WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Ruszył nowy sezon NBA! Mistrzowie nie bez problemów pokonali Thunder

Zaczał się 73. sezon najlepszej koszykarskiej ligi na świecie! Na inaugurację obrońcy tytułu, Golden State Warriors, nie bez problemów pokonali we własnej hali Oklahoma City Thunder 108:100.
Jacek Konsek
Jacek Konsek
Getty Images / Ezra Shaw / Na zdjęciu: Stephen Curry

Bez Russella Westbrooka Oklahoma City Thunder była skazywana na pożarcie w starciu w Golden State Warriors na otwarcie nowego sezonu NBA. Tymczasem Grzmot dzielnie i ambitnie walczył do ostaniach sekund, przegrywając ostatecznie 100:108. Bohaterem gospodarzy okazał się Stephen Curry, który zdobył 32 punkty, rozdał dziewięć asyst i miał osiem zbiórek.

Wojownicy przed rozpoczęciem spotkania odebrali mistrzowskie pierścienia i dumnie pozowali z nimi przed rzeszą fotoreporterów. Później, już na parkiecie, mieli jednak swoje problemy. Popełnili aż 20 strat, a na dodatek chybili 19 z 26 rzutów za trzy punkty. Tymczasem w zespole gości Paul George i nowy nabytek Dennis Schroder zdobyli niemalże połowę punktów OKC i to oni długo trzymali wynik.

Curry jako jedyny dobrze czuł się w rzutach z dalekiego dystansu - miał 5/9 w tym elemencie. Kevin Durant co prawda dołożył 27 "oczek" do dorobku Warriors, ale miał 0/5 za trzy, a odmieniony Klay Thompson 1/8. Dość niespodziewanie, drugoroczniak Damian Jones był skuteczny na pozycji numer pięć. Jego 12 punktów i 6/7 z gry robi wrażenie.

Gordon Hayward i Kyrie Irving są zdrowi u progu nowego sezonu, ale ich powrót do rotacji Boston Celtics przyćmił Jayson Tatum. 23 punkty, dziewięć zbiórek, ale przede wszystkim rozważna i odpowiedzialna gra drugoroczniaka to doskonały znak, że Celtowie mają w swoim składzie kolejną perełkę. Rzuty z półdystansu czy udane penetracje pod sam kosz okazały się kluczowe i dzięki nim Boston odjechał Szóstkom, pewnie triumfując 105:87.

Mimo stosunkowo słabej skuteczności, gospodarze potrafili objąć nawet 18-punktowe prowadzenie w drugiej połowie. Marcus Morris dołożył do dorobku zwycięzców 16 "oczek" i 10 zbiórek, z kolei wśród pokonanych najlepiej spisał się Joel Embiid , autor 23 punktów i 10 zbiórek.

ZOBACZ WIDEO Brzęczek zabrał głos ws. współpracy Piątka z Lewandowskim

Celtics wygrali ostatnie 10 spotkań przeciwko 76ers we własnej hali, eliminując tę drużynę z półfinału Konferencji Wschodniej kilka miesięcy temu. - Nie wiem dokładnie jaką serię mają przeciwko nam, ale wiem, że jest ona zła dla nas. Zawsze potrafią nam skopać tyłek, więc nie możemy mówić o żadnej rywalizacji - dosadnie przyznał Embiid.

Wyniki:

Boston Celtics - Philadelphia 76ers 105:87 (21:21, 26:21, 30:24, 28:21)
(Tatum 23, Morris 16, Brown 12 - Embiid 23, Simmons 19, Redick 16)

Golden State Warriors - Oklahoma City Thunder 108:100 (31:23, 26:24, 26:32, 25:21)
(Curry 32, Durant 27, Thompson 14 - George 27, Schroder 21, Adams 17)

Czy Golden State Warriors obronią mistrzowski tytuł?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna / espn

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • mireczek 0
    osobowe to taki sam casus jak rzut za czy;) nieistotne... ale zapisane tak a nie inaczej zupełnie celowo.
    Kasyx Pomyłka była, nie wiem tylko czy celowa. Czasem jak pisze z telefonu, różne głupoty mi wychodzą.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Atomic 0
    Nie będą musieli tyle grać nawet w połowie meczów... Klay Thompson nie będzie grał tak słabo cały czas, więc jak wypracują dużą przewagę to mogą siedzieć na ławce (a tak będzie w 90% przypadków pewnie). Poza tym, teraz praktycznie nie było Igoudali, a jeszcze dojdzie Cousins...
    mireczek niby tak, tylko ciekawe ile meczów te maszyny dadzą radę grać po 36-37 minut na parkiecie + Klay i Green 34 i 32... OKC samo sobie winne jeśli rzuca się osobowe na poziomie 65% to nie ma co liczyć na pokonanie tak silnego zespołu w wyrównanym spotkaniu... zmiennicy w GSW solidnie, ale z biegiem czasu może być trudniej gdy będą ich styl gry mieli przeciwnicy lepiej rozpisany... z drugiej jednak strony zawsze to lepszy wynik niż ubiegłoroczny mecz otwarcia, o tym sprzed dwóch lat nie wspominając...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Kasyx 0
    Pomyłka była, nie wiem tylko czy celowa.
    Czasem jak pisze z telefonu, różne głupoty mi wychodzą.
    mireczek serio myślisz, że to była pomyłka;)? pisałem to wszystko abstrahując od absencji Westbrooka... oczywiście to tylko jeden mecz i wniosków z niego jakichś daleko idących nie ma co specjalnie wyciągać, zobaczymy jak będzie dalej... mam wrażenie, że ta skuteczność z wolnych to nie przypadek i mogą mieć spory problem w tym względzie w OKC, zwłaszcza, że przeciwnicy mogą to chcieć skrzętnie wykorzystywać w sezonie...
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×