WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Kluby zaczynają tracić cierpliwość. PZKosz nie zmieni przepisu?

- Chcemy zacząć budować skład na kolejny sezon, ale nie znamy decyzji ws. przepisu o dwóch Polakach - mówią w większości klubów. Ta decyzja ma zapaść na posiedzeniu zarządu PZKosz pod koniec kwietnia. Najnowsze doniesienia mówią o... braku zmian!
Karol Wasiek
Karol Wasiek
Newspix / TOMASZ BROWARCZK / 400mm / Na zdjęciu: koszykarze Anwilu i Stelmetu

Wejdź na TYPER.WP.PL, twórz własne ligi i typuj wyniki meczów!

W styczniu nowy prezes Energa Basket Ligi Radosław Piesiewicz zapowiedział, że będzie dążył do zmiany zasady o dwóch Polakach. W rozmowie z "Przeglądem Sportowym" przyznał, że idealnym modelem byłby "7+5", czyli siedmiu Polaków i pięciu obcokrajowców w składzie meczowym. - Zawodnicy zagraniczni będą sprowadzani, ale niech to będą tacy, od których można się uczyć. A ma się kto uczyć, bo mamy sporo zdolnej młodzieży - mówił.

Podczas Pucharu Polski w Warszawie doszło do spotkania prezesa PLK z klubami. Doszło do głosowania na temat zmiany w przepisach. Aż 14 z 16 klubów (zabrakło przedstawiciela MKS-u) opowiedziało się za zmianą jednej z najbardziej kontrowersyjnych zasad w polskiej koszykówce.

Przeciwko były zespoły występujące w europejskich pucharach: Stelmet Enea BC Zielona Góra i Rosa Radom. - Musimy stawiać na Polaków. Nie możemy żyć tylko chwilą, martwić się co jest tu i teraz, bo to zwykła krótkowzroczność i dreptanie w miejscu - tłumaczył Piotr Kardaś, prezes Rosy.

Następnie tę kwestię przedyskutowano na marcowym posiedzeniu zarządu PZKosz. Przed zjazdem w dość optymistycznym tonie na temat ewentualnych zmian wypowiadał się prezes Grzegorz Bachański: - Myślimy o zmianie przepisu na "7+5", czy siedmiu Polaków w składzie i pięciu obcokrajowców. To byłby optymalny model, który jest jak najbardziej do zrealizowania - mówił.

ZOBACZ WIDEO Geniusz Messiego dał zwycięstwo FC Barcelona z CD Leganes, Suarez pudłował [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS 1]

Finalnie na zjeździe nie zapadły żadne konkretne wnioski ws. przepisu o dwóch Polakach. Tłumaczono to tym, że nie wpłynął formalny wniosek od władz ligi z jasną propozycją nowych przepisów.

Kluby PLK niecierpliwią się, bo chcą zacząć budować składy, ale nie wiedzą na jakich zasadach będzie obowiązywać liga w przyszłym sezonie. - Trudno w tym momencie podejmować jakiekolwiek decyzje, bo ewentualny brak przepisu o dwóch Polakach sporo zmienia - mówią w większości klubów.

Nam udało się nieoficjalnie dowiedzieć, że do zmiany kontrowersyjnego zapisu może jednak nie dojść. Podobno członkowie zarządu PZKosz nie są za bardzo chętni do liberalizacji przepisów. Sam czynnik finansowy, który podnoszą kluby (trzeba Polakom płacić wysokie kontrakty), to w opinii zarządu nieco za mało.

- To prawda, że część polskich zawodników zarabia za dużo, ale to jest tak poważna sprawa, że jeden argument to trochę za mało do zmiany przepisu. Potrzeba 10-15 zdań w tej kwestii - słyszymy.

Związek ma rozstrzygnąć kwestię przepisów do końca kwietnia.



Czy przepis o dwóch Polakach na parkiecie powinien zostać zlikwidowany?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (7):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Gabriel G 0
    Podpisuję się pod Twoją wypowiedzią. Pod całością i oburącz. Pozdrawiam.
    AJ10 Akurat system 7+5 wygląda całkiem dobrze. Przez wiele lat obowiązywał system open i jakoś nie widać, by spowodował to o czym pisałeś, że powinien spowodować. Wręcz przeciwnie. Jest jeszcze jeden istotny problem. W założeniu druga (pierwsza) liga miała być tym miejscem, gdzie szlifuje się polskie talenty. A tam obowiązuje 12+0. jakby tam zrobić np. 10+2, to młodzi grający na zapleczu mieli by się od kogo uczyć, a drużyny wchodzące do plk nie musiały by robić aż tak wielkiej rewolucji w swoich składach, bo miały by już sprawdzonych dwóch zagranicznych.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • AJ10 0
    Akurat system 7+5 wygląda całkiem dobrze. Przez wiele lat obowiązywał system open i jakoś nie widać, by spowodował to o czym pisałeś, że powinien spowodować. Wręcz przeciwnie. Jest jeszcze jeden istotny problem. W założeniu druga (pierwsza) liga miała być tym miejscem, gdzie szlifuje się polskie talenty. A tam obowiązuje 12+0. jakby tam zrobić np. 10+2, to młodzi grający na zapleczu mieli by się od kogo uczyć, a drużyny wchodzące do plk nie musiały by robić aż tak wielkiej rewolucji w swoich składach, bo miały by już sprawdzonych dwóch zagranicznych.
    Gabriel G Jeden argument - w opinii zarządu to trochę za mało. Przydałoby sie 10-15 innych argumentów. A ja uważam, że dzieki temu przepisowi biega po parkietach ze 20-30 argumentów czyli przepłacanych przez fakt posiadania paszportu średniaków bioracych nieadekwatną do ich umiejętności kasę. Ta kasa drenuje budżety klubów nie pozwalając na ściągnięcie ciekawych, młodych graczy ze świata. Nijak nie promuje to polskich talentów / takie, jesli są to sobie poradzą / a za to osłabia poziom ekstraklasy i zniechęca sponsorów oraz powoduje malejące zainteresowanie liga a co za tym idzie całą dyscyplina. Atrakcyjna liga wzmocni zainteresowanie basketem a to przełoży sie na nowych adeptów tego sportu. Przecież to proste. Gołym okiem widać, że przepis nic nie dał. Polski basket sie nie rozwija lecz zwija. Koniecznością jest zmiana tego co nie działa. Tak trudno to zrozumieć?
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Marecki CS 0
    Dokładnie, tylko jest jedno ale... zmiany - i to gruntowne - muszą nastąpić najpierw w samym związku. Dopóki tak się nie stanie, to wątpię żeby się cokolwiek zmieniło w innych kwestiach. A na razie jak widać patologia i układy mają się całkiem dobrze, więc nie liczyłbym aby coś w tej "spółdzielni" drgnęło.
    Gabriel G Jeden argument - w opinii zarządu to trochę za mało. Przydałoby sie 10-15 innych argumentów. A ja uważam, że dzieki temu przepisowi biega po parkietach ze 20-30 argumentów czyli przepłacanych przez fakt posiadania paszportu średniaków bioracych nieadekwatną do ich umiejętności kasę. Ta kasa drenuje budżety klubów nie pozwalając na ściągnięcie ciekawych, młodych graczy ze świata. Nijak nie promuje to polskich talentów / takie, jesli są to sobie poradzą / a za to osłabia poziom ekstraklasy i zniechęca sponsorów oraz powoduje malejące zainteresowanie liga a co za tym idzie całą dyscyplina. Atrakcyjna liga wzmocni zainteresowanie basketem a to przełoży sie na nowych adeptów tego sportu. Przecież to proste. Gołym okiem widać, że przepis nic nie dał. Polski basket sie nie rozwija lecz zwija. Koniecznością jest zmiana tego co nie działa. Tak trudno to zrozumieć?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×