WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo

Koniec promocji na usługi gwiazdora. Stephen Curry podpisze gigantyczny kontrakt?

Stephen Curry może trafić na rynek wolnych agentów. Gwiazdor Golden State Warriors najprawdopodobniej zostanie jednak w klubie, podpisując kontrakt na ponad 200 mln dolarów!
Jakub Artych
Jakub Artych
PAP/EPA / MONICA M. DAVEY

Na początek kilka słów wyjaśnienia. Stephen Curry może w lipcu zmienić barwy klubowe, a przy jego nazwisku widnieje zapis "niezastrzeżony wolny agent". W praktyce oznacza to, 28-latek może podpisać nową umowę z dowolnym zespołem, a dotychczasowy pracodawca nie ma prawa wyrównywać żadnej z tych ofert.

Takiego scenariusza nikt jednak nie bierze pod uwagę. Curry wielokrotnie podkreślał, że czuje się szczęśliwy w drużynie, w której odgrywa pierwszoplanowe role. W wielkim finale NBA Golden State Warriors pokonali Cleveland Cavaliers, a dla klubu z Kalifornii był to piąty tytuł mistrzowski w historii.

Wielka kasa na stole

Wróćmy jednak do Curry'ego, a dokładniej do jego zarobków. Do tej pory Golden State Warriors mogli liczyć na promocje warunki. Ostatni kontrakt, który rozgrywający podpisał w 2012 roku, opiewał jedynie na 11 mln dolarów rocznie. Biorąc pod uwagę stosunek ceny do jakości, to mistrzowie NBA mogli czuć się jakby wygrali los na loterii.

Nic jednak nie trwa wiecznie. Curry niedługo podpisze nowy kontrakt, który zagwarantuje mu gigantyczne zarobki. Według obecnej "CBA", czyli umowy zbiorowej zawartej pomiędzy władzami NBA a unią zawodników, koszykarz będzie mógł podpisać pięcioletni kontrakt, który może zagwarantować mu nawet 207 mln dolarów!

Co na to klub z Kalifornii? Włodarze Warriors zapewniają, że zrobią wszystko, aby zatrzymać go w klubie. Wszystkie karty w ręku ma więc rozgrywający.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: bramkarz Syrii wymyślił szalony sposób na wznowienie gry!

Nie da się ukryć, że będzie to wielkie obciążenie dla budżetu mistrza NBA. Czy klub powinien zapłacić swojemu zawodnikowi tak wielkie pieniądze? Zatrzymując jednak Curry'ego, Wojownicy w kolejnych latach z pewnością będą faworytem do mistrzostwa. Tym bardziej, że nowy kontrakt z klubem zamierza podpisać również MVP Kevin Durant.

Co ciekawe, magazyn "Forbes" przygotował niedawno zestawienie 100 najbogatszych sportowców na świecie. Mimo stosunkowo niskiego kontraktu, na ósmym miejscu w zestawieniu znalazł się Stephen Curry, który może liczyć również na umowy sponsorskie, inkasując dodatkowo około 30 mln dolarów.

Czy Stephen Curry powinien zostać w Golden State Warriors?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (6):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Blackfield 0
    Z NBA robi nam się trochę tak liga hiszpańska: Real, Barcelona i czasami ktoś jeszcze, przeważnie Atletico. Tak samo tutaj: GSW, CAVS i czasami San Antonio. Nie ma nikt realnych szans zagrozić tym "kozakom". No chyba, że mega transfery wolnych agentów do Bostonu czy Houston... Reszta odgrywa rolę statystów (tak tak, Byki, Jazzmani, Heat i cała reszta...). Szkoda, że tak to się ułożyło. Za czasów "Majkela" była iluzja, że ktoś może wyskoczyć, czy to Barkley, czy Ewing... A Curry został przyćmiony przez Duranta... Pytanie, czy odpowiada mu rola zawodnika nr 2?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Blackfield 0
    Chicago na straty...
    DaHool Curry do Chicago niech idzie
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • DaHool 2
    Curry do Chicago niech idzie
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)