WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Kary dla graczy NBA. Beverley i Gobert sięgną do portfeli

Władze NBA kolejny raz pokazują, że gesty oraz słowa koszykarzy ligi nie przechodzą bez echa. Tym razem za swoje zachowania ukarani zostali Patrick Beverley i Rudy Gobert.
Dawid Siemieniecki
Dawid Siemieniecki
Getty Images / Gene Sweeney Jr / Na zdjęciu: Rudy Gobert

Obrońca Los Angeles Clippers musi zapłacić 25 tysięcy dolarów za rzucenie piłki w jednego z kibiców, siedzących w pierwszym rzędzie podczas meczu w American Airlines Center przeciwko Dallas Mavericks. Patrick Beverley przyznał jednak, że nie zrobił tego bez powodu, a dlatego, że ów fan wielokrotnie obrażał jego matkę, co zawodnik zgłaszał zarówno sędziom, jak i ochroniarzom.

Jako że ci jednak nie zareagowali, a sytuacja powtórzyła się kilkakrotnie, rozgrywający Clipps nie wytrzymał. - Mnie może bluzgać, nie dbam o to. Ale jeśli kieruje obraźliwe słowa w kierunku mojej matki, nie jestem w stanie tak po prostu tego zostawić. Jeśli nikt nie zamierza kontrolować kibiców, to co my, jako zawodnicy, mamy robić? - spytał retorycznie w rozmowie z dziennikarzami Beverley, jednocześnie tłumacząc całe zajście.

Sytuacja miała miejsce na początku czwartej kwarty, a za swoje zachowanie obrońca ekipy z LA został wyrzucony z boiska! - Zawsze gram twardo, ale zgodnie z zasadami i jeszcze nigdy w karierze nie opuściłem przedwcześnie parkietu - dodał Pat. Swojego gracza usprawiedliwiał także Doc Rivers. - Mówił mi, co usłyszał od tego kibica, więc jest to trudne. Niestety takie jest życie. Nie możemy uzyskać pomocy w trakcie gry i nie jest to w porządku. Liga musi się zająć takimi rzeczami - skomentował opiekun LAC.

Z kolei Rudy Gobert, czyli jeden z najlepszych obrońców w lidze, zapłaci 15 tysięcy dolarów za krytykę pracy sędziów w ostatnich sekundach pojedynku jego Utah Jazz z Miami Heat. Pod koniec spotkania francuski środkowy, przy wyniku 100:100, sfaulował Dwyane'a Wade'a, a z kolei ten wykorzystał oba rzuty wolne, czym dał wygraną swojej ekipie.

Po meczu Gobert nie krył oburzenia pracą arbitrów twierdząc, że nie sędziowali oni jednakowo w obie strony i wcześniejsze przewinienia na jego kolegach nie były odgwizdywane tak skrupulatnie, jak to w ostatniej akcji weterana Heat. - Jeśli coś nazywasz faulem w jedną ze stron, to tak samo musisz postąpić w drugą. Jak w końcu zaczną to robić, będę miał do nich nieco więcej szacunku. Po prostu nie mogą w taki sposób decydować o wyniku - podkreślił środkowy Jazz.

Jego wypowiedź bardzo mocno pokrywa się z tym, co kilka dni temu wyznał John Wall z Washington Wizards. - Nie mam im nic do powiedzenia. Nie mam do nich najmniejszego szacunku. Proste - zaznaczył rozgrywający Czarodziejów po spotkaniu jego zespołu z Philadelphia 76ers, w którym - jak stwierdził - sędziowie nie dostrzegli na nim wielu przewinień ze strony rywali.

ZOBACZ WIDEO #dziejesiewsporcie: Lewandowski na spotkaniu z kibicami. Zobacz, co tam się działo



Redakcja WP SportoweFakty na Instagramie, śledź nasze STORIES!

Czy kara dla Patricka Beverleya jest adekwatna do czynu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna / ESPN

Komentarze (0):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×