Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Pierwszy duży krok CCC do złota. "Nie ma momentu na oddech"

CCC Polkowice wygrało pierwszy mecz finałów Energa Basket Ligi Kobiet. W Bydgoszczy ekipa Marosa Kovacika wygrała 76:66. W obozie CCC nikt nie zamierza odpuszczać, z kolei w Artego nikt nie myśli o poddawaniu się.

Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
Angelika Stankiewicz PAP / Tytus Żmijewski / Na zdjęciu: Angelika Stankiewicz
Otwarcie serii zawsze jest ważne, niekiedy nawet najważniejsze. CCC wygrało pierwszy mecz i to na wyjeździe, a to poważny krok do sukcesu, którym w tym wypadku jest tytuł najlepszej drużyny w kraju.

- Jesteśmy oczywiście zadowoleni z wygranej, ale to dopiero pierwszy krok. Artego miało 0:2 z Wrocławiem i gra w finale, więc nie ma czego celebrować - oznajmił Maros Kovacik, szkoleniowiec CCC Polkowice.

Jego podopieczne źle rozpoczęły, ale w drugiej połowie odwróciły losy meczu dzięki wielkiej defensywie. - Zagraliśmy bardzo dobrze w obronie, o której dużo rozmawialiśmy. Wiedzieliśmy, że musimy grać twardo i dać z siebie wszystko. Zaangażowanie musi być maksymalne. W pierwszej połowie tak nie było, ale jestem szczęśliwy, że udało się to zmienić w drugiej - dodał.

Nikt w obozie CCC nie zamierzał kalkulować nawet w momencie, w którym Artego prowadziło różnicą 11 punktów. - Zaczęłyśmy słabo i rywalki poczuły komfort, ale wiedziałyśmy, że nie ma co spekulować, czy zostawiać siły czy nie. Musiałyśmy wyrwać ten mecz. Nie ma momentu na oddech. Chcemy wyjść z tej rywalizacji ze złotymi medalami - dodaje Angelika Stankiewicz, rzucająca CCC.

ZOBACZ WIDEO "Damy z siebie wszystko" #21. Cała Europa to wie - Piotr Zieliński będzie wielki. "Imponuje mi"

Pomarańczowe po zmianie stron zagrały zupełnie odmienione z niesamowitą wolą walki i wielką determinacją w obronie. - CCC faktycznie w drugiej połowie zagrało zdecydowanie agresywniej w obronie przez co ucierpiała płynność naszych akcji - skomentował porażkę Tomasz Herkt.

Trener bydgoszczanek zwrócił uwagę na straty, których jego zawodniczki popełniły aż 21. - To duża liczba strat, częściowo niewymuszonych, gdzie sami zgubiliśmy piłkę. Natomiast wiele akcji było pod presją dobrej obrony rywalek - kontynuuje. - W pierwszej połowie CCC grało nieco lżej, a my mieliśmy skuteczność na poziomie 70 procent. Taką trzeba utrzymać pod presją. Wtedy stworzymy sobie szansę na zwycięstwo.

Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.

Czy Artego doprowadzi w piątek do remisu w finałowej serii?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×