Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

NBA: fatalny początek Lakersów. LeBron znów źle zaczyna w nowym klubie

Nie tak kibice Los Angeles Lakers wyobrażali sobie początek nowego sezonu. Wprawdzie wiadomym było, że LeBron James nie okaże się od razu lekiem na całe zło, ale bilans 0-3 nie wygląda dobrze.
Dawid Siemieniecki
Dawid Siemieniecki
Chris Paul i LeBron James Getty Images / Harry How / Na zdjęciu: Chris Paul i LeBron James

LeBron James nigdy nie rozpoczął sezonu w nowym klubie od wygranej. Jako debiutant, witał się z NBA w barwach Cleveland Cavaliers od bilansu 0-5. Porażkę poniósł również w pierwszym meczu dla Miami Heat. Scenariusz powtórzył się po jego powrocie do Ohio. Cavs także musieli przełknąć gorzką pigułkę. No i w końcu nie inaczej jest w Los Angeles. Patrząc na to, jak było w przeszłości, w ciemno można było stawiać na przegraną Lakers w pierwszym meczu sezonu, ale nie od razu na bilans 0-3.

Jeziorowcy w pierwszych spotkaniach radzić musieli sobie jednak z silnymi ekipami. Zaczęli od mecz z Blazers, następnie był pojedynek z Rockets, po którym posypały się kary dla Brandona Ingrama i Rajona Rondo, więc w starciu ze Spurs musieli sobie już radzić bez dwóch podstawowych graczy. Mimo wszystko porażka w tym meczu przydarzyć się LAL nie powinna. Podopieczni Luke'a Waltona prowadzili w dogrywce już 142:136, ale ostatnie 55 sekund przegrali 0:7, a w efekcie również i całe spotkanie. Na pewno nie tak to miało wyglądać.

Przed LBJ'em i spółką teraz doskonała szansa na przełamanie i odniesienie premierowego zwycięstwa w trwającym sezonie. Lakers udadzą się do Phoenix na pojedynek z Suns. Okazja do triumfu wydaje się być zatem bardzo dobra. Ale i tak, pomimo bilansu 0-3, LeBron zachowuje chłodną głowę.

- Wiem, w co się zaangażowałem. To jest proces i wszystko będzie w porządku - stwierdził po poniedziałkowej porażce z SAS. - Będziemy nadal się rozwijać i poprawiać swoją grę. Podoba mi się kierunek, w którym zmierzamy. Nie jest to równoznaczne z tym, że teraz wygrywamy, ale na wszystko przyjdzie pora - zakończył 33-letni skrzydłowy.

ZOBACZ WIDEO: Serie A: Genoa zatrzymała Juventus, sensacja w Turynie [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Czy Los Angeles Lakers pokonają Phoenix Suns w nocy ze środy na czwartek polskiego czasu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (1):

  • R77 Zgłoś komentarz
    Grają fantastyczną dla oka koszykówkę:))) Z czasem będzie jeszcze lepsze zgranie i skuteczność i zaczną wygrywać:))) GO LAKERS:))))
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×