Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Egzekucja w Hali Mistrzów, Anwil Włocławek rozstrzelał Legię Warszawa

Anwil Włocławek był stuprocentowym faworytem starcia z Legią Warszawa i wywiązał się ze swojej roli doskonale. Ekipa Igora Milicicia wygrała aż 107:66, pokazując dobitnie różnicę pomiędzy pierwszą i ostatnią aktualnie drużyną w PLK.
Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
Szymon Szewczyk prezentuje wyborną formę w Anwilu WP SportoweFakty / Rafał Sobierański / Szymon Szewczyk prezentuje wyborną formę w Anwilu

Różnica 41 punktów to i tak łagodny wymiar kary ze strony graczy Anwilu Włocławek w kierunku Legii Warszawa. Zespół ze stolicy przegrał siódmy kolejny mecz w PLK.

Jeżeli ktoś miał wątpliwości czy Ante Delas godnie zastąpi Kamila Łączyńskiego, to szybko otrzymał odpowiedź. Chorwat już po pierwszej kwarcie miał na sowim koncie 4 asysty, a łącznie rozdał ich aż 13.

Kolejny popis dał również Szymon Szewczyk - doświadczony zawodnik gra ostatnio jak z nut. W niedzielę zaliczył 18 "oczek" i 6 zbiórek, a jego wejście w pierwszej połowie było iście palce lizać.

Anwil odjechał już na starcie, bowiem po pięciu minutach prowadził 11:0. Z gry nie mylił się Jarosław Zyskowski, a Szewczyk zameldował się na parkiecie dwoma trójkami. Ten drugi w pierwszej połowie spędził na parkiecie 8 minut, zaliczył 15 punktów i stuprocentową skuteczność rzutów z gry - cały Anwil 61 oczek i 60 procent.

Legia miała ogromne problemy z konstruowaniem akcji. Mnożyły się straty, których ostatecznie zespół ze stolicy miał 21. Brakowało też skuteczności, a jedynym jasnym punktem w ich szeregach był Hunter Mickelson - 20 punktów i 9 zbiórek.

Na 66 oczek w całym meczu beniaminek zapracował dopiero w ostatniej ćwiartce, w której zdobył ich aż 25. Wymiana Isaiaha Wilkersona na Naadira Tharpe'a to z kolei kolejny chybiony strzał Legii.

Włocławianie zrobili swoje. Michał Nowakowski powoli łapie skuteczność w Hali Mistrzów (4/6 zza łuku), a Ivan Almeida w niektórych momentach wręcz bawił się na parkiecie notując 15 punktów, 7 zbiórek, 6 asyst i 5 przechwytów.

Anwil Włocławek - Legia Warszawa 107:66 (29:15, 32:15, 22:11, 24:25)

Anwil: Szymon Szewczyk 18, Michał Nowakowski 18, Ivan Almeida 15, Jarosław Zyskowski 15, Paweł Leończyk 14, Josip Sobin 11, Ante Delas 7 (13 as), Jaylin Airington 7, Damian Ciesielski 2, Bartosz Matusiak 0.

Legia: Hunter Mickelson 20, Piotr Robak 10, Michał Aleksandrowicz 10, Grzegorz Kukiełka 9, Mateusz Jarmakowicz 7, Jobi Wall 6, Naadir Tharpe 2, Łukasz Wilczek 2, Adam Linowski 0, Kamil Sulima 0, Tomasz Andrzejewski 0.

ZOBACZ WIDEO: Zawodniczki pole dance odcinają się od klubów go-go. Duże perspektywy przed nowym sportem

Czy Anwil ponownie będzie najlepszą drużyną rundy zasadniczej?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (9):

  • splesz Zgłoś komentarz
    Po meczu jest trochę niedosyt, bo gdyby Anwil 4 kwartę zagrał na 100% to przewaga spokojnie wzrosłaby do kosmicznych +50 !! :)
    • splesz Zgłoś komentarz
      Siarka > Legia.
      • Biggie Smalls Zgłoś komentarz
        Ja trochę z innej beczki. Ma ktoś może ten mecz Anwilu (oraz inne nie polsatowskie z tego sezonu) nagrane albo co ??? Te emocje tv to niech sobie wsa..dzą. Pierwszy mecz na próbę
        Czytaj całość
        zobaczyłem za free a następny kupiłem dostęp i zostałem oszukany...
        • Marecki CS Zgłoś komentarz
          Anwil zrobił co do niego należało i tyle w temacie. Czekam teraz na jakiś "świerzy" wywiad pana Artycha z panem Jankowskim, bo jakoś dziwnie cicho od tej strony! Przecież miało być tak
          Czytaj całość
          pięknie - teraz play-offy, a w perspektywie dwóch-trzech lat strefa medalowa?! Takie plany i taki "zonk", bo w tej chwili nie widzę innego scenariusza jak powrót do pierwszej ligi! Szczerze mówiąc nie pamiętam, żeby kiedykolwiek beniaminek aż tak odstawał od wszystkich pozostałych zespołów w lidze - nawet od drugiego beniaminka! Jak na razie Legia idzie... ale na swego rodzaju rekord i jak tak dalej pójdzie, to ten cel niechybnie osiągnie! Ale należy również pamiętać o tym, że bez względu na to jak się Legia prezentuje, to całkowicie zasłużyła na miejsce w PLK, bo sobie to miejsce wywalczyła na parkiecie, a nie za pomocą "kuchennych drzwi"!
          • Ziomuś 30 Zgłoś komentarz
            Współczuje kibicom którzy musieli oglądać to podwórkowe granie. Ciekawe czy legia wygra jakiś mecz w lidze :(
            • Anwilek26 Zgłoś komentarz
              Heniu zastal nie sam siebie najpierw pogodzi
              • Wojtek1974 Zgłoś komentarz
                Legia to jakieś nieporozumienie.Co ten klub robi w ekstraklasie.Chyba tylko ośmiesza Warszawę.2 milionowe miasto a tak sportowo ubogie bo oprócz piłkarskiej Legii i siatkarzy AZS to nie
                Czytaj całość
                ma kompletnie nic.Czy naprawdę stolicy Polski nie stać na dobry koszykarski zespół?Normalnie śmiech.
                • Gabriel G Zgłoś komentarz
                  Czas coś z tym zrobić. Wyjścia są dwa. Albo zmniejszyć liczbę druzyn w PLK do max 14 albo wycofać lub znacznie zmodyfikować przepis o liczbie Polaków w druzynie i na parkiecie. Inaczej
                  Czytaj całość
                  będziemy często świadkami takich żenujących spotkań. To przecież anty koszykówka i anty reklama tej pięknej przecież dyscypliny sportu.
                  • Henryk Zgłoś komentarz
                    W PLK robi się coraz ciekawiej ale Zastal i tak Wszystkich pogodzi.
                    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                    ×
                    Sport na ×