WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Kapitalny powrót Anwilu Włocławek do Europy. "Zniszczyli rywali"

Nawet najbardziej optymistyczni kibice Anwilu Włocławek nie spodziewali się, że ich ulubieńcy w takim stylu wrócą do europejskich pucharów. Mistrzowie Polski w debiucie w Basketball Champions League pokonali BK Ventspils 99:78.
Karol Wasiek
Karol Wasiek
Newspix / Piotr Kieplin / Na zdjęciu: Walerij Lichodiej

Wejdź na TYPER.WP.PL, twórz własne ligi i typuj wyniki meczów!

"Anwil zniszczył Ventspils" - w ten sposób wygraną mistrzów Polski opisuje renomowany portal "eurohoops.net". Taki tytuł nie zaskakuje, bo to był prawdziwy popis w wykonaniu podopiecznych Igora Milicicia.

Włocławianie, wspomagani dopingiem licznie zgromadzonej grupy kibiców (około 80 osób), nie dali żadnych szans mistrzom Łotwy, kontrolując wydarzenia na parkiecie od pierwszej od ostatniej minuty.

- Zagraliśmy bardzo dobrze w ataku. Zdobyć 99 punktów na wyjeździe to spore osiągnięcie. W obronie prezentowaliśmy się przyzwoicie, staraliśmy się wyłączyć z gry liderów: Johnsona i Beane'a - mówi autor 17 punktów Jarosław Zyskowski.

Anwil, tak jak w meczach z Polskim Cukrem i Asseco Arką, świetnie wszedł w mecz. W przeciwieństwie do poprzednich spotkań mistrzom Polski udało się grać w miarę równo przez 40 minut. To dało im pierwszą wygraną w sezonie 2018/2018. Włocławianie grali szybko, skutecznie i efektownie. Wyróżniali się Michał Michalak (22 z ławki), Walerij Lichodiej (15), Chase Simon (11), a pod koszami spustoszenie siał Josip Sobin (12).

- Byliśmy lepszą drużyną, zasłużyliśmy na wygraną. Pierwsza połowa była w naszym wykonaniu koncertowa. Byliśmy agresywni w obronie, dobrze dzieliliśmy się piłką w ataku. Tak właśnie chcemy grać. Po przerwie nieco straciliśmy rytm, za często patrzyliśmy na tablicę z wynikiem. To nas uśpiło. To jest wskazówka, że nie możemy tak robić w kolejnych spotkaniach - podkreśla trener Igor Milicić.

Włocławianie trafili aż 12 na 26 oddanych rzutów za trzy oraz 24 na 39 prób za dwa. Grali bardzo drużynowo, bo zanotowali 26 asyst. Mistrzowie Polski z przytupem wrócili do Europy po ośmiu latach przerwy. Korzystny wynik w Windawie może dodać im animuszu i pewności siebie.

W niedzielę Anwil zagra u siebie z Kingiem Szczecin w ramach Energa Basket Ligi. Kilka dni później (środa) do Włocławka przyjedzie rosyjski BK Niżny Nowogród z Vladimirem Dragiceviciem w składzie.

ZOBACZ WIDEO Serie A: Zabójcza skuteczność AS Roma! Rzymianie przetrwali napór [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]



Czy Anwil Włocławek zdobędzie mistrzostwo Polski w sezonie 2018/2019?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • sindbad 0
    Bardzo dobrze że wygrali na dość trudnym terenie.
    Jednak, najbardziej ( już od jakiegoś czasu ) śmieszą mnie ankiety jakie się pojawiają pod artykułami.
    Nieważne która drużyna z najlepszej czwórki zeszłego sezonu plus Arka wygra swój mecz, pojawia się pytanie " czy ta drużyna zdobędzie mistrzostwo " Widać , trudno wymyśleć coś nowego. Proponuję, np. jak Anwil przegra kwartę to " czy zakwalifikuje się do play-off " , a Toruń jak przegra cały mecz ( o zgrozo ! ) " czy spadnie do pierwszej ligi ".
    Tak będzie ciekawiej i śmieszniej.
    Bo jak dotychczas z ankiet wywnioskować możemy, że będzie, przynajmniej aż czterech złotych medalistów PLK.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×