w 4 kwarcie to pewnie Krosno zeszło z parkietu bo jak wytłumaczyc 2 kosze
                            Czytaj całość
                            w ciągu 10 minut?
                            Zobacz więcej komentarzy (2)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×